Kto zarobił najwięcej na pandemii?

Świat odetchnął z ulgą 31 grudnia, że ten cholerny rok już się skończył, ale czy cały świat? Sorry, folks...

pandemia, kryzys, finanse shutterstock.com
Według magazynu „Forbes” Think Tank Institute for Policy Studies wziął pod lupę finanse 650 miliarderów w okresie od 18 marca do 24 listopada 2020. Wyszło czarno na białym, że ich majątki powiększyły się w tym czasie o, bagatela, bilion dolarów i są teraz warte okrągłe 4 biliony. Rekordy bije Jeff Bezos, szef Amazona, którego biznes poszybował pod niebo po zamknięciu  sklepów stacjonarnych, ale i Mark Zuckerberg  z Facebooka też okazał się zaradny: jego majątek wzrósł o 47,8 mld dolarów.

REKLAMA

ZOBACZ: Szczepionka na COVID - czy jest skuteczna i bezpieczna?

Szef aplikacji Zoom, który w 2019 nie był nawet miliarderem, dziś ma ich na koncie 17, a gość  od aplikacji Teams  przytulił 21 mld dolarów.  O pęczniejących majątkach Gatesa, Muska, producentów szczepionek już nie wspominając – nie ma się co rozpisywać. Mówię o tym nie z zazdrości, bo i tak liczby, mające więcej niż cztery zera, przerastają moją wyobraźnię, ale by pokazać, że negatywna opinia  o minionym 2020 nie musi być przez wszystkich podzielana.

A co z 2020 wynika dla nas, tych wszystkich bez miliardów, po drugiej stronie barykady? Pierwsza lekcja jest chyba taka, że mamy minimalny (albo żaden) wpływ na to, jak toczy się świat. Warto na nowo odczytać zdanie starożytnego Marka Aureliusza: „Panie, daj mi siłę, abym pogodził się z tym, czego zmienić nie mogę; odwagę, abym zmienił to, co zmienić mogę, i mądrość, abym potrafił odróżnić jedno od drugiego”, bo pasuje jak ulał do dzisiejszych czasów.

Druga lekcja to unaocznienie faktu, że pajęczyna wspólnotowej solidarności, w której  silniejsi dbają o słabszych i wszyscy o wszystkich  w imię wspólnego  interesu, jest wyjątkowo delikatna i rwie się co chwila. Widzieliśmy to przy maseczkach, których szlachta nie nosi, przy  obostrzeniach, które szlachty nie dotyczą,  i przy całej masie innych kretyńskich zachowań.

PRZECZYTAJ: Witamina D a koronawirus

O żenującej dyskusji  w sprawie szczepionek nawet nie chce mi się pisać, choć akurat tutaj problem i tak się rozwiąże ponad naszymi głowami – będą nieobowiązkowo obowiązkowe. Wystarczy popatrzeć w tv na reklamę Ryanaira: „Zaszczep się i leć, gdzie chcesz”, bo ta jasno pokazuje kierunek – bez ważnego certyfikatu antykowidowego żegnajcie, Kanary, i adios, Ibizo.

Chwilę później przyjdą zakazy stadionowe dla nieszczepionych, brak wstępu na koncerty i duże imprezy lub nieprzyjmowanie do przedszkoli dzieci z niezaszczepionego łoża. Jestem jak najbardziej za szczepieniem się, ale dobrowolnym, bo musimy pilnować naszej wolności, jeżeli nie chcemy obudzić się w wizji Orwella.

Dlatego tłumaczmy, perswadujmy i wyjaśniajmy świat płaskoziemcom, ale nie zmuszajmy ich do rozumienia go pod groźbą wykluczenia. Bezmyślność i egoizm  i tak wykluczają z dobrego towarzystwa, co już jest wystarczającą karą. O ile oczywiście ktoś odróżnia dobre towarzystwo od złego.

Zobacz również:
Seria 10 krokodylków, spalenie 10 kcal na ergometrze i 50 podskoków na skakance. To jeden obwód, a Twoim celem jest wykonanie siedmiu. Ćwicz w systemie EMOM, czyli na każdą serię przeznacz maksymalnie minutę. Jeśli wyrobiłeś się wcześniej, dokładnie tyle czasu zostało Ci na odpoczynek przed następną serią. Proste?  
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA