[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.3

Foxx i Butler: wzór na sukces

W głośnym thrillerze 'Prawo zemsty' Jamie Foxx i Gerard Butler stali po przeciwnych stronach barykady. Ale prywatnie łączy ich jedno - obaj w imponującym stylu odnieśli sukces, choć każdy z nich dotarł na szczyt własną drogą. Poznaj ich patenty i jak oni pchnij swoją karierę do przodu.
Jamie Foxx i Gerard Butler - jeden w karierze woli kierować się planem, drugi instynktem, ale obaj odnoszą spektakularne sukcesy. (for. Corbis, Andrew MacPherson)
 1.


Lekcja Gerarda Butlera: nie przestawaj marzyć

Butler od najmłodszych lat chciał być aktorem. "W dzieciństwie spędzałem mnóstwo czasu, odgrywając w swojej głowie filmowe scenariusze. Nawet śniłem o występowaniu w filmach - mówi. - Ale z drugiej strony myślałem: ‘Nie, nigdy mi się to nie uda'. Szkoccy aktorzy nie robią wielkich karier. Jedyny wyjątek to Sean Connery i tylko on".

Z rozsądku poszedł na studia prawnicze, a potem zaczął pracę w kancelarii prawnej w Edynburgu. "Ale nieustannie myślałem tylko o aktorstwie". Tuż przed zakończeniem okresu próbnego całe dnie spędzał na słynnym festiwalu teatralnym w Edynburgu. Oglądając aktorów na scenie, powtarzał sobie, że to jest to, co chciałby robić do końca życia. Ale jednocześnie upominał siebie: "Masz 25 lat i zmarnowałeś już swoją szansę".

REKLAMA

 

Tydzień później wyleciał jednak z pracy i rzucił wszystko na jedną szalę. "Ruszyłem do Londynu, żeby zostać aktorem. Nie miałem żadnych znajomości, doświadczenia, przygotowania ani perspektyw" - wspomina dziś, śmiejąc się. Ale był zdeterminowany, żeby tej okazji nie przegapić.

Miał też dość odwagi, by zaczepić w kawiarni popularnego reżysera i aktora Stevena Berkoffa i przekonać go, że jest najlepszym kandydatem do występu w jego przedstawieniu. "Gdybym wtedy nie podszedł do niego i nie dał z siebie wszystkiego podczas przesłuchania, nie byłbym dzisiaj tu, gdzie jestem" - mówi z dumą. Ale najważniejsze, podkreśla, jest to, iż tak naprawdę nigdy nie uwierzył, że na realizację marzeń jest już za późno.

 2.


Lekcja Jamiego Foxxa: bądź elastyczny

Jamie Foxx o karierze na scenie nie myślał - planując swoją przyszłość, widział siebie na futbolowym boisku w barwach zespołu Dallas Cowboys. Ale zabrakło mu centymetrów i kilogramów. "Kiedy zrozumiesz, że nie jesteś wystarczająco duży, by być futbolistą, musisz sobie znaleźć coś innego do roboty" - wspomina Jamie.

Tym innym czymś okazało się rozśmieszanie ludzi, chociaż wydawać się mogło, że jeśli znajdzie się kiedyś w świetle reflektorów na scenie, to prędzej jako piosenkarz niż komik. Jako nastolatek śpiewał w kościelnym chórze, później poszedł na studia muzyczne. Cel miał jasno sprecyzowany: będzie drugim Lionelem Richie. Do dnia , gdy trafił z przyjaciółmi do Comedy Club na konkurs dla amatorów i zachęcony przez swoją dziewczynę zgodził się opowiedzieć ze sceny kilka żartów, naśladując gwiazdy i polityków.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij