[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Podróże MH: w pogoni za adrenaliną

Są na świecie tacy, którym każde osuwanie się w dół na nartach czy desce snowboardowej wydaje się mocno podejrzane i ryzykowne. Z naszymi radami oni także mogą jechać w góry - do Norwegii, Szwajcarii czy Austrii i skosztować adrenaliny w zimowym, choć nieco innym wydaniu.

skok ze spadochronem fot. shutterstock.com
Gdy Twoi znajomi stoją w kolejce do wyciągu tylko po to, by znowu zjechać z tego samego stoku, zaskocz ich prawdziwą odwagą. Skakać ze spadochronu można prawie wszędzie, ale nigdzie nie jest tak pięknie, jak w sercu szwajcarskich Alp, i prawie nigdzie nie jest to tak tanie (to także podniecające w dzisiejszych czasach, prawda?).

W Interlaken na Wyżynie Berneńskiej skaczą wszyscy, wszyscy też lądują, bo, paradoksalnie, większe jest prawdopodobieństwo, że zginiesz potrącony na chodniku niż tam. Po krótkim przeszkoleniu jesteś już w helikopterze lub samolocie (jest dużo konkurencyjnych firm), a gdy wzniesie się on do granicy normalnego oddychania (około 4200 m), nie znajdziesz w sobie odrobiny strachu.

REKLAMA

Z tej wysokości wszystko jest zbyt piękne i nierealne. Ośnieżone szczyty wyglądają jak z bajki, lodowce jak z filmu o obcych planetach, w dole migają jeszcze kolorowe dachy szwajcarskich wiosek. Już czas, żeby runąć w dół z prędkością 200 km/h.

Przy dzisiejszych ograniczeniach na drogach to jedyna możliwość rozwijania takiej prędkości w Europie. Ci chłopcy na deskach, tak, tak, te śmieszne punkciki w dole, mogą tylko o tym pomarzyć... Wejdź na www.interlaken.ch i poznaj szczegóły wyprawy.

Zobacz koniecznie:

1. Epoka lodowcowa

Jostedalsbreen w Norwegii – największy lodowiec Europy, o powierzchni 487 km kw., tysiące szczelin, często pod śniegiem, częste lawiny i dźwięk pękających bloków lodu. Jednym słowem – wyzwanie.

2. Loty nad górami

Z Reichenbach w Kander polecisz samolotem nad największymi szczytami Europy. Zaczynasz w dolinie Simmental, okrążasz Mont Blanc, potem Matterhorn i dalej – godzina lotu i zaliczasz 5 kilkutysięczników!

3. Najszybsza kolejka górska

Alpine Coaster w Imst w Austrii to nie tylko 1,5 km, to aż 1,5 km szalonej jazdy w dół doliny Pitztal. Ale uważaj – są tu pętle, górki, „uskoki” i zakręty takie, że lepiej trzymać się czegoś pewniejszego niż ręka Twojej dziewczyny.

Jak tam dojechać?

Do lodowca Jostedalsbreen będziesz miał najbliżej z Bergen, dokąd latają samoloty z Krakowa i Warszawy (Norwegian) oraz z Gdańska (Wizzair). Do Szwajcarii i Austrii proponujemy podróż wciąż bezpłatnymi autostradami niemieckimi, w końcu co za dużo (lotów), to niezdrowo... Po udanym locie w dół w Interlaken najlepiej zrelaksować się w Balmer’s Herberge – najstarszym prywatnym hotelu w Szwajcarii, gdzie w jacuzzi możesz uczcić lądowanie.

Zabierz to ze sobą

Na skoki w Interlaken weź ciepłą kurtkę i okulary ochronne, nie zapomnij też o kamerze lub aparacie fotograficznym z odpowiednimi filtrami. Sprzęt fotograficzny przyda się zresztą także na lodowcu, gdzie odkryjesz najczystsze barwy i powietrze.

Tego nie bierz

Na lodowcu nie poradzisz sobie nawet w najlepszych butach; dostaniesz tam specjalne obuwie z rakami do chodzenia po lodzie. Na kolejkę w Imst odradzamy kamerę – pęd powietrza jest zbyt duży, a na dole możesz odebrać zdjęcia robione automatycznie na trasie.

MH 01/12 

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij