Neurolodzy odkryli, gdzie mieści się dusza

Ponad 80 procent ludzi na całym świecie uważa się za osoby religijne, a nawet jeśli nie są związani z jakąś konkretną religią, to wierzą, że istnieje "coś" poza tym światem materialnym. Może jakaś wyższa forma inteligencji, czy siły porządkującej. W każdej kulturze obecnej i przeszłej, jaką udało się nam poznać, odnajdujemy ślady wierzeń religijnych. Dlaczego tak się dzieje? Dla osób wierzących odpowiedź na to może być oczywista, ale ateiści przypuszczają, że potrzeba wiary w wyższy porządek może być jakoś wpisana w ludzką psychikę.

dusza, mózg, religia shutterstock.com

Urazy mózgu, a duchowość

Pewne podejrzenia mieli już od dawna neurolodzy. W jednej ze swoich prac słynny neurolog Oliver Sacks autor wielu książek popularnonaukowych, profesor na Uniwersytecie Columbia (zmarł w 2015 roku) opisywał historię pacjenta, który po wypadku i urazie głowy całkowicie zmienił osobowość. Wcześniej był religijnym, spokojnym, przestrzegającym zasad człowiekiem, a po urazie zmienił się w rozrywkowego pijaka i hazardzistę.

REKLAMA

ZOBACZ: 5 sposobów na sprawny mózg

To sugeruje, że gdzieś w mózgu mamy ośrodek, który odpowiada za naszą religijność i to miejsce właśnie uległo zniszczeniu u opisywanego pacjenta. Już wcześniej zaobserwowano, że pewne choroby w mózgu powodują doznania natury religijnej. Taką chorobą jest na przykład epilepsja. Genialnemu rosyjskiemu pisarzowi – Fiodorowi Dostojewskiemu – Bóg albo nadrzędny porządek objawił się właśnie w czasie ataku epilepsji.

Opisuje to tak: "...trwa to tylko pięć czy sześć sekund, kiedy czujesz obecność odwiecznej harmonii... niesamowita jest przerażająca jasność, oczywistość, z jaką ta harmonia się objawia, i gwałtowność, z jaką cię przepełnia. Gdyby ten stan trwał dłużej niż pięć sekund, dusza nie wytrzymałaby tego i zniknęła. W ciągu tych pięciu sekund przeżywam całą ludzką egzystencję i oddałbym za to całe moje życie, i nie uważałbym, że zapłaciłem zbyt drogo...".

Epilepsja polega na tym, że w niewielkim obszarze mózgu dochodzi do takiego jakby przepięcia elektrycznego, w wyniku którego następuje niekontrolowane pobudzenie. Można podejrzewać, że właśnie takie ekstazy religijne, jakie opisywał Dostojewski, mogą być skutkiem epileptycznych wyładowań w tym "religijnym" obszarze mózgu.

Badania

Nie ma wielu badań nad neuronauką duchowości i religijności. Wcześniejsze badania wykorzystywały skanowanie mózgu podczas modlitwy, aby zobaczyć, które obszary mózgu są w tym momencie aktywne. Ale te badania dały niejednolity i niespójny obraz duchowości.

Badacze z Brigham and Women's Hospital zastosowali nowe podejście do mapowania tych cech, czy stanów i odkryli, że "duchowość" można zlokalizować w określonym obwodzie mózgu. Znajduje się on w tej części pnia mózgu, która jest zaangażowana w wiele funkcji, w tym warunkowanie strachu, modulowanie bólu, zachowania altruistyczne i bezwarunkową miłość. Odkrycia zespołu zostały opublikowane w Biological Psychiatry .

PRZECZYTAJ: 5 suplementów na pracę mózgu

"Nasze wyniki sugerują, że duchowość i religijność są zakorzenione w fundamentalnej, neurobiologicznej dynamice i głęboko wplecione w naszą tkankę nerwową. Byliśmy zdumieni, gdy odkryliśmy, że ten obwód mózgu jest zlokalizowany w jednej z najlepiej zachowanych ewolucyjnie struktur w mózgu” - tłumaczy dr Michael Ferguson, szef badań z Centrum Terapii Obwodów Mózgowych Brighama

Czy religia jest złudzeniem?

Ferguson i współpracownicy zastosowali technikę polegającą na porównaniu lokalizacji uszkodzeń mózgu z opisem złożonych zachowań u 88 pacjentów neurochirurgicznych, którzy przechodzili operację usunięcia guza mózgu. Pacjenci wypełniali ankietę zawierającą pytania o kwestie duchowości przed i po operacji. 

Zespół potwierdził swoje wyniki, korzystając z drugiego zestawu danych obejmującego ponad 100 pacjentów ze zmianami spowodowanymi penetrującym urazem głowy podczas wojny w Wietnamie. Uczestnicy ci wypełnili również kwestionariusze zawierające pytania dotyczące religijności. Korzystając z mapowania sieci uszkodzeń, zespół odkrył, że poczucie "duchowości" jest skoncentrowane w obszarze zwanym istotą szarą okołowodociągową (ang. periaqueductal gray, PAG) – to substancja szara śródmózgowia otaczająca wodociąg mózgu. Wyniki dotyczące religijności z drugiej grupy pacjentów są zgodne z tymi ustaleniami. 

„Ważne jest, aby pamiętać, że te wyniki mogą być pomocne w zrozumieniu pewnych
zachowań, ale powinny być ostrożnie interpretowane" – mówi Ferguson. „Nasze wyniki nie sugerują, że religia jest złudzeniem, albo że głęboko uduchowione osoby cierpią na jakieś choroby neurologiczne. Wskazują tylko na głębokie korzenie przekonań duchowych w części naszego mózgu, która jest zaangażowana w wiele ważnych funkcji”.

Autorzy zauważają, że dane którymi dysponowali nic nie mówią o przeszłości pacjentów, czy
o ich wcześniejszym zaangażowaniu w praktyki religijne. Istnieje potrzeba dalszych badań na osobach pochodzących z różnych kultur. „Dopiero niedawno medycyna i duchowość zostały oddzielone od siebie. Wydaje mi się, że istnieje odwieczny związek między zdrowiem a duchowością w różnych kulturach i cywilizacjach” – powiedział Ferguson. „Chciałbym wiedzieć, w jakim stopniu możemy to zbadać współczesnymi metodami".

Zobacz również:
Wątpliwości pojawiły się szybko, niemal natychmiast po wypełnieniu formularza, więc pytanie, po co mi to w ogóle było, wisieć będzie nade mną pewnie aż do ostatniego starcia. Mimo to cieszę się jak cholera na myśl, że każdego kolejnego dnia po pracy zrzucać będę koszulę, a na ręce wsuwać będę rękawice. Zapisałem się do Maxligi i jest to moja najlepsza sportowa decyzja w tym roku. Teraz Twoja kolej.
ZOBACZ WIĘCEJ
REKLAMA