[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.5

Letnie festiwale. Jak oglądać koncert z pierwszego rzędu?

Wystarczy trochę samozaparcia, żebyś swojego idola miał tego wieczoru na wyciągnięcie ręki. Okulary zostaw w domu i ruszaj w tłum – dzięki naszym radom wejdziesz weń jak w masło.

koncert Shutterstock.com

1. Bądź sprytny

Nie musisz przyjeżdżać rano przed koncertem, żeby być blisko sceny, gdy pojawi się na niej główna atrakcja wieczoru. Po prostu idź po piwo pod koniec występów supportu i zamelduj się z powrotem, kiedy ich gra dobiegnie końca. Wtedy większość ludzi ruszy po piwo albo do toalety, a Ty będziesz we właściwym miejscu we właściwym czasie.

ZOBACZ TEŻ: Dezodorant, antyperspirant, bloker. Który na lato?

2. Rób bokami

Jeśli przybyłeś za późno i chcesz dopchać się do sceny, na największy opór natrafisz w środku. Tłum będzie zdecydowanie mniejszy po bokach, dlatego to tam zrobisz najszybsze postępy. Kiedy będziesz już w miarę blisko, zacznij schodzić do środka, by potem lepiej widzieć.

3. Warto rozmawiać

Przepychanie się przez tłum bez słowa, pracując ramionami niczym Michael Phelps, oznacza zwiększone ryzyko spięć z przepychanymi. By je zminimalizować, bądź przyjazny i otwarty na pogawędki. Rzuć kilka zdań o swojej ulubionej grupie, zapytaj kogoś, kiedy ostatnio ich widział. Podziel się emocjami.

4. Piwny taran

Niedocenianie mocy piwa to powszechny błąd. Tymczasem trzymasz w dłoniach potężny instrument torujący drogę. Ludzie, widząc, że niesiesz plastikowy kubek z piwem, będą się rozstępować w obawie przez oblaniem. Przesuwaj się bokiem, a nie frontem, z wyciągniętą do przodu ręką z piwem.

5. Nie przesadzaj ze zdjęciami

Najgorsza rzecz, jaką możesz zrobić, to wkurzyć najbliższe otoczenie. A najprostszą do tego drogą jest nieustanne cykanie fotek – wyciągając w górę rękę z telefonem, trudno kogoś nie potrącić. Naprawdę nic się nie stanie, jeśli nie poinformujesz znajomych, gdzie właśnie jesteś.

SPRAWDŹ: Lato srato, czyli jak zniszczyć urlop sobie i innym

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij