Leonardo DiCaprio wcieli się w lidera przerażającej sekty

Aktor jest podobno na ostatniej prostej do podpisania umowy.

Nowy film z DiCaprio fot. shutterstock.com

Nowy film z DiCaprio

Boski Leo nie narzeka na brak roboty. Jakiś czas temu aktor zakończył zdjęcia do „Killers of the Flower Moon” Martina Scorsese, a już teraz mówi się o co najmniej trzech nowych filmach z jego udziałem. DiCaprio ma wcielić się w role 32. prezydenta USA w filmie Roosevelt, policjanta Josepha Petrosino w The Black Hand oraz lidera apokaliptycznej sekty Jima Jonesa. Według serwisu Deadline, rozmowy odnośnie tego ostatniego są już na finiszu. DiCaprio zagra najprawdopodobniej główną rolę w filmowej biografii oraz zostanie jednym z producentów.

REKLAMA

Za scenariusz do filmu będzie odpowiadał Scott Rosenberg („Venom", „60 sekund"). Póki co nie wiemy, kto wyreżyseruje obraz, ani kiedy rozpoczną się zdjęcia. Gdy coś się ruszy, to na pewno damy znać.

Kim był Jim Jones?

Jim Jones był amerykańskim kaznodzieją, który w 1956 założył w Indianapolis sektę znaną jako „Świątynia Ludu”. Po kilku przeprowadzkach na terenie USA, sekta przeniosła swoją siedzibę do Gujany (Ameryka Południowa). To właśnie na terenie tamtejszej dżungli powstała osada Jonestown, w której w 1978 roku doszło do masowego „samobójstwa”. Jim Jones, jako guru sekty, zmusił swoich poddanych do zażycia cyjanku. W sumie, w ciągu jednego dnia, w Jonestown zginęło 909 osób. Z relacji funkcjonariuszy badających miejsce tragedii oraz tych, którzy zdołali uciec wynika, że tzw. „biała noc” była w większym stopniu zaplanowanym morderstwem niż zbiorowym odebraniem sobie życia. Sam Jim Jones został znaleziony z raną postrzałową głowy. Niektórzy twierdzą, że guru popełnił samobójstwo, ale nie brakuje też teorii mówiących o udziale osób trzecich.

Na temat Jonesa i jego sekty powstało już co najmniej 20 filmów i seriali. Sądzimy jednak, że produkcja z DiCaprio pobije je castingiem oraz budżetem. Leo udowodnił już nie raz, że doskonale sobie radzi z prawdziwymi postaciami. Co prawda jeszcze nigdy nie wcielił się w kogoś tak złowieszczego, ale wierzymy, że z jego talentem wszystko jest do zrobienia.


Źródła:

  1. screenrant.com
  2. wikipedia.org
Zobacz również:
Od 6 do 13 czerwca w Stanach Zjednoczonych trwała ciekawa kampania o nazwie "7 to Strong", która miała na celu uzmysłowić mężczyznom, że nawet krótki trening jest w stanie sporo zdziałać w kontekście ich zdrowia i formy. 
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA