REKLAMA

Postanowienia noworoczne: reaktywacja

Zdążyłeś już zapomnieć o swoich noworocznych postanowieniach? Niedobrze. Ale nie wszystko jeszcze stracone! Pomożemy Ci sformułować realistyczne cele, zaplanować właściwą strategię i w końcu dopiąć swego. Tym razem swoich obietnic dotrzymasz!

Maciej Glinka
Nie musisz być twardzielem jak Rambo czy Brudny Harry, aby w najbliższego sylwestra podsumować swoje postanowienia noworoczne sprzed roku krótkim "Misja zakończona powodzeniem!". (rys. Maciej Glinka)

Utrzymywanie podczas biegu tempa pozwalającego na rozmowę sprawia, że biegniesz w tempie idealnym, by poprawić kondycję, ale nie zajeździć płuc.

Postanowienie nr 2

W tym roku przebiegnę maraton.

Już za miesiąc: Będziesz w stanie biec długo, nie wypluwając płuc.

Patent: Gadaj podczas biegu.

Dlaczego: Prowadzenie rozmowy podczas biegu wymaga dwóch warunków: po pierwsze, żeby mieć z kim gadać, musisz się wcześniej z kimś umówić na bieganie, a jeśli się już umówisz, to trudniej Ci będzie zrezygnować z mało istotnych powodów (na przykład z powodu lenistwa).

Po drugie, jak ustalili uczeni z University of Wisconsin, utrzymywanie podczas biegu tempa pozwalającego na rozmowę sprawia, że biegniesz w tempie idealnym, by poprawić kondycję, ale nie zajeździć płuc. Regularny trening z pogaduszkami sprawi, że pod koniec roku będziesz mógł biegać, omawiając nawet ze szczegółami "Ulissesa". O ile oczywiście go przeczytałeś.

REKLAMA

Jak zacząć biegać, nie narażając się na kontuzje i nie tracąc zapału po kilku treningach? Wykorzystaj porady i plany treningowe doświadczonych trenerów i profesjonalnych biegaczy przedstawione w tych artykułach:

Biegacz: instrukcja obsługi

Zasady wzorcowego biegania

Bieganie z gwarancją sukcesu

Bieganie bez nudy

Postanowienie nr 3

Znowu dosięgnę palcami do podłogi. Bez uginania kolan!

Już za miesiąc: Będziesz mógł wystartować sprintem do piłki bez ryzyka pozrywania ścięgien.

Patent: Wyciągnij nogi.

Dlaczego: Z elastycznością jest jak z organami według obalonego już prawa Lamarka: nieużywana zanika. Ale nie martw się, nie musisz spędzać godzin w pozycji kwiatu lotosu ani wykonywać ćwiczeń rodem z przygotowań do "Wejścia smoka". Pamiętaj o jednym: zanim zaczniesz się rozciągać - porządnie rozgrzej mięśnie. I oto doskonały moment na wykorzystanie tej piłki szwajcarskiej, którą już kupiłeś, prawda?

Usiądź na piłce z prostymi nogami i stopami rozstawionymi na szerokość bioder, oparty piętami o podłogę, z wyprostowanymi plecami. Unieś palce stóp do góry i powoli pochylaj się do przodu, aż poczujesz napięcie w tyłach ud i łydkach. Wytrzymaj w tej pozycji 30 sekund, po czym się rozluźnij. Wykonuj to ćwiczenie za każdym razem na koniec treningu, a po pewnym czasie będziesz elastyczniejszy niż rumuńskie gimnastyczki.

Więcej wskazówek, jak prawidłowo się rozciągać, oraz najlepsze ćwiczenia, które dadzą Ci nieprzeciętną elastyczność, gibkość i sprawność, znajdziesz tutaj:

Reguły rozciągania

Bądź bardziej elastyczny

Kariera i stres

Plan: Mniej pracy, więcej pieniędzy i więcej wolnego czasu. Piszesz się?

Dostałeś już wyciągi z konta? Zrzedła Ci mina? Nie Tobie jednemu. Święta, prezenty, sylwester, styczniowe wyprzedaże... To wszystko osusza kieszenie lepiej niż pompa strażacka piwnice po powodzi. Na dodatek nagle wszyscy domagają się zaległych spłat, przychodzą rozliczenia za wodę, gaz etc. W końcu znajdujesz w skrzynce "ostateczne, przedsądowe, zupełnie, ale to już na pewno ostateczne wezwanie do zapłaty". I wtedy nic, tylko zwiesić głowę i ponuro kontemplować te wszystkie nieprzemyślane zakupy i rozrzutność wynikającą z braku czasu.

Tak to już jest, że często wydajemy pieniądze, żeby móc oszczędzić trochę czasu, żeby móc go poświęcić pracy, którą wykonujemy, by zarobić pieniądze, potrzebne na to, żeby móc więcej i wydajniej pracować... I tak pętla się zaciska. A przecież o wiele lepiej byłoby spędzać mniej czasu w pracy, mieć więcej pieniędzy i więcej czasu dla rodziny i przyjaciół. No dobra, raczej przyjaciół. Tak czy owak, nadszedł najwyższy czas, by skorygować nieco ten zachwiany na korzyść pracy stosunek pracy do życia.

Postanowienie nr 4

Będę wychodził z roboty przed szóstą.

Już za miesiąc: Zaczniesz w końcu spędzać więcej czasu z kumplami i rodziną.

Patent: Nie siadaj.

Dlaczego: Zebrania firmowe odbywane na siedząco to strata czasu. "Meetingi robocze będą krótsze i bardziej efektywne, jeśli po prostu usuniesz z sali konferencyjnej krzesła" - proponuje Sebastian Bailey, autor książki "Daj mi czas".

Dr Allen Bluedom, socjolog, przeprowadził następujący eksperyment: kilka grup ludzi po pięć osób zostało ulokowanych w dwóch pomieszczeniach i dano im do rozwiązania ten sam problem, wymagający pewnej dozy kreatywności i zdolności oceny sądów. Połowa grup miała do dyspozycji po jednym stole i pięć krzeseł, pozostałe zaś musiały rozwiązywać problem w pokoju zupełnie pozbawionym mebli. Jaki wpływ na jakość ich pracy miała pozycja, w jakiej pracowali nad zadaniem?

1 2 3 ... 5
STRONA 2 z 5

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA