Koszula szyta na miarę? Nie tylko u krawca!

Jeśli jesteś facetem odbiegającym budową ciała od idealnych sylwetek modeli, na których wzorują się wszystkie sieciowe sklepy, bardzo możliwe, że masz niemały problem z doborem koszuli. A to dla nowoczesnego mężczyzny kłopot. W końcu liczba okazji, kiedy koszulę założyć po prostu wypada, jest spora. Na szczęście istnieje sprytny sposób, by obejść tę przeszkodę. I nie jest to wizyta u krawca.

TYXO, styl, moda, koszule TYXO

Naprawdę łatwo jest nie wpasować się w rozmiarówkę znanych sieciówek lub domów mody, szczególnie w przypadku koszul, które jak żaden inny element garderoby dżentelmena obnażają i uwypuklają mankamenty męskiej sylwetki. Dłuższy tors, szersze barki, potężna klatka wypracowana setkami godzin treningu, a nawet niestandardowy obwód ramienia – wszystko to skazuje nas na frustrujące i długie poszukiwania idealnej koszuli, które, powiedzmy sobie to szczerze, mają małe szanse powodzenia. 

Do tej pory istniały tylko dwa rozwiązania tej patowej sytuacji; kupno niepasującej koszuli i późniejsze poprawki u krawca lub zamówienie koszuli szytej na miarę od razu. Obydwa mają jednak swoje wady. W pierwszym przypadku tracimy czas i pieniądze, natomiast w drugim przypadku tracimy... czas i pieniądze.

Zresztą już sama idea wizyty u krawca i wykonania pomiarów u wielu mężczyzn wywołuje atak agresji. Lubimy szybkie i bezproblemowe zakupy, a radosne bieganie po galeriach zostawiamy naszym piękniejszym połówkom. 

Na szczęście czasy się zmieniają, a wraz z nimi poszerza się wachlarz dostępnych opcji. Na rynku pojawiła się nowa aplikacja TYXO, dzięki której możesz zamówić koszulę szytą na miarę bez wychodzenia z domu. Wszystko całkowicie online i zdalnie.

TYXO, styl, moda, koszuleTYXO

 

Jak to działa? Wystarczy zainstalować aplikację TYXO i wykonać dosłownie dwa zdjęcia sylwetki. Na tej podstawie algorytm aplikacji opracowuje indywidualny model 3D Twojej budowy ciała. Dzięki niemu będziesz miał pewność, że uszyta na jego podstawie koszula będzie idealnie pasować. Następnym krokiem jest wybranie odpowiedniego modelu koszuli, zamówienie go – również poprzez aplikację, która umożliwia przeglądania aktualnej kolekcji – i oczekiwanie na dostawę. Żadnego wychodzenia z domu. Żadnego tracenia czasu. Samo ubranie jest szyte w jednej z zaprzyjaźnionych szwalni na terenie Polski i dostarczane w ciągu 20 dni. Proste? 

Proces jest nieskomplikowany i szybki. – Koszulę w TYXO można zamówić będąc w domu, w pracy, na wakacjach. Wystarczą dwa zdjęcia przygotowane według wskazówek na naszej stronie. W skrócie: zakładamy dopasowany t-shirt, ustawiamy telefon pionowo (pod kątem 90°) i robimy zdjęcie sylwetki – z przodu i z boku. Aplikacja na bieżąco będzie sygnalizować kolejne kroki i korygować postawę. To wszystko! – tłumaczy Wojciech Szwarc, jeden ze współzałożycieli marki.

Szukaliśmy prostego, przystępnego dla użytkownika sposobu, który ułatwi mu wybór. Ostatecznie udało nam się znaleźć idealne rozwiązanie – mimo że działamy całkowicie online, jesteśmy najbliżej klienta, jak to możliwe, a do tego jest to system odporny na zawirowania, takie jak pandemia – podsumowuje Oktawian Pabian, współzałożyciel marki TYXO.

Aplikacja TYXO posiada też jeszcze jedną, nie dającą się pominąć zaletę – bardzo konkurencyjne ceny. Standardowo koszula szyta na miarę kosztuje około 700 złotych. Do ceny należy doliczyć przymiarki i ewentualne poprawki. TYXO oferuje swój produkt za 399 złotych. Warto w tym momencie zaznaczyć, że koszule są produkowane w 100% w Polsce z wysokiej jakości materiałów.

 

TYXO, styl, moda, koszuleTYXO

 

Nasze koszule mają prosty skład, powstają w 100% z bawełny. Tkanina jest bardzo miękka w dotyku, ale i wytrzymała, oddycha, znakomicie wchłania wilgoć. Idealny materiał na drugą skórę. Korzystamy z certyfikowanych tkanin i nici produkowanych w Portugalii i w Czechach. Same guziki z imitacji masy perłowej są sprowadzane z Niemiec – mówi Angelika Szwarc, współzałożycielka TYXO, autorka pierwszej kolekcji koszul. – Dodatkowo wszystkie koszule są szyte w lokalnych szwalniach na Śląsku i w Małopolsce. Dbamy o każdy detal produktu, ale także o warunki i środowisko, w jakich pracujemy. Szyjemy tyle, ile rzeczywiście jest potrzebne. Myślę, że klienci docenią ten rozsądek i krok w kierunku slow fashion.

My widzimy jeszcze jedną zaletę. Jeśli zdarzy Ci się nabrać masy mięśniowej na skutek regularnych treningów siłowych lub przeciwnie – dokonać spektakularnej redukcji, nie będziesz zmuszony do kolejnej wizyty u krawca, by zaktualizować wymiary. Z aplikacją TYXO wystarczy wykonać kolejne dwa zdjęcia. MH lubi to.

Koszula pasuje do właściciela, a nie odwrotnie

Wygoda, łatwość obsługi aplikacji, oszczędność czasu i pieniędzy – twórcy aplikacji liczą, że w ten sposób uda im się przekonać polskich mężczyzn do idei ubrań indywidualnych. Trzeba przyznać, że to spore wyzwanie, ponieważ Polacy rzadko pamiętają o tym, że mogą kupić koszule szyte na miarę i zadowalają się ofertą sieciową. I niepotrzebnie na tym tracą. 

100 takich samych koszul leży najlepiej na 100 identycznych manekinach. Rozmiarówka w modzie i sezonowość kolekcji jest źródłem presji – wyjaśnia Bartosz Jaworski - Horoszkiewicz. – Dyskusja o normalizacji ciała w Polsce dopiero się zaczyna. Wierzymy, że nasza aplikacja ją przyspieszy. Mamy też nadzieję, że nasz sklep zmieni podejście mężczyzn do mody i przekona ich, że ponadczasowy styl nie musi być efektem godzin spędzonych w przymierzalni, że jest dostępny dla każdego bez względu na obwód w pasie czy bicepsie. Dlatego proponujemy powrót do korzeni i ubrania szyte na miarę. Jeśli coś jest dopasowane do człowieka, zostanie z nim na lata. Jeśli jest wygodne i trwałe, będzie noszone codziennie – dodaje.

Marka ruszyła ze sprzedażą w kwietniu tego roku. Aktualnie klienci mogą skorzystać z rabatu w wysokości 40% na pierwszą koszulę. Więcej informacji na stronie www.tyxo.pl. Na rynku pojawiła się właśnie nowa kolekcja (różne warianty tkanin i kolorów), z której jak mówią przedstawiciele marki – można wybrać koszulę na każdą okazję.

Zobacz również:
Standardowy „bleep test” ma w sobie coś sadystycznego, ale pokazuje prawdę o Twojej wydolności (VO2 max), więc połączyliśmy go z burpee. Sorry, taki mamy trening.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ