Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
1.0

Jak powstrzymać nadmierną potliwość?

Z poceniem się jest jak z hałasem w samochodzie - to normalne. Kiedy jednak przekracza wszelkie normy, trzeba sprawdzić, czy coś nie nawaliło. Oto wskazówki, jak zrobić dokładny przegląd, i porady, jak skutecznie usunąć problem.

Nie, kochanie, to nie była ulewa, tylko rozmowa z szefem. (fot. Jacek Heliasz - heliasz.com)
To na pewno fajni ludzie - te słowa powtarzałeś w myślach, kiedy jechaliście na pierwsze spotkanie z rodzicami Twojej dziewczyny. Niewiele pomogło - gdy dotarliście na miejsce, Twoja niebieska koszula pod pachami była już granatowa. Potem, chcąc ukryć plamy potu, tkwiłeś przez całą kolację w marynarce jak jakiś drętwy urzędas.

"Po jaką cholerę tak się pocimy!?" - warknąłeś wściekle, gdy po powrocie odklejałeś koszulę od ciała. Dobre pytanie. A odpowiedź brzmi: bo musimy. Pot ma bowiem w organizmie człowieka kilka ważnych ról do spełnienia.

Pot poza kontrolą

Zacznijmy od tego, że rozmieszczone na naszej skórze gruczoły potowe - może ich być od 2 do 3 milionów - produkują do 1,5 litra potu dziennie (sportowcy podczas treningów tracą nawet 2 litry na godzinę). Pracują non stop, bo pot - w połączeniu z łojem - tworzy powłokę ochronną, zabezpieczającą skórę przed wysuszeniem i niekorzystnymi wpływami środowiska. Razem z nim organizm pozbywa się toksyn i szkodliwych produktów przemiany materii. A jednocześnie - i to jego najważniejsza funkcja - pot jest głównym elementem układu chłodzenia ludzkiego ciała.

Wszystko fajnie, powiesz, ale moje ciało wydziela nie butelkę, ale całą zgrzewkę potu w ciągu dnia. I to nawet wtedy, gdy leżę przed telewizorem i piję zimne piwo. Co jest grane? Przyczyny mogą być różne.

 1.


Stres

Źrenice rozszerzają się. Mięśnie napinają. Serce wali jak młot. Tak w sytuacjach stresowych ciało przygotowuje się do obrony. Naturalną reakcją jest też obfitsze wydzielanie potu. Mózg w taki sposób instynktownie przygotowuje nas do wysiłku, a wraz z nim do wyższej temperatury ciała. Jak bardzo się spocimy, zależy od naszej indywidualnej odporności na stres - jedni po wszystkim będą wyglądali jakby dopadła ich ulewa, innym tylko lekko spocą się dłonie.

 2.


Hormony

Jeśli nie skończyłeś jeszcze 25 lat, być może winnymi Twoich problemów są hormony. Nadmierne pocenie się towarzyszy czasem procesowi dojrzewania i niekiedy utrzymuje się przez następnych kilka lat. Jak ustalić, czy to właśnie to? Sprawdź, czy masz w rodzinie osoby, które w okresie burzy hormonalnej borykały się z podobną przypadłością - około 40% osób z nadaktywnością gruczołów potowych ma takich krewnych. Obszarami wzmożonego wydzielania potu w tym przypadku są zwykle stopy i wewnętrzne strony dłoni (na każdej znajduje się ćwierć miliona gruczołów potowych!); rzadziej pachy, plecy i klatka piersiowa.

 

 3.


Choroba

Jeśli nie łapiesz się do grupy wiekowej 13-25 lat lub ciągle pocisz się bez wyraźnej przyczyny, być może powody Twoich kłopotów są poważniejsze. I nie należy ich lekceważyć. Nadmierna produkcja potu może być bowiem objawem ciężkiej choroby, na przykład cukrzycy, nowotworów, nadczynności tarczycy itp. W takich przypadkach "siódme poty" najczęściej występują na całym ciele chorego. 

 4.


Geny

Istnieje też możliwość, że należysz do grona pechowców, u których nadpotliwość jest chorobą samą w sobie. Jak wynika z badań wykonanych przez dermatologów, tą dolegliwością jest dotknięty 1% populacji. Nadpotliwość, w lekarskiej nomenklaturze zwana hiperhydrozą, jest związana prawdopodobnie z wrodzonym obniżeniem wrażliwości na stres, wysiłek i ból. Dotyczy zwykle stóp, dłoni i pach, wyjątkowo - całego ciała.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nadmierna potliwość - przyczyny i zapobieganie

Zacznij działać!

Człowiek, który poci się nieadekwatnie do sytuacji, budzi zaniepokojenie ("może to jakiś wariat?"), niechęć ("przykro mi, nie może pan przymierzyć tej koszuli"), podejrzliwość ("facet się denerwuje, to jakiś cwaniak"), a nawet obrzydzenie ("co za oślizgły typ!"). Nadpotliwość może więc zupełnie sparaliżować życie towarzyskie i zawodowe dotkniętej nią osoby. Dlatego, oprócz wizyty u dermatologa, który określi przyczynę i sposób leczenia nadpotliwości, ważne jest samodzielne minimalizowanie objawów tej przypadłości. Oto metody walki:

Prysznic zamiast kąpieli. To oczywiste, ale przypominamy: częste kąpiele to podstawa. Warto przy tym zamienić wylegiwanie się w wannie z gorącą wodą na krótkie, chłodne prysznice, a wysuszające skórę mydła na żele do kąpieli.

Antyperspirant w dłoń. Używany regularnie, może naprawdę wyraźnie ograniczyć aktywność gruczołów potowych. Antyperspiranty zatykają ujścia gruczołów potowych i neutralizują brzydki zapach, który powstaje, gdy bakterie zaczynają rozkładać pot. Pamiętaj, że pełne efekty ich działania są widoczne dopiero po 8-10 dniach. Podobne rezultaty da stosowanie dostępnych w aptekach pudrów (np. Pedipur, Stoppot) lub zawiesin (Antidral, Dezorol). Skuteczną bronią są też mydła z chlorheksydyną.

Precz z włosami. Jeśli "terenami zalewowymi" są pachy lub klatka piersiowa, rozważ ogolenie tych miejsc. W grę wchodzi też depilacja, ale nie rób tego samodzielnie, tylko oddaj się w ręce kosmetyczki. Zmniejszy to ciepłotę skóry, pozwoli lepiej "wietrzyć" te okolice, a bakterie stracą miejsce do żerowania.

Remanent w szafie. Jeszcze kilka lat temu zalecano, aby osoby z nadpotliwością nosiły ubrania i bieliznę wykonane z bawełny lub lnu. Są bardziej przewiewne niż tworzywa sztuczne, ale mają swoje wady: wchłaniają wilgoć i długo pozostają mokre. Na szczęście, producenci odzieży wymyślili już "oddychające" włókna syntetyczne (patrz: tabela na następnej stronie), które usuwają pot z powierzchni skóry i szybko schną. Likwiduje to problem brzydkiego zapachu i przyklejania się odzieży do ciała.

 

W co się ubierać?
Czego szukać? Popularne materiały, z których jest produkowana "oddychająca" bielizna i odzież, to Coolmax, Tactel, Meryl, ThermaStat i Rhovyl. Tkanin takie pojawia się jednak coraz więcej, więc wybór masz dzisiaj znacznie większy.
Jak to działa? Wszystkie tkaniny mają podobną strukturę - to miliony równolegle ułożonych, mikroskopijnych rurek, rozszerzających się lekko od wewnętrznej strony ubrania ku zewnętrznej. Przez nie, przy wykorzystaniu sił kapilarnych, pot jest zbierany z powierzchni skóry i odprowadzany poza odzież.
Dodatkowe atuty "Oddychające" włókna schną 3-4 razy krócej niż materiały naturalne. Niektóre z tkanin, np. dzięki wprowadzeniu do nich włókien z aktywnymi biologicznie jonami srebra, mają też właściwości bakterio- i grzybobójcze - usuwają ze skóry nadmiar mikroorganizmów, chroniąc nas przed brzydkim zapachem i alergiami. Szczególnie ważne dla facetów: nie gniotą się i nie wymagają prasowania.
Uwagi końcowe Noszenie bielizny z przeciwpotnych materiałów nie przyniesie oczekiwanych efektów, jeśli na wierzch zostanie założona tradycyjna, zwłaszcza syntetyczna lub mocno przylegająca do ciała odzież.

PRZECZYTAJ TEŻ: Pocenie się - utrzymaj właściwy poziom

Mniej stresu. Skutecznym sposobem unikania złych emocji jest szczegółowe planowanie zajęć. Przed snem pomyśl, co i kiedy zrobisz następnego dnia. Dotrzymuj terminów. Unikaj ludzi, którzy Cię denerwują. Na wszelki wypadek trzymaj w szafie w pracy czystą koszulę na zmianę. Znajdź czas, by się zrelaksować. I przestań wreszcie denerwować się tym, że za bardzo się pocisz!

Prąd plus chemia

Wciąż czujesz się, jakby codziennie wrzucano Cię w ubraniu do basenu? W takim razie możesz poddać się zabiegowi jontoforezy (jonoforezy) w gabinecie kosmetycznym. Polega on na wprowadzeniu do organizmu odpowiednich związków chemicznych przy użyciu słabego prądu. Dobra wiadomość: po 25 dniach terapii 97% osób przestaje się nadmiernie pocić. Zła: zabiegi trzeba potem powtarzać 2-3 razy w tygodniu.

Toksyną w gruczoły

Gdy i to nie pomoże, trzeba sięgnąć po radykalne środki. Pierwszy z nich to terapia botulinowa, która polega na wstrzykiwaniu do skóry botoksu. Zawarta w nim toksyna botulinowa typu A potrafi całkowicie paraliżować działanie nerwów pobudzających gruczoły potowe. Dzięki tej metodzie dla blisko 95% pacjentów pocenie się przestaje być życiowym problemem nr 1. Jednak tylko na pół roku. Po tym okresie organizm tworzy nowe połączenia nerwowe i kurację trzeba powtórzyć. Koszt jednego zabiegu: 1,5-2 tys. zł.

Druga metoda to sympatektomia - przynosi podobne efekty, ale zgodę na nią musi wyrazić lekarz. Polega na przecięciu lub uciśnięciu nerwów pobudzających gruczoły potowe. Pacjent jeszcze tego samego dnia opuszcza szpital z jedynie małą blizną pod pachą. Sympatektomia jest zabiegiem chirurgicznym, warto więc nad jej zastosowaniem za- stanowić się dwa razy. Bo może wystarczą jednak prysznic i antyperspiranty.

MH

Komentarze

 (5)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij