[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ
5976



OCEŃ
3.5

Michael Jordan: gość, który umiał latać

Przystopujmy na moment z przesadną ekscytacją osiągnięciami kopaczy piłki z Katalonii i doceńmy kunszt najlepszego koszykarza w historii NBA.

Michael Jordan fot. East News
Kończę oglądać na Youtube chyba dziesiątą kompilację z najlepszymi zagraniami Michaela Jordana i dziesiąty raz zbieram szczękę z podłogi. 

Zaczynam rozumieć, dlaczego zdecydowana większość moich T-shirtów, które tata przywiózł ze Stanów Zjednoczonych pod koniec lat 90., miała na klacie gniewnego, czerwonego byka Chicago Bulls. Jordan na boisku był pewny, kreatywny i pełen pasji. Przymiotników opisujących jego grę z pewnością dałoby się znaleźć więcej niż 23.

Co czuję, gdy po tylu latach oglądam go w akcji? Zazdrość. Zazdroszczę wszystkim tym, którzy mogli na własne oczy obserwować rozwój jego kariery. Którzy na żywo widzieli emocje Michaela, gdy w 1996 roku w Dzień Ojca, równo 3 lata po tragicznej śmierci taty, zdobył z Bullsami mistrzostwo NBA.

Czy był skazany na sukces? Eksperyment z baseballem pokazuje, że niekoniecznie. Jednak Jordana wyróżniało podejście do gry, o czym wspominają jego trenerzy ze szkoły. Po skończonym meczu, niezależnie od tego, jaki był wynik ani ile punktów zdobył, nie pytał: "Jak mi poszło?", tylko: "Co mogę jeszcze poprawić?". Upór i konsekwencja w dążeniu do wyznaczonego celu. Tylko w ten sposób można zostać prawdziwym mistrzem. 

MH 01/2016

REKLAMA

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij