Niedługo rozpoczną się zdjęcia do Gladiatora 2

Tak, to dzieje się naprawdę. Ridley Scott zapowiedział, że niedługo wejdzie na plan Gladiatora 2. 

Gladiator 2 fot. DreamWorks / Universal Pictures/Scott Free Productions/Collect
Ridley Scott nie zwalnia tempa. Pomimo 83 lat na karku, brytyjski reżyser wciąż pracuje nad nowymi filmami. W tym roku w kinach pojawią się aż dwie produkcje sygnowane jego nazwiskiem: „Dom Gucci" i „Ostatni pojedynek". Jakby tego było mało, Scott pracuje obecnie nad biografią Napoelona Bonaparte, która ma mieć premierę w 2022 roku. Dziś wiemy już, że nie będzie to jego ostatnie dzieło.  

REKLAMA

Gladiator 2 – pierwsze informacje

Pierwsze plotki na temat kontynuacji „Gladiatora" pojawiły się jeszcze w 2001 roku, czyli zaledwie rok po premierze filmu. Niektóre źródła sugerowały wówczas, że druga część będzie skupiać się na latach młodości Maximusa. Temat prequelu pojawiał się w mediach co kilka lat, lecz nie był oficjalnie komentowany przez Scotta ani jego współpracowników.   

Przełom nastąpił dopiero w połowie 2019 roku, kiedy producenci „Gladiatora" – Walter F. Parkes i Laurie MacDonald – oficjalnie potwierdzili, że „Gladiator 2" rzeczywiście powstaje, a sama historia będzie rozgrywać się 25-30 lat po wydarzeniach z „jedynki”.  To właśnie wtedy dowiedzieliśmy się też, że głównym bohaterem „Gladiatora 2" będzie siostrzeniec Kommodusa – Lucjusz.  

Ridley Scott zabiera głos

Producenci co prawda potwierdzili udział Scotta w pracach nad filmem, ale sam zainteresowany milczał aż do wczoraj. 

Reżyser został zapytany o plany na przyszłość w ostatniej rozmowie z magazynem Empire 

Scenariusz do następnego Gladiatora jest już prawie gotowy” - powiedział - „Kiedy skończę Napoleona, Gladiator będzie przygotowany do startu”. 

Gladiator 2 – premiera

Prace nad nowym „Gladiatorem" ruszą najprawdopodobniej na początku przyszłego roku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, film powinien trafić do kin jeszcze w 2023 r.  

Za scenariusz do „Gladiatora 2" odpowiada Peter Craig („Igrzyska Śmierci", „Miasto złodziei"). Nie wiemy jeszcze, komu przypadną zdjęcia, ale bardzo możliwe, że Scott po raz kolejny postawi na Dariusza Wolskiego – polskiego operatora, z którym nakręcił już siedem filmów (prace nad ósmym wciąż trwają). 


Źródło: Empire

Zobacz również:
W trzy dni przepłynąłem kajakiem 160 km. A dokładnie 161 kilometrów i 180 metrów. Na wodzie spędziłem łącznie 23 godziny 41 minut i 38 sekund. Spaliłem w tym czasie 12 tysięcy 619 kcal, płynąc z maksymalną prędkością 14,8 km/h oraz ze średnią z trzech dni 6,9 km/h. Nie wiem, ile razy zanurzyłem wiosło w wodzie. Wiem natomiast, że Wisła jest piękna, jej ujście do morza bywa zdradliwe, fala na Bałtyku to nie przelewki, a wiosłowanie pod prąd... cóż, na niecenzuralne słowa pozwolę sobie później.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA