Ten serwis na pewno nie stawia na ilość. Oto najlepsze produkcje Apple TV+

Debiut Apple TV+ był więcej niż skromny. Zaledwie kilka produkcji w portfolio, stosunkowo wysoka cena, ograniczona dostępność, bo przecież na początku z usługi korzystać mogli tylko posiadacze sprzętów z logo nadgryzionego jabłka - dystans do gigantów pokroju Netfliksa czy HBO wydawał się nie do nadrobienia. A jak jest teraz? Sprawdzamy.

Najlepsze produkcje Apple TV+ fot. materiały prasowe
  1. The Morning Show
  2. Coda
  3. Home Before Dark
  4. Rok, który odmienił świat
  5. Tehran

 

REKLAMA

Subskrybuję wszystkie większe serwisy streamingowe. Netflix? Wiadomo. HBO GO? Koniecznie. Amazon Prime Video, Cineman, Canal+ i moje ukochane Mubi – wszystko to raz w miesiącu przypomina mi swoją obecnością na wyciągu z konta, że jednak trochę za dużo czasu spędzam przed telewizorem. Nie będę się jednak tłumaczył: książek też czytam masę, a i na codzienne treningi znajduję czas. Kwestia dobrej organizacji i człowiek może kompulsywnie pochłaniać dobre filmy i dobre seriale.

Od początku istnienia subskrybuję też usługę Apple TV+ i o ile na początku byłem sceptyczny, o tyle teraz jestem raczej zachwycony. I w moim prywatnym rankingu stawiam ten właśnie serwis na podium, zdecydowanie ponad innymi, choć uczy on cierpliwości zdecydowanie najbardziej; na nowości trzeba tu trochę czekać. Tylko jak te już się pojawiają, to, cholera, nigdy nie schodzą poniżej pewnego poziomu, a często nawet biją konkurencję na głowę.

Na pewno też tak masz: piątkowy wieczór, masz ochotę coś obejrzeć. I tak jak kiedyś przerzucałeś telewizyjne kanały, tak teraz przeskakujesz z jednego serwisu streamingowego na drugi – i z powrotem. I nic; bo w całej tej masie produkcji naprawdę trudno wyłowić cokolwiek sensownego. Jarasz się niby, że oto Netflix wrzucił tego dnia trzydzieści kolejnych seriali i pięć filmów, tylko tytuły na licencji widziałeś już sto razy, a te oryginalne... No, właśnie.

Apple TV+ od startu usługi działa inaczej. Liczba filmów i seriali w portfolio nie zachwyca, za to ich jakość – tak. Widać tu budżety, ręce i oko niezwykle utalentowanych twórców, są i gwiazdy, i produkcje trochę bardziej niszowe. W zasadzie każdą kolejną można oglądać w ciemno. Przygotowałem jednak zestawienie dziesięciu takich, od których na pewno warto zacząć.

1. Serial: The Morning Show

Najlepsze produkcje Apple TV+fot. materiały prasowe

Rzecz wybitna. Świetna obsada (Jennifer Aniston, Reese Whiterspoon, Steve Carell, Billy Crudup), świetny temat (druga fala ruchu #metoo w telewizyjnej korporacji), fenomenalna realizacja – pierwszy sezon "The Morning Show" nie ma w zasadzie słabych punktów. Ogląda się go jak rasowy thriller, a przecież nie pada tu ani jeden strzał. Wybucha co prawda bomba, ale tylko w sensie metaforycznym: otóż okazuje się, że współprowadzący poranny serwis śniadaniowy (Carel) oskarżony zostaje publicznie oskarżony o molestowanie seksualne w miejscu pracy. Co oznacza, że tego dnia widzowie zobaczą jego twarz w zupełnie innym kontekście, a na pewno nie usłyszą od niego zwyczajowego dzień dobry. To jednak dopiero początek, bo w stacji zaczynają się gorączkowe poszukiwania nowego współgospodarza, źródła przecieku, winnych zaniedbań, próby utrzymania widowni itd. W bardzo bliskim tle są również kariery kolejnych bohaterów, ich mniejsze i większe dramaty. Naprawdę wybitna rzecz. A właśnie wystartował drugi sezon.

  • „The Morning Show"
  • Rok produkcji: 2019
  • Liczba sezonów do tej pory: 2
  • Liczba odcinków w sezonie: 10
  • Obsada: Jennifer Aniston, Reese Whiterspoon, Steve Carell, Billy Crudup

2. Film: Coda

Najlepsze produkcje Apple TV+fot. materiały prasowe

Kino familijne łamane przez inicjacyjne najwyższej próby. Najlepszy film ostatniego Sundance (Główna Nagroda Jury, Nagroda Publiczności, Nagroda Specjalna Jury dla najlepszego zespołu aktorskiego, Najlepszy Reżyser Dramatu: Sian Heder). Za prawa do tego filmu Apple zapłacił podobno ponad 25 milionów dolarów, wow.

Film jest remakiem francuskiego obrazu "Rozumiemy się bez słów" z 2014 roku, dosyć wiernym zresztą. Zmieniają się tu oczywiście dekoracje, ale trzon fabuły jest taki sam. Słysząca dziewczyna z głuchoniemej rodziny (stąd tytuł "CODA", czyli "Children of Deaf Adults") ma niesamowity talent i bardzo chce śpiewać. Z drugiej jednak strony jest niesamowicie przywiązana do rodziców i brata, boi się też, że ci sobie bez niej nie poradzą. Co skutkuje u widza wzruszeniem za wzruszeniem, czasami łzami, ale też i wybuchami śmiechu.

"Coda" jest świetnie zagrana, świetnie zaśpiewana i chwyta za serce, choć to opowieść, którą wszyscy wielokrotnie, w różnych wariantach, już poznaliśmy. Tylko co z tego. Świetny film do obejrzenia we dwoje albo z przyjaciółmi w piątkowy, sobotni wieczór.

  • „Coda"
  • Rok produkcji: 2021
  • Liczba sezonów: nie dotyczy
  • Liczba odcinków w sezonie: nie dotyczy
  • Obsada: Emilia Jones, Eugenio Derbez, Troy Kotsur, Marlee Matlin

3. Serial: Home Before Dark

Najlepsze produkcje Apple TV+fot. materiały prasowe

Kiedyś zestawię wszystkie filmy i seriale, w których osią fabuły jest zaginięcie bądź morderstwo chłopca lub dziewczynki z małej miejscowości, gdzie wszyscy zdają się być winni i niewinni jednocześnie – bo to tak oklepany temat, że aż człowieka palce swędzą, żeby coś napisać. Tymczasem okazuje się, że nawet tak banalny punkt wyjścia może być przyczynkiem do niezwykle świeżej i wciągającej opowieści.

"Home Before Dark" w jakiejś mierze jest serialem opartym na faktach, ale niesamowicie mocno pokolorowanym – i bardzo dobrze. Opowiada historię małoletniej reporterki, która wraz z rodzicami przyjeżdża do rodzinnego miasteczka ojca. Tam dowiaduje się, że jeden z jego przyjaciół z dzieciństwa został porwany i nigdy go nie odnaleziono. Dziewczynka decyduje się poprowadzić swoje własne śledztwo w tej sprawie...

Ach, jakże to jest dobre! Znów: świetne dekoracje, świetne aktorstwo, trzymająca w napięciu opowieść, detal, który wrzuca całość kilka poziomów wyżej, dużo śmiechu, solidna dawka wzruszeń. "Home Before Dark" to serial, który spodoba się i dzieciakom, i starszym. Ja bawiłem się świetnie, zachwyciły mnie oba dostępne na razie sezony, choć ten pierwszy oczywiście zdecydowanie bardziej.

  • „Home Before Dark"
  • Rok produkcji: 2020-2021
  • Liczba sezonów: 2
  • Liczba odcinków w sezonie: 10
  • Obsada: Brooklynn Prince, Kylie Rogers, Jim Sturgess, Michael Weston

4. Film dokumentalny: Rok, który odmienił świat

Najlepsze produkcje Apple TV+fot. materiały prasowe

Słynny David Attenborough oprowadza tym razem widza po świecie zmienionym przez pandemię koronawirusa. Izolacja, która dla większości z nas była koszmarem, dla przyrody okazała się zbawienna. Kolejne przykłady zwierząt, które lepiej sobie radzą, gdy wścibski człowiek nie wtyka swoich łap i oczu wszędzie tam, gdzie tylko może, chwytają za serce i każą trochę zwątpić w fenomen na przykład turystyki. Film zostawia oczywiście widza z refleksją, że naszą własną planetę po prostu niszczymy i nie liczymy się w ogóle ani z innymi gatunkami, ani z naszą własną – jako gatunku – przyszłością.

Sceptycy oczywiście uznają, że po pierwsze, żadnej pandemii nie było, a w szpitalach leżeli statyści, a po drugie to człowiek dominuje na Ziemi, więc ta powinna być mu poddana. Ale to film adresowany nie do nich. Poziom empatii całej reszty po seansie: +100.

  • „Rok, który odmienił świat"
  • Rok produkcji: 2021
  • Liczba sezonów: nie dotyczy
  • Liczba odcinków w sezonie: nie dotyczy
  • Obsada: David Attenborough

REKLAMA

REKLAMA

5. Serial: Tehran

Najlepsze produkcje Apple TV+fot. materiały prasowe
REKLAMA

Gwarantuję, że muzyka z czołówki tego szpiegowskiego serialu śnić będzie Ci się tygodniami po tym, gdy zakończysz seans ostatniego odcinka. Wkręca się to cholerstwo i nie chce puścić.

Sam serial opowiada o szpiegu-hakerce na usługach Mossadu, która za zadanie ma pomóc w zatrzymaniu irańskiego programu atomowego. Nie do końca pamiętam, czy to informacja, którą widzowi serial podaje już na samym początku, zaznaczę więc, że w dalszej części tego akapitu pojawić może się drobny spojler. Jej miska kończy się fiaskiem; priorytetem dla izraelskich służb staje się więc jej ucieczka z Iranu. Kawał szpiegowskiego kina, serio.

  • „Tehran"
  • Rok produkcji: 2020
  • Liczba sezonów: 1
  • Liczba odcinków w sezonie: 8
  • Obsada: Niv Sultan, Shaun Toub, Navid Negahban

Co jeszcze warto obejrzeć na Apple TV+?

Najlepsze produkcje Apple TV+fot. materiały prasowe

Może i na Apple TV+ nie ma setek produkcji, ale i tak katalog jest bardzo różnorodny (no, brakuje trochę akcyjniaków i rasowych thrillerów, OK). Platforma nie idzie na ilość, tylko na jakość – i jest to naprawdę fajna strategia, bo na takim Netfliksie, niestety, spora część produkcji nie nadaje się do oglądania w ogóle. Na Apple TV+ dobra jest dużo.

Polecam jeszcze serial „W obronie syna" z Chrisem Evansem, w którym co prawda znów punktem wyjścia jest śmierć chłopca w małej społeczności, ale tym razem podejrzanym jest nie dorosły, tylko kolejny chłopiec. Jego obrony podejmuje się jego ojciec, który początkowo w winę syna nie wierzy zupełnie. Ale z czasem... Dobre, tak.

Zachwyca „Ted Lasso" – takich komedii nam trzeba. Rose Byrne jest świetna w serialu "Physical", który gdy się go ogląda, trochę widza śmieszy, trochę drażni, a trochę boli.

„Palmer" z Justinem Timberlake'iem jest świetny. „Sekret wilczej gromady" to z kolei dzieło sztuki.

Mógłbym tak długo, ale godziny przed telewizorem same się nie zaliczą.

Zobacz również:
Nie ma sensu tracić czasu na ćwiczenia tylko na brzuch. Scyzoryk z wyciskaniem sprawi, że brzuch będzie jak brzytwa.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA