[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

REKLAMA

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.8

Skuteczne sposoby na kaca - MH testuje

Tępy ból głowy. Trampek w ustach. Mdłości. Nierówne bicie serca. Nieuzasadnione lęki, niska samoocena i fale zimnego potu... Kac. Sprawdzam, czym najlepiej go pokonać. 

Kas, sposoby na kaca, leczenie kaca Znasz powiedzenie "Czym się strułeś, tym się lecz"? To działa (przynajmniej na naszego redaktora), ale stosuj tylko w wolne dni.
Na pierwszy rzut oka testowanie środków na kaca może się wydawać pracą marzeń. Ale tylko na pierwszy rzut. Bo owszem, doprowadzenie do kaca jest całkiem przyjemne, ale gdy musisz wypić ustaloną z góry porcję alkoholu, nie mniej i nie więcej, żeby przynajmniej częściowo zachować obiektywność oceny, nagle już nie jest tak różowo.

Metodologia była prosta: wypić półlitrową butelkę o zawartości alkoholu 40% i iść spać. Nie mam mocnej głowy, więc taka dawka w sobotni wieczór zazwyczaj robi ze mnie niedzielne zombie. Następnego dnia po około 8 godzinach snu wypróbowywałem różne środki na kaca.

Przyznaję, że nie jestem pewien, czy za każdym razem udało mi się przyjąć dokładnie taką samą ilość procentów. Dlatego potraktuj wyniki tego eksperymentu jedynie jako wskazówkę. Za to wskazówkę praktyczną.

Saute

Powrót do formy: 8 godzin

Pierwszy dzień eksperymentu miał być wzorcem metra. Wypiłem zaplanowaną dawkę i po przebudzeniu starałem się biernie przeczekać atak kaca. Był klasyczny: ból głowy wzmagający się za każdym razem, gdy zmieniałem pozycję, drżenie mięśni i światłowstręt. Skończyłem pić około 1 w nocy, obudziłem się pierwszy raz  około 9 rano, czyli zgodnie z planem.

Ale tu plan się posypał, bo zamiast wstać, postanowiłem jeszcze pospać. Z przerwami spałem do południa i gdy w końcu zwlokłem się z łóżka, czułem się niewiele lepiej niż o 9. Wypiłem jakieś pół litra wody, nie ryzykując skorzystania z pośrednictwa szklanki, rozejrzałem się po świecie i uznałem, że zasługuję na chwilę odpoczynku.

Położyłem się przed telewizorem i spędziłem przed nim całe popołudnie jak zainteresowany reklamami waran z Komodo. W miarę funkcjonować zacząłem około godziny 17. Poznałem to po tym, że w końcu mogłem się wysikać.

Aspiryna

Powrót do formy: 2 godziny

Niedzielny poranek, godzina 10 rano. Za mną pół litra whisky, bezsensowna kłótnia z dziewczyną i osiem godzin snu. Objawy kaca jak tydzień wcześniej. Tym razem jednak od razu po zwleczeniu się z łóżka idę do kuchni, nalewam do dużej szklanki pół litra niegazowanej wody, wrzucam dwie musujące tabletki aspiryny (2 x 400 mg + 2 x 240 mg wit. C) i wypijam duszkiem do połowy.

Później już sączę syczący wciąż napój. Nie wiem, czy to nie efekt placebo, ale od razu czuję się lepiej. Mniej więcej po półgodzinie w głowie przestaje pulsować ból i zaczynam odczuwać głód. Poprzednim razem na samą myśl o jedzeniu robiło mi się niedobrze aż do wieczora.

Zjadam dwie kanapki, wypijam jeszcze jedną szklankę wody i właściwie, gdybym musiał iść do pracy, byłbym w stanie. Całe szczęście, że nie muszę. Pierwsze sikanie koło godziny 12. Mocz nie jest jeszcze słomkowy, ale nie jest też bursztynowy, co znaczy, że nie jestem już jakoś bardzo odwodniony.

Orsalit/litorsal

Powrót do formy: 3 godziny

Oba te środki mają podobne działanie: uzupełniają elektrolity wypłukane podczas sobotniej nocy. To działa, bo sikam po raz pierwszy już po godzinie. Niestety – ani Orsalit, ani Litorsal nie zmniejszają bólu głowy. Bardzo chciałbym wziąć coś przeciwbólowego, ale eksperyment to eksperyment. Dopiero po około 3 godzinach ból zmniejsza się na tyle, że mogę usiąść do komputera bez rozpaczliwego mrużenia oczu.

Skuteczność jest podobna, ale gdybym miał polecić jeden środek, wybrałbym Litorsal – jest w musujących tabletkach i nie jest tak słony, jak Orsalit. Ten ostatni polecam pić na zimno, jeśli Twój żołądek jeszcze nie jest w pełni zrównoważony. 

REKLAMA

Kas, sposoby na kaca, leczenie kaca

2kc extreme

Powrót do formy: 4 godziny

Lista składników na opakowaniu jest tak długa, że myślałem, iż to cudowny środek. Ale na mojej głowie nie zrobił większego wrażenia. Bolała mnie właściwie cały dzień, chociaż rzeczywiście mniej więcej godzinę po zażyciu tępy ból zamienił się w nieprzyjemne, ale do zniesienia ćmienie. Pełną sprawność odzyskałem dopiero około 14. I tak lepiej niż bez żadnego środka, ale spodziewałem się więcej.

Sprite

Powrót do formy: 2 godziny

Do wypróbowania sprite’a namówił mnie bardziej alkoholowo doświadczony kolega z redakcji. Powołał się na badania chińskich uczonych – sprawdziłem i faktycznie były takie badania, które potwierdziły, że to właśnie sprite przyspiesza oczyszczanie organizmu z aldehydu octowego – głównego sprawcę kaca. O dziwo, ten trochę magiczny sposób zadziałał.

Już po 2 godziniach (i dwóch półlitrowych sprite’ach) byłem w stanie się wysikać, a ból głowy zniknął. Kolega zarzeka się, że gdybym go posłuchał uważniej i popijał whisky sprite’em, w ogóle nie miałbym śladu kaca. Sprawdzę to następnym razem.

Klin

Powrót do formy: 0,5 godziny

Nie mogę polecić tego sposobu, ale... no cóż: stare porzekadło nie kłamie. Sposób jest do wykorzystania jedynie wtedy, gdy tego dnia nie masz żadnych obowiązków, a kac jest naprawdę nie do wytrzymania. Gdy nie pomaga nic, wypij piwo albo kieliszek wódki. Działanie jest natychmiastowe, jakby ktoś wyjął Ci głowę z imadła. Trzeba tylko przetrwać pierwszy łyk, bo sam zapach wywołuje odruch wymiotny.

Zestaw

Powrót do formy: około 45 minut

Na koniec spróbowałem zestawu. Tuż po wyjściu z łóżka wypiłem rozpuszczoną aspirynę, a następnie około litra wody z dwiema pastylkami Litorsalu. Być może to efekt wzrostu tolerancji na alkohol, ale tym razem kac minął szybko i był najmniej dotkliwy. Polecam ten zestaw. 

Więcej sposobów na kaca

A zastanawiałeś się kiedyś, jak z kacem radzą sobie za granicą? My to sprawdziliśmy - oto międzynarodowe patenty na walkę z morderczym kacem.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij