REKLAMA

Postanowienia noworoczne: reaktywacja

Zdążyłeś już zapomnieć o swoich noworocznych postanowieniach? Niedobrze. Ale nie wszystko jeszcze stracone! Pomożemy Ci sformułować realistyczne cele, zaplanować właściwą strategię i w końcu dopiąć swego. Tym razem swoich obietnic dotrzymasz!

Maciej Glinka
Nie musisz być twardzielem jak Rambo czy Brudny Harry, aby w najbliższego sylwestra podsumować swoje postanowienia noworoczne sprzed roku krótkim "Misja zakończona powodzeniem!". (rys. Maciej Glinka)

Podczas zebrań na stojąco jakość proponowanych rozwiązań jest równie dobra, jak podczas zebrań na siedzaco, ale takie narady trwają aż o 34% czasu krócej.

Okazało się, że jakość zaproponowanych rozwiązań była identyczna we wszystkich grupach. A różnica? Członkom grup, które miały na czym usiąść, znalezienie rozwiązania zajmowało średnio o 34% czasu więcej.

Ale organizowanie zebrań na stojąco to tylko jeden z wielu sposobów na to, by spędzać znacznie mniej czasu w firmie. W tych artykułach znajdziesz garść innych, sprawdzonych patentów:

Cel: wykonać swoją robotę i do domu!

Jak zdążyć na czas z robotą 

Pracuj krócej, zarabiaj więcej

8 lekcji zarządzania czasem

REKLAMA

Postanowienie nr 5

Będę miał więcej optymizmu.

Już za miesiąc: Będziesz wyglądał i czuł się szczęśliwszy.

Patent: Unikaj grupowych narzekań.

Dlaczego: Wprawdzie grupowe narzekania mogą początkowo dawać efekt "katharsis", czyli oczyszczenia, i nieść poczucie wspólnoty w nieszczęściu, jednak na dłuższą metę takie narzekanie zaczyna być destruktywne i zniechęcające. Po pierwsze, pesymizm jest zaraźliwy, po drugie, często pesymistyczny punkt widzenia działa jak samospełniające się proroctwo. Dlatego lepiej unikaj ludzi, którzy mają cyniczne lub (i) negatywne nastawienie do życia, a zobaczysz, że jak za dotknięciem magicznej różdżki nastrój Ci się poprawi. 

Do tego przygotowaliśmy dla Ciebie krótki kurs uszczęśliwiania siebie, który pomaga nie tylko obronić się przed depresyjnymi nastrojami, w które wpędzają nas ekonomiści, ale także wbrew ich ponurym prognozom z optymizmem patrzeć w przyszłość. Artykuł  "Bądź optymistą w czasach kryzysu" to 8 rad MH, jak w ciężkich momentach zachować dobre samopoczucie i z optymizmem patrzeć w przyszłość.

I jeszcze jedno: to, czy w pracy (i nie tylko zresztą w niej) będziesz odnosił sukcesy, zależy od Ciebie i Twojego nastawienia do świata. Masz do wyboru: albo być ofiarą losu i ciągle przegrywać, albo wziąć sprawy w swoje ręce i zwyciężać. Jak uniknąć losu wiecznego loosera, dowiesz się z artykułu "Dołącz do klubu zwycięzców".

Postanowienie nr 6

Będę więcej zarabiał.

Już za miesiąc: Dostaniesz podwyżkę.

Patent: Po prostu o nią poproś.

Dlaczego: Początek roku to doskonały moment na zgłoszenie wniosku o podwyżkę. Wtedy właśnie planuje się budżety i planowane podwyżki. Ale pamiętaj, że firma, w której pracujesz, jest przedsięwzięciem, które ma przynosić zysk, dlatego tak długo, jak nie musi, nie będzie wydawała więcej niż... musi.

Wielu szefów żeruje na prostym fakcie, że ludzie boją się prosić o podwyżkę. Dlatego obowiązuje zasada: jeśli o nią nie poprosisz, na pewno jej nie do staniesz. A zatem: jak najszybciej wal do szefa po podwyżkę! Ale koniecznie musisz się do tej rozmowy przygotować. Musisz mieć przede wszystkim gotową odpowiedź na pytanie, nawet jeśli nie zostanie zadane, dlaczego na nią zasługujesz.

Jak uzasadnić chęć wyższych zarobków? Na pewno nie rosnącymi kosztami utrzymania, bo przecież firma również je ponosi. Zwróć uwagę szefa na to, co udało Ci się osiągnąć, że rzetelnie wywiązałeś się ze wszystkich zadań i dodatkowo zrobiłeś coś, co przekroczyło zakres Twoich pierwotnych obowiązków. Co więcej, zrobiłeś to dobrze, dzięki czemu firma zarobiła kupę pieniędzy albo nie musiała ich wydawać.

I pamiętaj, rozsądnie brzmiącej odmowy nie traktuj jak osobistego afrontu. A jeśli pieniądze proponowane Ci przez firmę są niewystarczające, po prostu poszukaj innej pracy. Jeżeli będziesz miał na oku lepszą propozycję, będzie Ci łatwiej negocjować podwyżkę.

Szczegółowy plan przygotowań do rozmowy o podwyżkę zamieściliśmy w artykule "Jak rozmawiać o podwyżce?". Zamiast czekać, aż ktoś wreszcie doceni Twoją pracę, weź sprawy w swoje ręce i zawalcz o to, co Ci się słusznie należy.

1 ... 2 3 4 ... 5
STRONA 3 z 5

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA