[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

Rozmiar penisa a seks: raport MH

Czy rzeczywiście rozmiar penisa powinien spędzać sen z powiek dorosłym facetom? Czy ma jakikolwiek wpływ na seks i odczucia kobiet? Zapraszamy do lektury.

Rozmiar penisa 90% kobiet przyznaje, że grubość penisa jest ważniejsza.
Od wczesnej podstawówki uczymy się porównywać z innymi. Ten dostał lepszą oceną, tamten szybciej przebiegł 100 metrów, jeszcze inny zrobił więcej pompek. W dorosłym życiu porównujemy swoje samochody, zarobki, liczbę dziewczyn… Nic dziwnego, że wiedzeni odruchem porównujemy także długość penisów. Oczywiście nie w bezpośrednim starciu, ale gdy tylko mamy okazję zerknąć pod prysznicem czy nad jeziorem na przyrodzenia innych facetów, ukradkiem rzucamy okiem, modląc się w duchu, żeby na tym zerknięciu nie zostać przyłapanym.

Duży może więcej

Po co to robimy? Bo jesteśmy święcie przekonani, że duży może więcej. Nie bez powodu. Społeczeństwo premiuje wielkość. Wysocy mężczyźni mają większe powodzenie u kobiet, duże silniki rozpędzają samochody do większych prędkości, duży kaliber sieje większe zniszczenie, duża kwota cieszy bardziej niż mała. Można wyliczać w nieskończoność.

Nic więc dziwnego, że większość z nas jest przekonana, że duży penis jest w stanie sprawić kobiecie więcej przyjemności. Wynika to z naszego przekonania, że to facet jest odpowiedzialny za orgazm kobiety. Badanie dr Claire M.A. Salisbury i dr. Williama A. Fishera, opublikowane w „The Journal of Sex Research”, wykazało, że mężczyźni uważają, że to oni są odpowiedzialni za zapewnienie kobiecie orgazmu, a gdy nie potrafi ą go zapewnić, cierpi na tym ich ego, no bo jak się pogodzić z tym, że jest się słabym kochankiem? Tylko czy rzeczywiście wielkość prącia jest tak istotna w zapewnianiu przyjemności?

Raczej nie

Zdania kobiet są tu podzielone. Przede wszystkim, jak wynika z badania holenderskich uczonych z Groningen University, dla 77% kobiet wielkość penisa partnera nie ma żadnego lub ma niewielkie znaczenie. W ankiecie na stronie womenshealth.pl więcej niż połowa czytelniczek odpowiedziała, że nie zauważyła, by większy penis był w stanie dostarczyć im więcej przyjemności.

Potwierdzają to odpowiedzi na kolejne pytanie naszej ankiety – jedynie 28% czytelniczek WH po pierwszej nocy z partnerem posiadającym niezbyt imponujące prącie nie umówiło się z nim na kolejną randkę z tego powodu. Nawet więc jeśli Twoje prącie lokuje się w dolnych rejestrach normy, musiałbyś mieć wyjątkowego pecha, żeby zniechęcić tym do siebie partnerkę. Powtarzamy: dla większości kobiet wielkość penisa nie ma właściwie żadnego znaczenia. 

REKLAMA

REKLAMA

Rozmiar penisa Długość przeciętnego penisa to13,1 cm. Połowa facetów ma dłuższe, a połowa krótsze. Przeciętny obwód penisa to11,6 cm, choć oczywiście penis w przekroju nie jest idealnie okrągły. 
Granice normy

Wpisz w wyszukiwarkę hasło „przeciętna wielkość penisa”, a wyskoczą Ci setki wyników, które w większości mogą Cię tylko zdołować. Według jednych badań średnia długość członka w Polsce to ponad 17 cm! Takie informacje potrafi ą podłamać, bo zdecydowanie zawyżają normę. Jaka jest więc norma? „Z punktu widzenia seksuologii nie ma czegoś takiego, jak norma wielkości prącia” – oponuje seksuolog dr hab. Michał Lew-Starowicz Centrum Terapii Lew-Starowicz.

Istnienie takiej normy wymagałoby też wyznaczenia granic, a tego się zrobić po prostu nie da. Mężczyzna z członkiem o długości powiedzmy 9 cm, czyli znacznie poniżej przeciętnej, może mieć bardziej satysfakcjonujące życie seksualne niż ten, którego prącie we wzwodzie ma np. 18 cm. Skoro nie można ustalić granic normy, to może chociaż dałoby się przeciętną? To i owszem.

Nie będziemy jednak przywoływać żadnych badań, w których brano pod uwagę pomiary przeprowadzone samodzielnie przez badanych, bo można odnieść wrażenie, że wielu odpowiadających mierzyło „to” razem z kręgosłupem. No, może trochę przesadzamy, ale porównanie danych deklaracji mężczyzn z danymi zebranymi przez personel medyczny jasno pokazuje, że mamy skłonność do wyolbrzymiania lub nie potrafi my wykonywać pomiarów

REKLAMA

Rozmiar penisa Według pomiarów przeprowadzonych przez personel medyczny, większość penisów w stanie wzwodu mieści się w przedziale 12-15 cm.
Okazy

Jak to zatem jest z tymi wymiarami? Największe jak do tej pory badanie, przeprowadzone przez prof. Davida Veale i opublikowane w „British Journal of Urology International”, objęło wszystkie dostępne dane, w których to personel medyczny mierzył długość prącia.

Zebrano dane na temat kilkunastu tysięcy mężczyzn, próba była więc naprawdę duża i wiarygodna, zarówno w stanie wzwodu, jak i bez niego (szczegółowe dane znajdziesz obok). Najważniejsze jest to, że znakomita większość, bo aż 85% facetów, ma członka, którego długość nie przekracza w wzwodzie 15 cm.

Ta wiadomość powinna sprawić, że liczba mężczyzn szukających pomocy w gabinetach chirurgii plastycznej powinna zmaleć. „Większość mężczyzn szukających metod powiększania członka ma penisy anatomicznie prawidłowe i zdolne do dostarczenia kobiecie satysfakcji. Problem leży więc nie w anatomii, a w psychice, a dokładniej w zaburzonym postrzeganiu własnego ciała.

Dlatego towarzystwa seksuologiczne nie zalecają zabiegów powiększania, tylko starają się poprzez terapię naprawić samoocenę pacjenta” – mówi dr Lew-Starowicz. Tym bardziej że każdy ingerencja w penisa niesie ze sobą jakieś ryzyko. Członek jest bardzo mocno ukrwiony i gęsto unerwiony – przypadkowe uszkodzenie nerwów może doprowadzić do utraty lub zaburzenia czucia.

Lepiej więc nie ryzykować, tym bardziej że najprawdopodobniej Twój członek ma wymiary całkowicie wystarczające do prawidłowego współżycia. Jeśli jednak masz penisa mocno poniżej przeciętnej, warto zgłosić się do seksuologa lub urologa – czasami tzw. mikropenis (przyjmuje się, że wartością graniczną jest tu 7 cm we wzwodzie) może być objawem zaburzeń hormonalnych, które można i należy leczyć.

Jak to widzą kobiety

Jeśli wciąż martwisz się, czy Twoja partnerka jest zadowolona z Twojego rozmiaru, przyjmij do wiadomości, że najprawdopodobniej tak. Badania brytyjskich uczonych wykazały, że aż 85% kobiet nie ma żadnych zastrzeżeń do rozmiarów penisa swojego partnera. A skoro tak, to nie ma sensu się zamartwiać, bo przecież wielki kindybał nie jest Ci potrzebny do niczego innego. No chyba że chcesz imponować kolegom w szatni.

Znaj proporcje

Wspomnieliśmy, że od dziecka uczymy się porównywać i rywalizować z innymi. Skoro już masz taki nawyk, to nie rezygnuj z niego, tylko staranniej dobieraj rywali. Porównywanie się z aktorami porno ma mniej więcej taki sam sens, jak porównywanie swojego czasu na setkę z wynikiem Usaina Bolta.To droga prowadząca wprost do kompleksów.

Zamiast tego ćwicz technikę: 80% ankietowanych czytelniczek WH powiedziało, że najlepszy sposób na zrekompensowanie niezbyt dużego członka to palce, język i technika. Trenuj, bo w przeciwieństwie do anatomii tutaj możesz zawsze wiele poprawić. 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij