W naszej galaktyce może istnieć życie

Wszystko wskazuje na to, że nie jesteśmy sami w kosmosie. Życie może istnieć na hyceanach, nowym rodzaju planet odkrytych niedawno przez naukowców z Cambridge. Hyceany nie przypominają Ziemi; są w całości pokryte wodą i otacza je wodorowa atmosfera. Stąd ich nazwa, od połączenia słów hydrogen (ang. wodór) i ocean.

Nowe planety fot. shutterstock.com

W naszej galaktyce, czyli gdzie?

Nasza galaktyka, zwana Drogą Mleczną, przypomina dysk o średnicy 100 000 lat świetlnych i grubości 1000-1200 lat świetlnych. Może zawierać nawet 4000 gwiazd i układy planet, m.in. nasz Układ Słoneczny. Centrum galaktyki leży w odległości około 28 000 lat świetlnych od Słońca, a z Ziemi jest widzialne jako jasna smuga w Gwiazdozbiorze Strzelca. Równik galaktyczny jest ustawiony pod kątem do równika ziemskiego, dlatego Drogę Mleczną zawsze widzimy w silnym nachyleniu w stosunku do powierzchni Ziemi.

REKLAMA

W 2015 roku teleskop Keplera odkrył w odległości 110 lat świetlnych od Ziemi planetę, nazwano ją K2-18b, na której panowała temperatura podobna do ziemskiej: od -8 stopni C do + 5 stopni C. Ponad 100 lat świetlnych to daleko? Niestety, za daleko, żeby myśleć o podróży w jej stronę. Jak dotąd, najszybsze sondy programu Voyager, które zostały wystrzelone w kosmos w 1977 roku i już opuściły Układ Słoneczny, poruszają się z prędkością 17 km/s. Z taką prędkością rok świetlny pokonają w 18 000 lat.

ZOBACZ TEŻ: Mięso z probówki - żywność przyszłości?

Współczesne sondy o napędzie jonowym osiągają prędkości większe niż Voyagery, ale i tak podróż na hycean zajęłaby im wiele tysięcy lat. Początkowo naukowcy nie liczyli, że na K2-18b może istnieć życie, głównie ze względu na silne promieniowanie gwiazdy, wokół której krążyła. Postanowili jednak przyjrzeć się planecie bliżej, a swoje obserwacje opublikowali niedawno w czasopiśmie „Astrophysical Journal”.  

kosmos, wrzechświat, niebo, astronomiashutterstock.com

 

Jak wyglądają hyceany?

Planeta K2-18b ma średnicę 2,6 razy większą od Ziemi i jest od niej 8 razy masywniejsza. Krąży wokół swojej gwiazdy – czerwonego karła, dużo mniejszego niż Słońce, w odległości takiej, że temperatura panująca na jej powierzchni sprzyja życiu. Naukowcy podejrzewają, że wszystkie hyceany są otoczone cienką warstwą gęstej, wodorowej atmosfery. Mają większą masę niż Ziemia, ale gęstość dużo mniejszą, dlatego badacze sądzą, że powierzchnia planety nie może być zbudowana ze skał. Stoją na stanowisku, że pod warstwą atmosfery rozciąga się ocean pokrywający całą planetę. Dużo wskazuje na to, że w niższych warstwach oceanu, bliżej skalno-żelazowego jądra planety, woda ma dużo większą gęstość.

Nie ma takich planet w naszym układzie słonecznym. Mamy cztery skaliste planety: Merkury, Wenus, Ziemia, Mars i cztery gazowe giganty: Jowisz, Saturn, Uran, Neptun ( w 2006 roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna odebrała Plutonowi status planety). Dla hyceanu nie mamy żadnego wzorca, nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, jak może wyglądać. Jednak tego typu planet jest w naszej galaktyce sporo (we wspomnianym artykule badacze wymienili ich 11) i, jak się okazuje,  mają warunki do powstania i utrzymania życia.

Jak wygląda życie na hyceanach?

Gęsta, wodorowa atmosfera chroni planetę przed niszczącym wpływem kosmosu. Może zarówno krążyć wokół gorącej gwiazdy, wówczas wodór chroni jej powierzchnię przed spaleniem (jak na Wenus), jak i z dala od niej, bo atmosfera nie zawiera dwutlenku węgla, który pod wpływem zimna zamienia się w wodę, ucieka w przestrzeń kosmiczną, a planeta się wychładza (jak na Marsie). W początkach historii życia na Ziemi atmosfera też była dużo bogatsza w wodór, co sprzyjało jego rozwojowi.

Naukowcy obliczyli, że woda w górnych warstwach oceanów może mieć ciśnienie 100 razy większe niż na powierzchni Ziemi, a jej temperatura może sięgać 100 stopni C. Takie warunki nie powstrzymują natury; badania rowów oceanicznych na Ziemi pokazały, że w szczelinach skorupy ziemskiej tworzą się kominy hydrotermalne, z których wypływa gorąca woda, a w nich kipią proste formy życia. 

Planeta K2-18b okrąża swoją gwiazdę w 33 dni w odległości zaledwie 21 mln km od niej. To na tyle blisko, że siła przyciągania gwiazdy zatrzymuje ruch planety wokół własnej osi. Oznacza to, że planeta jest na stałe obrócona jedną stroną w kierunku gwiazdy – tak jak ziemski Księżyc, widzimy go zawsze z jednej strony. Zatem na jednej stronie jest jasno i bardzo gorąco (temperatura atmosfery może sięgać nawet 200 stopni C) i promieniowanie ze strony czerwonego karła jest silne, a z drugiej strony planety jest dużo chłodniej (podobnie jak na Ziemi), radiacja jest dużo mniejsza, ale panuje ciemność.

Zdaniem naukowców właśnie po ciemnej stronie hyceanu może rozwijać się życie. Dwa lata temu naukowcy znaleźli w widmie światła z K2-18b sygnały wodoru, helu i pary wodnej. Jesienią tego roku NASA ma wystrzelić w kosmos nowy Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, który – jak mają nadzieję astronomowie z Cambridge – będzie w stanie wykryć w promieniowaniu podczerwonym, przefiltrowanym przez atmosferę hyceanu, biomarkery udowadniające istnienie form życia. Jakich form? Na pewno żyjących w wodzie. Niebawem dowiemy się więcej.

ZOBACZ TEŻ: Body Worlds – wystawa, dzięki której zaczniesz inaczej postrzegać swoje ciało

Źródła:

https://arxiv.org/abs/2108.10888

Zobacz również:
Seria 10 krokodylków, spalenie 10 kcal na ergometrze i 50 podskoków na skakance. To jeden obwód, a Twoim celem jest wykonanie siedmiu. Ćwicz w systemie EMOM, czyli na każdą serię przeznacz maksymalnie minutę. Jeśli wyrobiłeś się wcześniej, dokładnie tyle czasu zostało Ci na odpoczynek przed następną serią. Proste?  
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA