[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Rozstanie. Jak jej powiedzieć, że to koniec?

Facetom wydaje się, że stosując metodę „łagodnego wycofywania się na z góry upatrzone pozycje” oszczędzają bólu swoim partnerkom. Prawda jest taka, że sami usiłujemy oszczędzić sobie niemiłych scen, płaczu, awantur oraz wyrzutów sumienia.

rozstanie Shutterstock.com
Stało się, wiesz już na pewno, że nie możesz być z tą panią ani chwili dłużej. Że to już definitywnie koniec. Ale najgorsze przed tobą. Jak jej to powiedzieć, na Boga? Przede wszystkim nie myśl sobie, że ona jest ślepa, głucha, że niczego się nie domyśla. Kobiety są czujne. Od dawna się wam nie układało, takie rzeczy nie dzieją się nagle. Najprawdopodobniej jej też jest już źle w tym układzie. Ale tak to już jest, że nikt nie lubi być porzucany, każdy woli z takiej sytuacji wyjść z twarzą.

W afekcie

Najczęściej decyzję o rozstaniu poprzedza długi i męczący okres wzajemnych pretensji, awantur, cichych dni, walki podjazdowej i prowokacji. Jeśli tak było w twoim przypadku i jedynym sposobem komunikowania się były ostatnio większe i mniejsze awantury, sprawa jest w miarę prosta. Należy zastosować technikę odmienną, aby uświadomić partnerce, że oto teraz coś dzieje się naprawdę.

W trakcie najbliższego konfliktu mówisz „Dość!” i zaczynasz rozmowę spokojną i wyważoną. Mówisz zmęczonym, smutnym głosem, że dalej tego nie można ciągnąć, że chcesz uratować to, co między wami było dobre, że przekroczyliście granicę, po której nie ma już odwrotu. Nie zapomnij nadmienić, że powinna ci być wdzięczna za odwagę, którą okazałeś, biorąc na siebie odpowiedzialność za ostateczne cięcie.

Być może twoja partnerka miała ten miły a popularny zwyczaj wyrzucania cię w ferworze kłótni z domu. Wykorzystaj to. Stanowczym głosem oznajmij jej, żeby nigdy więcej tego nie mówiła, bo wyjdziesz i nie wrócisz. Wyraźnie to zaakcentuj. Kobiety są zawołanymi eksperymentatorkami i twoja przy najbliższej okazji nie omieszka przetestować twoją prawdomówność. Ty w tej sytuacji po prostu zachowaj się jak człowiek honoru i dotrzymaj słowa. Pokaż wreszcie, że szanujesz podjęte wobec niej deklaracje. I, dobrze skrywając ulgę, opuść ten dom na zawsze.

REKLAMA

REKLAMA

Miłosierne kłamstwo

Jeżeli wiesz, że ona lubi słuchać bajek, nie ma najmniejszego powodu, aby odmówić jej na koniec pięknej baśni. Z raczej smutnym finałem, ale jakże wzruszającej. Możesz ze zbolałym wyrazem twarzy powiedzieć, że firma wysyła cię na parę miesięcy do swojej centrali w Londynie. Może i dobrze się składa, bo właśnie potrzeba ci czasu, żeby zastanowić się nad życiem i w ogóle. Ale napiszesz.

Albo możesz zaszaleć i wyznać, że jesteś ścigany przez mafię białoruską i żeby nikogo nie narażać na niebezpieczeństwo, musisz natychmiast zniknąć. Najtrudniej zakończyć długotrwały związek. Łączy was mnóstwo materialnych i niematerialnych spraw. Znacie się na wylot, dobrze wiesz, że ona nie lubi kłamstw i łatwo cię przejrzy, jeżeli będziesz próbował kręcić. OK. Skoro ceni prawdę, daj jej prawdę. Zasługuje na to. Nie staraj się jej obwiniać. Powiedz o swojej odpowiedzialności.

Tylko nie przeginaj w drugą stronę, niech ona też ma świadomość, że wina leży, jak zazwyczaj, pośrodku. Wspólnie na to zapracowaliście. Musisz się liczyć z tym, że nie będzie to łatwe ani dla ciebie, ani tym bardziej dla niej. Może być załamana, może płakać, może starać się ciebie przekonać, że to nieprawda i że ona wie, że ją kochasz, może próbować zdobyć ciebie na nowo, może chcieć się zemścić. To wszystko są normalne reakcje i musisz to wytrzymać. Weź pod uwagę, że sam się możesz przy okazji dowiedzieć o sobie nieprzyjemnych prawd. Prawda boli. Ale szczerość za szczerość.

(Zobacz: Tak kobiety kłamią w sprawach seksu)

REKLAMA

Zostawić nadzieję?

Tak, ale tylko wtedy, gdy naprawdę chcesz spróbować raz jeszcze. Praktyka wskazuje jednak, że po takich odgrzewanych obiadach człowiek nie czuje się najlepiej. Zerwanie pozostawia niezatarte ślady i one już zawsze będą przypominać operację, jaką przeszliście. Prawdopodobnie już nie poczujecie tego błogiego stanu pewności siebie i partnerki. Warto wiedzieć jedno. Jeśli będziesz się starał złagodzić cios, zwodząc ją i pozwalając mieć nadzieję, sprawa będzie się ślimaczyć miesiącami.

Aż w końcu stracicie dla siebie resztki szacunku i zapomnicie o tym, co było dobre w waszym związku. A szkoda. Lepiej postawić sprawę jasno – nie ma odwrotu. Pewno, że ona będzie cierpieć, ty też. Ale pamiętaj, że zdrowa psychicznie jednostka nie potrafi trwać długo w stanie rozpaczy czy depresji. Ludzie mają takie psychiczne mechanizmy obronne, dzięki którym prędzej czy później zinterpretują sobie sytuację na własną korzyść, tak aby zachować dobre zdanie o sobie.

Co potem?

Lepiej unikać przez jakiś czas spotkań. A jeżeli są nieuniknione, zachowuj się normalnie. Bądź miły, ale niewylewny czy narzucający się. Życzliwy, ale jeśli nie chcesz remake’u, nie dawaj się wrobić np. w naprawę cieknącego kranu. Poleć jej znajomego hydraulika (sympatycznego kolegę, też po przejściach). Nie dawaj się również wciągać w niekończące się wieczorne dyskusje o przyczynach rozpadu waszego związku.

Pamiętaj, że wyrzuty sumienia mogą spowodować chwilowy wzrost libido i jeżeli nie zapanujesz nad sytuacją, możecie pewnej pięknej nocy znów wylądować razem w łóżku. To niebezpieczna sytuacja. Z praktyki wiem, że wiele dzieci poczęło się właśnie w takim okresie. I niestety, są to dzieci skazane na wychowanie w niepełnej rodzinie. Prędzej czy później tak to się właśnie skończy.

Coś optymistycznego na koniec. Bywa, że znacznie przeceniamy swoją rolę w życiu partnera oraz siłę jego uczuć. Samobójstwa na skutek porzucenia zdarzają się częściej w kiepskich powieściach niż w życiu. Kto wie, a może ona będzie ci wdzięczna, za podjęcie tej decyzji? Może ona też od dawna się zastanawiała: „Jak mu to powiedzieć?”.

(Sprawdź: 6 pewnych kroków, które pozwolą Ci przetrwać rozstanie po męsku)

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij