Tyrol – austriacki raj dla narciarzy

Planujesz wypad na narty, ale jeszcze nie wybrałeś miejsca? Mamy dla Ciebie propozycję nie do odrzucenia.

Tyrol fot. Tirol Werbung/Manfred Jarisch

Długie i szerokie nartostrady, spektakularne gondole i ukryte pośród świerków małe orczyki – to wszystko – w dużym skrócie – czeka na ciebie w ośrodkach narciarskich zachodniego Tyrolu. Ten austriacki region skrywa prawie 2000 kilometrów tras zjazdowych, które są położone na wysokości od 600 do nawet 3340 m n.p.m.

Niemal każdy z tyrolskich ośrodków posiada tereny odpowiednie dla zaawansowanych i początkujących narciarzy. Ci bardziej doświadczeni i głodni adrenaliny mogą też liczyć na wyjątkowo strome stoki, na których nachylenie sięga nawet do 80 stopni.

Poniżej znajdziesz najpopularniejsze i – według nas – najlepsze ośrodki narciarskie Tyrolu. Sprawdź, co oferuje każdy z nich i wybierz najbardziej odpowiedni dla siebie.

Przyjemnego szusowania!

Tyrolfot. Tirol Werbung/Manfred Jarisch

St Anton am Arlberg

Najpopularniejszy ośrodek narciarski w Tyrolu, który uchodzi za mekkę sportów zimowych. Olbrzymia różnorodność tras, najnowocześniejsze wyciągi połączone jednym karnetem – St Anton am Arlberg to doskonałe miejsce do białego szaleństwa.

Dodatkową atrakcją tego miejsca jest trasa wspinaczkowa, która prowadzi na szczyt o wysokości 2732 m n.p.m. Nie należy ona do łatwych, ale widoki które można podziwiać z góry są wprost oszałamiające. A gdy już się napatrzysz, możesz zjechać ze szczytu na nartach. Po prostu bajka!

Tyrolfot. SkiWelt Wilder Kaiser-Brixental/Mathaeus Gartner

Skiwelt Wilder Kaiser – Brixental

Jest tak duży, że zaliczenie wszystkich stoków w trakcie jednego pobytu to nie lada wyzwanie. Skiwelt Wilder Kaiser – Brixental obejmuje w sumie 9 wiosek, w tym Brixen im Thale, Going i Söll. Każda z nich jest wyposażona w nowoczesne wyciągi oraz kolejki linowe, które zadowolą nawet najbardziej wymagających narciarzy.

Ośrodek posiada kilka torów wyścigowych, z których część jest wyposażona w mechanizm do pomiaru prędkości.

Większość szlaków jest oświetlona, co zachęca narciarzy do wieczornej jazdy. Ośrodek posiada również trzy funparki do freestyle’u oraz strefy dla dzieci.

Tyrolfot. Kitzbühel Tourismus

Kitzbuhel

To właśnie tam odbywają się słynne zawody Hahnenkamm Alpine Ski World Cup, na który przylatuje m.in. Arnold Schwarzenegger. Były gubernator Kalifornii jest nie tylko wiernym fanem narciarstwa, ale też samego miejsca. O wyścigu, który odbywa się w Kitzbuhel powstał nawet film – „Streif: One Hell of a Ride”.

Ilość fantastycznie przygotowanych tras oraz przytulne schroniska sprawiają, że do ośrodka zjeżdżają ludzie z całej Europy. Jeśli jesteś doświadczonym narciarzem i chcesz mieć o czym opowiadać wnukom, koniecznie zalicz Streif, czyli jedną z najtrudniejszych tras wyścigowych na świecie.

Tyrolfot. Kitzbühel Tourismus

Podkręć adrenalinę

Streif to nie jedyna trasa w Tyrolu, która dostarczy Ci wyjątkowych wrażeń. Tak zwanych „czarnych tras” jest tam znacznie więcej, a do najsłynniejszych należą: Harakiri, SchwarzeSchneid i Diretissima.

Pierwsza z nich – jak sama nazwa wskazuje – jest uznawana za najbardziej hardkorową trasę zaraz po Streif. Harakiri znajduje się na terenie ośrodka Mayrhofen i w najbardziej stromym miejscu osiąga 78% nachylenia. 

Jeśli naprawdę wierzysz w swoje umiejętności, możesz zaliczyć też Schwarze Schneid na lodowcu w Sölden. Ale pamiętaj – to tylko dla ludzi o mocnych nerwach!

Tyrolfot. Aqua Dome/Längenfeld

Jakby tego było mało…

Jeśli naprawdę kochasz narty, to pewnie czujesz się przekonany. Tyrol to prawdziwy raj dla miłośników szusowania – niezależnie od wieku i doświadczenia. Jeśli natomiast wciąż się wahasz, zerknij na kilka poniższych faktów, które powinny pomóc Ci w podjęciu decyzji:

  1. W Tyrolu zawsze jest śnieg (mamy oczywiście na myśli miesiące jesienno-zimowe).
  2. Ilość dostępnych szlaków sprawia, że można tam jeździć regularnie, a i tak zawsze odkryje się nową trasę.
  3. W ośrodkach nie brakuje restauracji, które serwują świetne, lokalne jedzenie
  4. Baza noclegowa Tyrolu jest potężna – od klimatycznych pensjonatów po luksusowe hotele.
  5. Ośrodki są połączone wygodną siecią Skibusów.
  6. Do Tyrolu można łatwo dojechać samochodem. Trasa z Wrocławia zajmuje ok. 10 godzin.
  7. Ośrodki w Tyrolu oferują pakiety i skipassy, które pozwalają na korzystanie z wielu tras za jedną opłatą.

To co, widzimy się na stoku?

Zobacz również: