[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Gra o Tron - bezpieczne słowo Kita Haringtona na planie

Sceny batalistyczne w Grze o Tron były kręcone z takim rozmachem, że Kit Harington musiał używać bezpiecznego słowa. Ostro się bawili!

Gra o Tron
Przed nami trzeci odcinek ostatniego sezonu epickiej Gry o Tron. I będzie to wyjątkowy epizod, bowiem rozegra się w nim największa bitwa całej serii, a kilku bohaterów, przynajmniej wszyscy tak sądzimy, pożegna się na zawsze z Westeros. 

PRZECZYTAJ TEŻ: 15 ciekawych teorii spiskowych o Grze o Tron

REKLAMA

Na razie nie skupiajmy się jednak na potencjalnych ofiarach, a na walczących. Podczas wywiadu dla Esquire Kit Harington i operator kamery Sean Savage zdradzili, że odgrywanie scen batalistycznych było tak intensywne, że aktor musiał mieć swoje... słowo bezpieczeństwa. Filmowiec nakręcił większość bitew i potyczek, w których brał udział Jo... Aegon Targaryen, szósty tego imienia. Dotychczas największą była oczywiście Bitwa Bękartów, w której ostatni żyjący męski potomek smoczego rodu został prawie zadeptany przez własnych ludzi. 

To właśnie na wypadek takich scen ekipa wymyśliła dla Kita Haringtona bezpieczne słowo. Co ciekawe swój pomysł zaczerpnęli z innego serialu, tyle że anonimowanego - Family Guy. Słowem tym był... banan. Nie wiemy jednak, czy rzeczywiście zachodziła potrzeba, by waleczny Jon aka Aegon musiał w rozpaczy wykrzykiwać odę do bananów na planie serialu. Jeśli tak, musiało być zabawnie. 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij