[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
2.1

Jak być "dobrym" kierowcą - antyporadnik

Potrafisz wkurzyć wszystkich, prawda? Żonę, sąsiada, dzieci, szefa, ekspedientki, kelnerów, telemarketera z Orange, nawet Hołdysa. Szacun. A kierowców potrafisz? Oto pewne sposoby, jak doprowadzić ich do szału i do rękoczynów na drodze. 

kierowca fot. Shutterstock
1. Jedź wolno - najlepiej lewym pasem

To prawda, że nadmierna prędkość jest w statystykach najczęstszą przyczyną wypadków, ale czy 50 km/h na pustej szosie można nazwać w ogóle prędkością?! Poza terenem zabudowanym! Podczas suszy!! Na lewym pasie!!! Zjeeedź, ćwoku jeden, pasterzu! Muła sobie kup, koniochlaście! I tak dalej. Tak będą do Ciebie wrzeszczeć przez okno wszyscy, którzy wyprzedzą Cię z prawej, narażając się na mandat i karne punkty.

2. Nie skręcaj w prawo na zielonej strzałce

O co kaman? Z tego pasa można też jechać prosto, to sobie stanąłem, bo chcę jechać prosto, nie? No, nie do końca, bo większość kierowców umówiła się dżentelmeńsko, że nie blokuje innym skrętu w prawo, jeżeli nie ma ochoty sama z niego skorzystać. Chyba że się jest burakiem, o czym na pewno rychło się dowiesz, słuchając komentarzy.

3. Parkuj na dwóch miejscach

Jeżeli chciałbyś się dowiedzieć, jak prowadziła się seksualnie Twoja mama, czy Twój stan umysłowy uprawnia Cię do posiadania prawa jazdy, ba, czy uprawnia Cię w ogóle do życia, czy Twój debilizm jest wrodzony czy nabyty, czy Twoje preferencje erotyczne spełniają kryteria normalności lub czy ciężkie złamanie szczęki jest jakąś szansą edukacyjną dla Ciebie, to właśnie tak zaparkuj. Potem wysiądź z auta i stań obok, jak gdyby nigdy nic – wszystkiego szybko się dowiesz.

REKLAMA

Czy jesteś dobrym kierowcą? - TEST fot. shutterstock.com
4. Rozdawaj faki na prawo i lewo

Rozpychaj się w korku, zmieniaj pas, wciskaj się, zajeżdżaj, poganiaj pieszych na pasach – niech wiedzą, kto tu rządzi. A ruszasz wolno spod świateł, bo piszesz esemesa, więc nie ma co trąbić. Macie szczęście, że nie słychać, frajerzy – muzę sobie na full włączyłem. Tak lubię.

5. Nie włączaj kierunkowskazów

To mógłby być sygnał, że masz na uwadze swoje bezpieczeństwo i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu, a przecież tak nie jest, prawda? Masz w głębokim poważaniu, jak inni sobie poradzą z Twoim nieprzewidzianym skrętem w lewo lub prawo. Jesteś przecież Clintem Eastwoodem – kto nie zdąży w porę wyciągnąć colta, ten ginie. To jednak, co było normą w saloonie, na drodze określa się krótko – kretynizm.

6. W nocy używaj tylko długich świateł

To kwestia bezpieczeństwa - muszę przecież coś widzieć, jeżeli chcę dowieźć swój tyłek do domu w całości. Nie mrugaj, nie mrugaj, mrugaczu, tylko się na drogę patrz. Co to za naród dziki!

MH 04/2012

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij