Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.7

Selekcja twardzieli

Selekcja oddziela chłopców od prawdziwych mężczyzn. Specjalnie dla Men's Health swoje historie opowiedzieli finaliści z ubiegłych lat. Podpowiadamy, jak przygotować się do tej najtrudniejszej gry militarno-przygodowej w Polsce.

fot. Danuta Kups - combat56.pl
Selekcja to ekstremalna gra terenowa przygotowana przez byłych komandosów z 56. Kompanii Specjalnej. Zasady są proste: trzeba wykonać perfekcyjnie lub w najkrótszym czasie wszystkie karkołomne i wyczerpujące zadania sprawnościowe. Tyle teorii. W praktyce udział w tej imprezie to wyzwanie dla tych, którzy chcą sprawdzić swoje najgłębsze pokłady siły, wytrzymałości oraz... psychiki, bo to ona często siada szybciej niż bicepsy.

Ideą Selekcji, którą wymyślił Piotr Bernabiuk, początkowo nazywaną "Selekcję Żołnierza Polskiego", było stworzenie w MON nowoczesnej metody werbunku do elitarnych jednostek wojskowych. Szefem tej potężnej imprezy od początku jest były komandos, major Arkadiusz Kups.

Już preselekcja, która bada wydolność i wytrzymałość, z mocą dynamitu obala mit o sile i wytrzymałości wielkich jak schaby mięśni uzyskanych za pomocą sterydów.

Selekcję przetrwają tylko uczestnicy wszechstronnie przygotowani. Przydadzą się stalowe mięśnie, doskonała kondycja i sprawność. Oprócz mięśni będziesz musiał używać szarych komórek do rozwiązywania zagadek logicznych i zapamiętywania ciągów cyfr, a to czasami trudniejsze zadanie niż 10-kilometrowy bieg po rozjeżdżonym gąsienicami czołgu piachu.

Pierwsze sito

Preselekcja. Na dźwięk tego słowa wielu byłych uczestników dostaje gęsiej skórki, bo od dobrego wykonania serii 5 prostych ćwiczeń zależy dalszy udział w imprezie. Organizatorzy sprawdzą w krótkim czasie wydolność i wytrzymałość siłową kilkuset ludzi, czyli najistotniejsze cechy w jednostkach specjalnych.

"Ćwiczenia będą proste zarówno w wykonaniu, jak i w organizacji. Tu nie liczy się technika, tylko ilość powtórzeń w ciągu minuty. Taki zestaw już na początku z mocą dynamitu obala mit o sile i wytrzymałości wielkich jak schaby mięśni uzyskanych za pomocą sterydów i innych nowoczesnych metod treningowych" - mówi major Arkadiusz Kups, szef Selekcji.

Zrób test, który znajdziesz na końcu tego artykułu i sprawdź, czy przejdziesz preselekcję, a jeżeli niewiele Ci do tego brakuje, spróbuj poprawić swój wynik dzięki naszemu programowi treningowemu.

Jak ukończyć Selekcję?

To pytanie zadają sobie wszyscy ci, którzy wysyłają zgłoszenie. Niestety, nie ma jednej odpowiedzi i cudownej recepty, ale to właśnie jest w tej imprezie wspaniałe. Każdy z finalistów ma swoje patenty, a my zebraliśmy wyjątkowe relacje osób, które ukończyły Selekcję.

 
• Michał Binek, pseudonim Mały. Ukończył Selekcję w 2003 roku.

Jestem mocny

Na Selekcję pojechałem jako młody chłopak. Miałem niewiele ponad 18 lat. Wszyscy mówią, że chcą się sprawdzić. Ja po części też chciałem zobaczyć, czy nadaję się do "komandosów", czy jestem twardy. Moim marzeniem od zawsze była służba w jednostkach specjalnych, ale od dziecka powtarzano mi, że nie mam szans ze względu na swój wzrost i jedyne miejsce, gdzie mogę zrobić karierę, to czołg. Chciałem udowodnić wszystkim, że jestem mocny, że coś sobą reprezentuję i jestem w stanie podjąć każde wyzwanie.

1 2 3 ... 4
STRONA 1 z 4

Komentarze

 (13)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij