Zagrania ręką
Od teraz karane będzie każde dotknięcie piłki ręką, niezależnie od intencji piłkarza, miejsca na placu gry, czy naturalnego bądź nienaturalnego ułożenia rąk względem reszty ciała. Nie można zwiększać ręką powierzchni ciała i tyle. Intencją IFAB było ograniczenie potężnych dyskusji przy zagraniach ręką w polu karnym i zdjęcie presji z sędziów. Ręka to ręka i przerwanie gry.
ZOBACZ TEŻ: Jak zrobić z niej fankę futbolu?
Kartki rozdawane równo
Tutaj nieco rozszerzono grupę osób, którym arbiter może pokazać kartonik żółtego lub czerwonego koloru. Od 1 czerwca kartką może zostać ukarany każdy członek sztabu szkoleniowego zasiadający na ławce rezerwowych. Niektórym bardziej krewkim asystentom rzeczywiście by się przydało.
Zmiany zawodników
Piłkarz wybrany przez trenera do opuszczenia boiska od teraz będzie mógł – a raczej musiał – uczynić to w dowolnym miejscu przy najbliższej linii bocznej lub końcowej. W domyśle ma to ograniczyć powolny powrót przez całe boisko celem zyskania na czasie przy korzystnym wyniku.
Karny na jednej nodze
Do tej pory bramkarz broniący przy rzucie karnym musiał dotykać linii bramkowej dwoma nogami. To był przepis, który istniał tylko na papierze, bo golkiperzy notorycznie wychodzili przed linię, by skrócić dystans do piłki. IFAB zatwierdziła, że bramkarz może być styczny z linią w tylko jednym punkcie, czyt. stać na niej jedną nogą.
PRZECZYTAJ: Dlaczego kochamy piłkę nożną?
Piątka
Przy podaniu podczas rozpoczęcia gry z piątego metra po aucie bramkowym dozwolone będzie zagranie piłki do własnego obrońcy, stojącego wewnątrz pola karnego. Do końca maja obowiązywał przepis, który wymuszał podanie poza obręb „szesnastki”.
Wolny
Przyspieszono procedurę wykonania rzutów wolnych. W nadchodzących sezonach piłkarze mogą wznowić grę przez pokazaniem kartki winowajcy. Arbiter może ją teraz pokazać nawet po oddaniu strzału i ewentualnym golu.
Sędzia już nie jest powietrzem
Do końca tego sezonu sędzia był traktowany przez przepisy jako wyjątkowo twardy kawałek atmosfery. Trafienie piłki sędziego nie powodowało przerwania gry. Od przyszłej kampanii będzie to oznaczało rzut sędziowski.
Losowanie stron
Zwycięski kapitan tradycyjnego przedmeczowego losowania mógł wybrać połowę boiska, na której zacznie jego drużyna. Przeciwnicy w zamian dostawali możliwość rozpoczęcia spotkania. Teraz szczęśliwiec, do którego uśmiechnie się los, zdecyduje, czy woli rozpocząć mecz, czy raczej wybrać konkretną połowę boiska.