[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.1

Małe ciężary i dużo powtórzeń - nowy trening Henry'ego Cavilla

Wygląda na to, że duże ciężary nie są jedynym sposobem na wyhodowanie dużych mięśni. Tak twierdzi Superman, który na brak siły nigdy nie narzekał. Wierzymy mu.

Henry Cavill Warner Bros/Courtesy Everett Collection
Henry Cavill, który kilka tygodni temu oficjalnie zakończył zdjęcia do pierwszego sezonu "Wiedźmina" w adaptacji Netfliksa, przywołał dla wszystkich zainteresowanych archiwalną fotkę z treningu ramion. Oto pamiątka z czasów, gdy regularnie machał żelastwem w jednej z siłowni w Budapeszcie. W oczy rzucają się potężne mięśnie barków i równie solidne ramiona, nad którymi Cavill zawzięcie pracuje. Co z ciężarem hantli? Bez szaleństw i w pełni świadomie.

 

 

Henry nie szarpie imponującymi ciężarami, ale przykłada się do jakości powtórzeń. Wie, że trening kulturystyczny ma być dla mięśni bodźcem, a popisy siłowe zostawia trójboistom i strongmanom.

Potwierdzenie tej tezy można wyczytać w opisie pod fotką, którą zamieścił sam zainteresowany: „Nie potrzebujesz każdego dnia katować się dużymi ciężarami, aby mieć efekty. Robiłem wszystko co mogłem, aby zmieścić (trening) w napiętym grafiku dnia zdjęciowego. W tym czasie nauczyłem się, że nie liczy się ciężar, a wykonana praca. Nie przejmuj się tym, że ktoś macha większymi hantlami, po prostu rób swoje. Niech każdy trening ma znaczenie. Może być tak, że pewnego dnia będziesz wyglądać zdecydowanie lepiej niż ten drugi, używający ogromnych ciężarów”.

Nie sposób odmówić mu racji. Takie podejście może sprawić, że wreszcie zaczniesz widzieć progres nawet w najbardziej opornych partiach. Warto pamiętać, że wszyscy mamy inne predyspozycje; może okazać się, że Twoje mięśnie o wiele lepiej reagują na mniejszy ciężar i dużą liczbę powtórzeń.

Rozwiązanie, które dodatkowo skróci czas treningu? Zamień klasyczny zestaw na bicepsy trzema lub czterema dokładnymi seriami z mniejszym ciężarem i ilością powtórzeń w zakresie 20-30. Dbaj o tempo ruchu - przedłużaj fazę negatywną – i pracuj wyłącznie bicepsami. Nie bujaj biodrami, a łokcie trzymaj blisko ciała. Po wszystkim patrz jak puchną z radości.

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij