[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.5

Świąteczna impreza firmowa - jak to rozegrać?

Jeżeli Twoje pierwsze słowa rankiem następnego dnia po świątecznej imprezie firmowej brzmią: „O Jezu, co ja zrobiłem!”, to znaczy, że potrzebujesz naszego planu, który może uratować Ci tyłek w pracy.

impreza firmowa Shutterstock.com
Niedawne badania przeprowadzone przez firmę prawniczą Peninsula BusinessWise wykazały, że 90% szefów otrzymuje skargi na zachowanie ich pracowników podczas imprezy firmowej. Co prawda 80% z nich zwyczajowo ląduje w koszu, ale jak w tym znanym dowcipie – niesmak zostaje. Firmowa impreza to teren niebezpieczny jak pole minowe – dajesz się zwieść jak dziecko serdeczną, wręcz rodzinną atmosferą. Bawisz się doskonale, wypijasz oczywiście za dużo, bo czujesz, że wreszcie możesz się wyluzować i... nieszczęście gotowe. Zobacz, jakie mogą być konsekwencje szampańskiej zabawy i jak możesz się ratować.

1. Urżnąłeś się jak prosiak

Nawet nie jesteś pewny, co nawyprawiałeś, bo nie pamiętasz. Ale lepiej przypomnij sobie, czy przypadkiem impreza nie odbywała się na terenie firmy. Bo w miejscu pracy pić nie wolno i już. „W najlepszym przypadku zostaniesz ukarany karą porządkową, a jak szef będzie mniej wyrozumiały, wylecisz dyscyplinarnie z roboty. Nawet picie za zgodą przełożonego może Cię przed tym nie uchronić. Możesz być także ukarany za wykroczenie mandatem lub trafić przed sąd” – mówi de la Rosa Jimenez.

Ratunek

Jedyna nadzieja w tym, że szef jest w podobnej sytuacji, co ty, więc żadnych konsekwencji nie wyciągnie.

Zobacz też: Impreza w stylu lat 80. Instrukcja.

2. Poszedłeś do łóżka z szefową

We wspomnianym badaniu firmy Peninsula BusinessWise ponad połowa ankietowanych przyznała, że gdyby od tego zależał ich awans, to przyjęliby „niemoralną propozycję” od przełożonej.

Ratunek

Wiesz już, jaką bieliznę nosi Twoja poważna przełożona, ale to nie znaczy absolutnie nic. Na 90% następnego dnia w pracy napotkasz jej zimne, obojętne spojrzenie. Twoim zadaniem jest upewnić ją, że nie zamierzasz się spoufalać i nie zrobiłeś tego dla korzyści. Czyli – zachowuj się uprzejmie, ale z dystansem, żadnych mejli, porozumiewawczych uśmiechów. I nie proś o podwyżkę, kiedy będziesz jej oddawał kolczyk zabłąkany w Twoim aucie.

3. Uszkodziłeś ksero, robiąc kretyńskie zdjęcia

Myślisz, że to tylko biurowy folklor? To wiedz, że już w 2005 roku Canon ogłosił, że w nowych kopiarkach zastosowano już grubszą szybę w związku z częstymi pęknięciami spowodowanymi „użytkowaniem niezgodnym z przeznaczeniem”. Jeżeli Twoja firma musi teraz wydać kilkaset złotych na naprawę urządzenia, które zepsułeś podczas szampańskiej zabawy, to sprawa jest poważna. Twoje działanie może być uznane za rażące niedbalstwo, które, jak mówi Patrycja de la Rosa Jimenez, radca prawny, „występuje wtedy, gdy pracownik powinien był przewidzieć, że szkoda powstanie, ale mimo obowiązku i możliwości nie zrobił tego i dopuścił do jej powstania”. To może być powód do wylania z pracy.

Ratunek

Przełknij wstyd i jak najszybciej umów się z przełożonym na pokrycie kosztów naprawy ksero. 

Zobacz też: Gafy w pracy, czyli 9 rzeczy, których musisz unikać

REKLAMA

REKLAMA

awans, sukces w pracy, podwyżka Sukces w pracy buduje się tak jak mięśnie - wieloma małymi krokami i zmianą nawyków. (Shutterstock.com)

4. Wysłałeś szefowi SMS-a, że zwalniasz się z roboty

Czasem coś w człowieku pęka. A rano dramat. „Oświadczenie o wypowiedzenie umowy przez pracownika, nawet niezłożone w formie pisemnej, jest skuteczne, chyba że udowodnimy, iż złożyliśmy je w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli” – mówi Patrycja de la Rosa Jimenez.

Ratunek

Następnego dnia rano leć do szefa i wyjaśnij, że dostałeś małpiego rozumu. Choć z drugiej strony nie licz na szczególną wyrozumiałość.

Zobacz też: Impreza na świeżym powietrzu? Oto najlepsze głośniki bezprzewodowe.

5. Podrywałeś żonę szefa

W wielu firmach na imprezy świąteczne zaprasza się też osoby towarzyszące. Teoretycznie powinno to łagodzić obyczaje, niestety często napływ świeżej krwi powoduje, że zaczynasz się głupio popisywać.

Ratunek

Jeśli flirt z żoną szefa mieścił się w ramach przyzwoitości, trudno zarzucić Ci coś konkretnego. Jeżeli jesteś z szefem w dobrych relacjach, następnego dnia po prostu pochwal jego doskonały gust. Jeżeli nie, weź następnego dnia dzień wolny. Usprawiedliwianie się tylko pogorszy jego złość i zażenowanie. Jemu też jest głupio, że żona tak dobrze bawiła się w Twoim towarzystwie.

6. Uściski w kantorku z koleżanką z pracy

Z badań firmy Wilkinson wynika, że 54% pracowników miało seksualną przygodę na imprezie firmowej. „Wiele firm, w związku z narastającą ilością oskarżeń, może zakazać zachowań prowadzących do naruszenia zakazu molestowania – mówi Patrycja de la Rosa Jimenez. – Ale flirtowanie za obopólną zgodą raczej nie zalicza się do tych zachowań. Pamiętaj jednak, że granica jest cienka, i jeżeli z jakichś powodów obiekt Twojej adoracji przestanie mieć na nią ochotę, nie zdążysz się zorientować, iż coś się skończyło: możesz, nie wiedząc o tym, zostać oskarżony o molestowanie”.

Ratunek

Może przed robieniem głupstw powstrzyma Cię fakt, że nawet jeżeli myślisz, iż jesteś superdyskretny, to na ogół wszyscy doskonale widzą, co wyprawiasz. W dodatku możesz być oskarżony o molestowanie, jeżeli Twoja towarzyszka uzna, że to dla niej jedyny sposób, aby wyjść z tego z twarzą.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij