[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Jak dogadać się z teściami? Wymarzony zięć w krzywym zwierciadle

Jak powszechnie wiadomo, wiążąc się z kobietą, wiążesz się także z jej rodziną. Doświadczenie uczy, że dobre stosunki z przyszłymi lub obecnymi teściami pozytywnie wpływają na trwałość związku. Oto kilka sposobów, jak te stosunki schrzanić. 

teściowie, małżeństwo "Dobry strzał, tato. Nie pierwszy, tata rozumie, nie?".
1. Papierek nie jest nam potrzebny

Długo rozmawialiśmy i doszliśmy do wniosku, że zamieszkamy razem, ale ślubu brać nie będziemy. Nie potrzebujemy żadnych urzędowych certyfikatów, żeby być ze sobą. Kochamy się i tylko to się liczy, nie jakieś mieszczańskie przesądy. A już wesele to są dopiero wyrzucone w błoto pieniądze.

REKLAMA

2. A to mama zna?

Każda okazja jest dobra, by pokazać, że ma się to poczucie humoru, prawda? Zwłaszcza że kawały o teściowych to samograj - wszystkie są śmieszne. Nawet te stare o tym, jak umarła i diabeł nie chce jej przyjąć do piekła, albo z tą miotłą, co to nigdy nie wiadomo, czy mamusia sprząta czy odlatuje. Znam dużo. Opowiem mamie.

3. Praca musi spełniać oczekiwania

Inaczej to kierat i bądźmy szczerzy, rodzaj niewolnictwa. Wolę spokojnie czekać, aż pojawi się coś interesującego na horyzoncie, coś z przyszłością, rozwojowego. Ile zamierzam czekać? Nie wiem, czekam już pół roku, to spokojnie mogę i drugie pół poczekać.

Jakoś przez to przebrniemy, tym bardziej że Danusia pracuje. Prawda, kochanie? Nie można dać się zwariować w tym pościgu za pieniędzmi, ludzie drodzy!

4. A rodzice to na kogo głosowali?

No, nie, naprawdę na tych nawiedzonych z kruchty?! Nie wierzę. Patrzcie państwo, a rodzice tak rozsądnie wyglądają, kto by pomyślał. Do przodu trzeba iść, nie cofać się w jakieś zabobony. Do przodu.

5. A z dziećmi raczej nie będziemy się spieszyć

Trzeba najpierw jakoś stanąć na nogi, pożyć trochę pełną piersią. Ja zresztą do dzieci to jestem taki trochę nieszczególny. No, nie bawią mnie. I czytałem, że to skarbonka bez dna, więc raczej nas szybko stać nie będzie. Może kiedyś, jak się z Danusią odkujemy, to kto wie...

6. Przesądom i stereotypom mówimy "NIE"

My z Danusią nie chcemy dać się wepchnąć w ramy klisz i stereotypów, że mężczyzna powinien to, że mężczyzna powinien tamto. To są jakieś feudalne podziały.

Ja na przykład wolę sobie poczytać albo pogapić się nawet w telewizor, niż majsterkować czy latać z młotkiem lub sekatorem po ogródku. Nie lubię tego i już. Jak się coś popsuje, to trzeba wezwać fachowca i po sprawie. Oni z tego żyją, nie?

Niech każdy zajmuje się tym, co lubi i na czym się zna. Na przykład Danusia lubi mieć porządek i lubi pichcić, to sprząta i gotuje. Ja jej do tego nie zmuszam ani jej nie zabraniam – jak lubi, niech sobie robi.

Ale też chciałbym, żeby mnie do niczego nie zmuszano, ani nie zabraniano mi czegoś. Na tym polega wolność.  

MH 11/2011

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij