[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.3

Jak zamawiać wino w restauracji?

Od razu jesteśmy na głębokiej wodzie. Każdy znawca wina ma swoje teorie, każdy przewodnik po butelkach wie swoje i w tej dżungli z winorośli ciężko się rozeznać. W restauracji możesz liczyć na pomoc kelnera, ale skoro płacisz, dobrze mieć wiedzę ponadpodstawową, aby sobie ewentualnie nieco pogrymasić. I zdwoić wywierane na innych wrażenie.

wino, savoir-vivre fot. shutterstock

Kolacja z kumplami

  • białe do białego (ryby, drób, owoce morza)
  • czerwone do czerwonego (mięsa, spaghetti)
  • lekkie dania – lekkie wina, ciężkie dania – ciężkie wina.

Kolacja z kolegami z pracy

  • żadnego wina do sałat i jajek
  • do baraniny i wieprzowiny – lekkie czerwone
  • do wegetariańskich – lekkie białe
  • do serów – czerwone.

Kolacja z podrywem

  • do makaronów z sosem – czerwone chianti
  • do steków – Cabernet Sauvignon
  • do kawioru – szampan.

Kolacja z szefem

  • do pieczeni wołowej zamawiaj Pinot Noir lub burgunda
  • do jagnięciny – Cabernet Sauvignon
  • do małż – lekkie czerwone
  • smażone białe mięso może iść z czerwonym winem, ale duszone – tylko z białym.

Te cztery podstawowe poziomy pozwolą ci uniknąć większość opresji, a reszta to już praktyka. Pozostaje jeszcze złożenie zamówienia. I tutaj istnieją pewne zasady i ceremoniał: wina młodsze pijamy przed starszymi, białe – przed czerwonymi, a wytrawne – przed słodkimi. Nie omijaj wzrokiem prawej strony karty z cenami, bo dostaniesz zawału przy rachunku.

Przeczytaj też: 6 błędów, które psują wino

REKLAMA

Kelner przyniesie ci butelkę do obejrzenia, abyś mógł sprawdzić, czy jest ona zgodna z zamówieniem, otworzy ją i wręczy ci korek. Obejrzyj go – pleśń na korku lub kwaśny zapach dyskwalifikują wino. Jeżeli wszystko jest w porządku, kelner wleje ci odrobinę wina do degustacji i zaczeka na twoją decyzję. Niestety, przykrym i rozpowszechnionym obyczajem jest reguła, że degustujący jest równocześnie fundatorem butelki. Jeżeli i z tym się pogodziłeś, skiń kelnerowi głową.

Nasza rada

Gdy jesteś na samotnej kolacji, zamawiaj wino, które najbardziej lubisz, a nie to najbardziej pasujące do potrawy. Jeżeli żarcie będzie podłe, przynajmniej wino ci będzie smakować.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij