REKLAMA

Jason Momoa odpowiada na pytania internautów

Jason Momoa nie jest pozerem i gwiazdą na pokaz. To rodzinny, sympatyczny i otwarty na wszystkich facet. Poznajcie go bliżej. 

Jason Momoa Jason Momoa
„Siedzimy przy stole, a scena pokazuje wejście Javiera do pokoju. Nigdy nie widziałem, żeby ktoś wchodził do pomieszczenia tak jak on, i od razu je wypełnił. Po prostu podchodzi do stołu i patrzy na wszystkich z góry. Na wszystkich spogląda, do mnie jakby trochę mruga, a ja chichoczę w środku, bo nie mogę uwierzyć, że oto stoję teraz przy tym samym stole. Następnie wypowiada swoją kwestię i rozwala nią system.

REKLAMA

Zaraz jednak podchodzi do niego Denis i zaczyna mu dawać wskazówki aktorskie, a ja jestem zaskoczony, bo jakie, do cholery, wskazówki można mu w ogóle dać? Jestem całkowicie skonsternowany. Ale dzięki nim jest coraz lepiej i lepiej, bo Denis jest naprawdę dobry. Więc stoję tam absolutnie przerażony, ponieważ musiałem wejść w całą tę charakterystykę science-fiction, która wcale nie jest moją broszką. A potem zagrałem scenę i nie dostałem żadnych uwag od reżysera. Byłem tak niewiarygodnie szczęśliwy, że mógłbym się rozpłakać” – to fragment artykułu o Jasonie Momoa w styczniowym numerze Men's Helath. 

Amerykański aktor hawajskiego pochodzenia udowadnia w nim, że wcale nie jest nieskazitelnym hollywoodzkim gwiazdorem, a normalnym facetem, któremu się po prostu udało i który robi to, co lubi. Zresztą wystarczy rzucić okiem na poniższy filmik, w którym Jason odpowiada na pytania internautów, żeby dostrzec, że to równy gość. 

 

Styczniowy numer można przejrzeć i nabyć w wersji cyfrowej pod tym linkiem

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA