REKLAMA

Glenfiddich Grand Cru

Jeżeli uważasz, że termin „grand cru” jest używany do klasyfikacji francuskich win, to masz rację. Tak właśnie jest. Pora jednak poszerzyć wiedzę, bo nowe nadchodzi ze Szkocji i nazywa się Glenfiddich – Grand Cru.

„Cru” to kawałek winnicy o swoistym składzie gruntu i klimacie, które sprawiają, że taki mikroregion daje wina najlepszej jakości, więc „grand cru” oznacza po prostu coś najbardziej znakomitego, co udało się uzyskać. W 1885 roku Związek Brokerów Wina przedstawił listę pełną sklasyfikowanych win, które do dziś są chlubą francuskich winiarzy. Znalazły się na niej prawdziwe legendy, które Francuzi, pijący przecież wina codziennie, odkorkowują tylko przy specjalnych okazjach i świętach. Podobnie rzecz się ma z Glenfiddich Grand Cru – to whisky na specjalne okazje i uroczyste chwile.

ZOBACZ TEŻ: 10 mało znanych faktów o popularnych trunkach

Inspiracja francuskimi bąbelkami

Glenfiddich Grand Cru przez 23 lata leżakuje w beczkach z amerykańskiego i europejskiego dębu, a następnie przez pół roku finiszowany jest w French Cuvee casks – beczkach z francuskiego dębu, wcześniej wykorzystanych do fermentacji wina, będącego bazą najlepszych win musujących z regionu Szampanii. Jest to jedyny single malt, który został poddany tak wyjątkowemu wykończeniu. 

To nieszablonowe podejście do whisky jest dziełem Malt Mastera, Briana Kinsmana, i dało niesamowite efekty. Nie bez znaczenia jest fakt, że choć większość domów szampańskich korzysta obecnie ze stalowych kadzi, to jednak dostawcy współpracujący z marką Glenfiddich, konsekwentnie pozostają przy tradycyjnych, drewnianych beczkach. Dodają one ich winom niepowtarzalnych waniliowych, mineralnych i kremowych nut. Grand Cru dojrzewając w takich beczkach, nabiera wyjątkowego charakteru, cechującego wina z regionu Szampanii. 

Nowy, wspaniały świat w butelce

To, co wyróżnia Glenfiddich Grand Cru, to przede wszystkim doskonale zbilansowany smak kremu waniliowego i toffi, z nadającymi lekkości nektarynkami, gruszkami oraz kandyzowanym imbirem. Uwagę zwraca również wyjątkowy aromat migdałowych croissantów, wanilii i marcepanu wraz z orzeźwiającą nutą kwiatu jabłoni, cytryny i dojrzałych winogron.

Finisz Glenfiddich Grand Cru jest długi, aksamitny z nutami soczystych winogron i kandyzowanych cytryn. Jednym słowem – szał! Cena tego arcydzieła oscyluje między 1250 a 1600 zł, więc powód do otwarcia powinien być naprawdę doniosły i spektakularny. A jako prezent dla ojca pod choinkę powie więcej, niż zdążyłeś mu powiedzieć przez całe życie.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA