Wrześniowy numer Men's Health – co w środku?

Sprawdź, o czym napisaliśmy w najnowszym numerze.

Men's Health 09/2021 fot. MPP

Men's Health 09/2021fot. Rafał Masłow
REKLAMA

Rozmowa z Piotrem Głowackim o przygotowaniach do roli boksera w filmie „Mistrz”

Totalna praca nad postacią i metamorfozy aktorów to hollywoodzka specjalność, choć tym razem mamy szczęście, że temat nie zainteresował hollywoodzkich scenarzystów, bo wtedy prawdziwą postać Tadeusza Pietrzykowskiego grałby na pewno czarnoskóry aktor, a dobry Niemiec – kapo udzielałby mu rad przed walką. Tymczasem Piotr Głowacki, który już nie raz swoim talentem powalał nas na deski, po raz kolejny, podobnie jak Pietrzykowski, sięga po zwycięstwo. W tym numerze Men’s Health rozmowa z nim o fizycznych przygotowaniach do roli (znamy się na tym i naprawdę pełen szacunek!) i o pracy mentalnej przy wcielaniu się w graną postać. Poczytajcie chwilę w necie o niesamowitym pięściarzu, Tadeuszu Pietrzykowskim, i wybierzcie się do kina zobaczyć niesamowitego Piotra Głowackiego. (s.26).

Men's Health 09/2021fot. Bob Croslin

Fitness jutra

Ekspertów od przyszłości świata jest bez liku, ale ponieważ wszyscy znają się na wszystkim, więc różnie bywa z tym wieszczeniem, co nas czeka. Zazwyczaj zresztą same najgorsze rzeczy, ale niech im będzie; pożyjemy – zobaczymy. My nieco skromniej (jednak z rozmachem, bo na 20 stronach w tym numerze) prognozujemy, jaki będzie fitness w 2022 roku, gdyż branża mimo zamknięcia całego świata nie zasypiała gruszek w popiele. Ba, ma całą furę świetnych pomysłów jak jeszcze ulepszyć nasze treningi i diety – sprawdźcie je! (s. 31)

Men's Health 09/2021fot. Paola + Murray

Przepisy z ziemniakami w roli głównej

Ziemniak to najlepszy przykład porządnego gościa, który wpadł w złe towarzystwo lub od samego początku był kulinarnie źle traktowany i zła opinia kroczy za nim, jak tajniacy Łukaszenki za Cichanouską. A to, że tuczy; a to, że ma wysoki indeks glikemiczny; a to, że w zasadzie nie ma smaku i bez sosu ani rusz – właściwie to nasz stosunek do ziemniaka zamyka się w jednym zdaniu, które wszyscy słyszeli w dzieciństwie: „mięso zjedz, ziemniaczki zostaw”. W Polsce mamy zarejestrowane 122 odmiany ziemniaka, więc sytuacja jest podobna do tej z serami we Francji, tyle że tam nikt serów nie lekceważy, choć tuczą nieporównanie bardziej. Podejmujemy się obrony pro bono, by przywrócić ziemniakowi jego dobre imię i zasłużoną wysoką pozycję (odżywczą, smakową i zdrowotną) w naszym menu. Niech Wysoki Sąd sprawdzi nasz przepis na pieczonego ziemniaka i sam wyda sprawiedliwy werdykt. Temida jest może i ślepa, ale smak ciągle ma. (s.58)

Men's Health 09/2021fot. shutterstock.com

Męska ciałopozytywność

Znany wszystkim ruch „body positivity”, nawołujący, by akceptować swoje ciało bez względu na jego rozmiar, wagę (Instagram się kiedyś wyłączy z powodu przeciążenia, to pewne) i wygląd ma też swoje konsekwencje oczywiście w komunikacji. Bardzo źle są widziane oceny kobiet przez pryzmat ich wyglądu (odradzamy ten krok w społecznościówkach), modelki plus size rządzą na modowych wybiegach, a tzw. „fatshaming” jest już czynnością, na którą znajdą się paragrafy. W porządku, kupujemy to, bo nie mamy żadnej przyjemności z komentarzy, które mogą komuś sprawiać ból i przykrość, jasna sprawa. Jednak, hola, hola, nasza redakcyjna psycholog zwraca uwagę, że faceci wcale nie są beneficjentami tych szlachetnych wezwań do tolerancji i akceptacji, i ocenianie nas przez kobiety po wyglądzie jest na porządku dziennym. Czyli nie ma wolności dla wrogów wolności, czy co? Dlaczego wyklucza się nas z tej obyczajowej rewolucji? Dlaczego to ma działać tylko w jedną stronę? Te i inne pytania (i odpowiedzi) w tym wrześniowym numerze Men’s Health. (s.74)

Zobacz również:
W trzy dni przepłynąłem kajakiem 160 km. A dokładnie 161 kilometrów i 180 metrów. Na wodzie spędziłem łącznie 23 godziny 41 minut i 38 sekund. Spaliłem w tym czasie 12 tysięcy 619 kcal, płynąc z maksymalną prędkością 14,8 km/h oraz ze średnią z trzech dni 6,9 km/h. Nie wiem, ile razy zanurzyłem wiosło w wodzie. Wiem natomiast, że Wisła jest piękna, jej ujście do morza bywa zdradliwe, fala na Bałtyku to nie przelewki, a wiosłowanie pod prąd... cóż, na niecenzuralne słowa pozwolę sobie później.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA