[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.4

„Wiedźmin” od Netflix: co wiemy na 100%

Jak Henry Cavill sprawdza się na planie „Wiedźmina”? Czy „The Witcher” od Netflix zachowa słowiański charakter? Nominowany do Oskara Tomasz Bagiński zdradza kulisy produkcji.

Wiedźmin
Do niedawna emocje wywoływała kwestia obsady. Teraz elektryzuje wszystkich pytanie, jak właściwie będzie wyglądał „Wiedźmin” w wersji od Netflix. Geralta uznajemy za swojego, a zagra go Brytyjczyk, kojarzony z Supermenem. Czy to na pewno właściwy człowiek na właściwym miejscu? Tomasz Bagiński  przyznaje, że Henry Cavill jako Biały Wilk to znakomity wybór. – Świetnie pasuje do roli, świetnie też zna ten świat, tego bohatera. My i cały zespół jesteśmy tym mega podekscytowani – stwierdził Tomasz Bagiński, który osobiście uczestniczył w pierwszych serialowych zdjęciach na Węgrzech. Nie ma już zagadek, jeśli chodzi o obsadę, ale informacje z planu są oszczędnie dozowane. Z ostatnich doniesień wiadomo na pewno, że Henry Cavill obecnie pracuje nad muskulaturą.

Wracając do Tomasza Bagińskiego, miał reżyserować przynajmniej jeden odcinek w każdym sezonie. Wiadomo już, że nie wyreżyseruje żadnego odcinka, przynajmniej nie w pierwszym sezonie. To jednak nie znaczy, że został zmarginalizowany. Przeciwnie, jego zadanie jest teraz dużo ważniejsze.

REKLAMA

Jestem jednym z producentów wykonawczych, co daje mi dość dużo obowiązków związanych z doglądaniem tego, jak będzie ten serial finalnie wyglądał. I to jest dość poważna, wymagająca i bardzo zajmująca rola – powiedział Bagiński w wywiadzie w internetowym programie „Z tymi co się znają”.

Tomasz Bagiński ma dopilnować m.in. tego, by „The Witcher” zachował słowiańskiego ducha. Fanów „Wiedźmina” otuchą może napawać również fakt, że współpraca twórców serialu z Andrzejem Sapkowskim układa się dobrze, na co wskazują wypowiedzi twórcy sagi.

Pierwsze informacje i doniesienia dotyczące serialu pojawiają się nieśmiało w mediach, ale nie spodziewajmy się, że w najbliższym czasie twórcy ujawnią coś więcej.

Umówiliśmy się w gronie producentów, że na razie będziemy powstrzymywać się od dzielenia zbyt szeroko informacjami, bo do premiery jest jeszcze daleko – podkreślił Tomasz Bagiński.

Możemy jednak liczyć na to, że im bliżej będzie premiery, która nastąpi najpewniej pod koniec 2019 roku, tym chętniej twórcy serialu będą się dzielić szczegółami dotyczącymi produkcji.

Wywiad w programie „Z tymi co się znają” to również okazja, żeby więcej dowiedzieć się o Tomaszu Bagińskim. Opowiada m.in. o tym, dlaczego nie potrafił skonsumować sukcesu „Katedry”, dlaczego woli robić karierę w Polsce niż w USA, na jakim komputerze robił swoje pierwsze animacje oraz na czym polega sztuka przekonywania do swoich projektów artystycznych.

Program „Z tymi co się znają” można oglądać na kanale Browar Namysłów TV

Wśród zaproszonych do tej pory gości pojawili się m.in. Mirosław Hermaszewski, Kuba Wojewódzki czy Andrzej Saramonowicz i Magdalena Schejbal.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij