Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.2

"Fight Club": jak powstawał "Podziemny krąg"?

Musiało minąć ponad 15 lat od premiery, żeby twórcy zdecydowali się złamać najważniejszą zasadę "Fight Clubu" i opowiedzieć o tym, jak wyglądało powstawanie filmu. Warto było czekać. Chociażby dlatego, aby przekonać się, jak Brad Pitt wypracował tak niesamowitą sylwetkę.      

Fight Club East News

"Fight Club" został wybrany jednym z filmów, które koniecznie trzeba obejrzeć przed śmiercią, i 4. Najlepszym obrazem w historii. Jednak w dniu premiery wielu krytyków uznało go za zbyt obsceniczny i dosadny. Było w tym trochę racji.

To, że film, który powstał ponad 15 lat temu, nadal jest aktualny, to prawdziwy cud. Aby uzmysłowić Ci, ile w tym czasie się zmieniło, wystarczy powiedzieć, że w 1999 roku na rynek wprowadzona została szara Nokia 3210. Legendarny model 3310 pojawił się w salonach dopiero 18 miesięcy później. Mimo to "Fight Club" do dziś się nie zestarzał. Dlaczego? Bo jest dosadny. Gdy narrator nie może spać, to cierpi na bezsenność trwającą długie tygodnie. Jeśli kupuje, to nie kilka gadżetów, lecz z pasją wyposaża całe mieszkanie.

I gdy postanawia to wszystko rzucić, to nie robi tego dla dwutygodniowej wycieczki do Egiptu, lecz dla Fight Clubu. Doprowadza do absurdu wszystkie pomysły, które nawet jeśli przyjdą nam do głowy, to ze strachu nigdy ich nie realizujemy. Dlatego jeśli widziałeś już kiedyś ten film, obejrzyj go jeszcze raz, aby przypomnieć sobie, dlaczego nie warto otaczać się niepotrzebnymi rzeczami.

Jeżeli nigdy nie słyszałeś tytułu, szybko nadrób zaległości. A potem poznaj twórców i dowiedz się więcej na temat obrazu, który na nowo zdefiniował pojęcie męskości. Bo panowie po raz pierwszy zdecydowali się złamać podstawową zasadę: "Nie mów o Fight Clubie".

Fight Club East News
Akt 1: Początek

Do napisania książki zainspirował Chucka Palahniuka weekend spędzony na kampingu. Jednak nie chodziło o piękne widoki czy święty spokój – raczej o innych turystów, którzy głośno słuchali muzyki. Palahniuk poprosił, żeby ściszyli, ci nie chcieli słuchać i tak doszło do bójki. Gdy w poniedziałek rano pisarz wrócił do pracy, żaden z jego kolegów nie powiedział ani słowana temat rozcięć i siniaków na jego twarzy.

"Zdałem sobie sprawę, że jeżeli wyglądasz naprawdę źle, ludzie nie chcą wiedzieć, czym zajmujesz się w wolnym czasie – tłumaczy Palahniuk. – Nie chcą znać Twojej złej strony". Tak narodził się pomysł. Jednak do nakręcenia filmu było jeszcze daleko. Najpierw musiała powstać książka, którą Chuck pisał w wolnych chwilach od pracy w fabryce samochodów ciężarowych. Gdy w końcu udało mu się znaleźć wydawcę, ten zaoferował zaliczkę w wysokości 7000 dolarów.

Chuck Palahniuk (autor): "Taką kwotę wydawcy nazywają »kasą na do widzenia«. Nie chcą zniechęcać redaktora, który wpadł na pomysł zakupienia praw do książki. Wolą zrazić pisarza, żeby sam zrezygnował z oferty".

East News

Jim Uhls (scenarzysta): "Niedługo później tekst zaczął krążyć po Hollywood. Dostałem telefon od znajomej producenta wykonawczego, która powiedziała: »To nigdy nie powstanie, ale tobie by się spodobało«. Przeczytałem i od razu się zakochałem, choć również byłem zdania, że na podstawie tego materiału nigdy nie powstanie żaden film. Niedługo potem dowiedziałem się, że tekst trafił do producentów: Rossa Graysona Bella i Josha Donena".

David Fincher (reżyser): "Josh Donen przysłał mi książkę. Przeczytałem ją w ciągu jednej nocy i zwariowałem. Od razu miałem pewność, że muszę wziąć udział w tym projekcie".

Palahniuk: "Mój wydawca powiedział, żebym się za bardzo nie ekscytował pomysłem nakręcenia filmu. Ze wszystkich opublikowanych książek tylko 2% jest branych pod uwagę, a z nich 2% rzeczywiście doczekuje ekranizacji".

Uhls: "Znałem Davida (Finchera – reżysera) przez wspólnego znajomego, dlatego obaj zabraliśmy się do pracy w tym samym czasie. On został zatrudniony, ja zostałem zatrudniony. Napisałem nawet pierwszy szkic scenariusza i musiałem się zatrzymać, bo Fincher miał wyreżyserować »Grę«". 

 

Fight Club East News
Akt 2: Przygotowania

Fincher ukończył "Grę" z Michaelem Douglasem w roli głównej. Po premierze filmu, jesienią 1997 roku, zabrał się za pracę nad scenariuszem "Fight Clubu".

Palahniuk: "Główne role przypadły Bradowi Pittowi i Edwardowi Nortonowi bardzo wcześnie. Brad był jedynym blondynem, który się nadawał. Pamiętam, że David chciał Eda dlatego, że ten był najzwyklejszym gościem w całym Hollywood".

Edward Norton (narrator): "Wiedziałem, że chcę grać w tym filmie od momentu, gdy usłyszałem, że padną w nim słowa: »Pieprzyć Marthę Stewart«".

Palahniuk: "Jedyną kwestią była obsada roli, która przypadła potem Helen Bonham Carter. W tym czasie Courtney Love umawiała się z Edwardem Nortonem i starała się o tę fuchę, dlatego myślałem, że to ona zagra Marlę. Jednak David nie chciał jej obsadzić. Szukał całkowitego przeciwieństwa, dlatego wybrał Helenę".

Uhls: "Słyszałem potem, że matka Bonham Carter uważała, że jej córka nawet nie powinna tego scenariusza trzymać w swojej sypialni. Nie wiem, czy miałem nadzieję, że będzie on wywoływał takie reakcje, ale chciałem, by ludzie nie pozostawali obojętni".

Helena Bonham Carter (Marla): "Sądziłam, że w nieodpowiednich rękach ten film będzie odrażający".

Uhls: "Jest taka linijka w książce, gdy Marla mówi do Tylera po seksie: »Chciałabym mieć po tobie skrobankę«. Producentka Laura Ziskin nie pozwoliła, żeby ten fragment pojawił się w filmie, dlatego David wymyślił: »Nie zostałam tak przeleciana od czasów liceum«. Wówczas Laura stwierdziła, że może warto by przywrócić pierwszą wersję. Ale było już za późno: David wybrał swoją". 

Fight Club East News
Akt 3: Walka

W lipcu 1998 r. rozpoczęto zdjęcia. Ekipa pracowała na planie przez 138 dni. Realizm scen walki był kluczowy dla sukcesu filmu. Fincher zatrudnił Mike’a Runyarda jako koordynatora kaskaderów, który przyprowadził ze sobą znawców sztuk walki: Damona Caro i Jeffa Imadę.

Jednak na niewiele by się to zdało, gdyby nie świetna forma Brada Pitta, który wysoko zawiesił poprzeczkę dla każdego aktora, mającego występować bez koszulki. Odtąd wszystkie kobiety na świecie chciały mieć takiego gościa w domu, a wszyscy goście taki sześciopak (i w konsekwencji kobiety).

Mike Runyard (koordynator kaskaderów): "Brad już był w świetnej formie. Nic nie musiałem z nim robić. Widziałem, że na planie korzysta czasami z hantli, ale to wszystko".

Damon Caro (kaskader): "To wybryk genetyczny. Brad może zrobić ze swoim ciałem, co chce. Przytyć albo zrzucić kilka kilogramów. Do »Fight Clubu« nieźle się wyszczuplił. Trenował i ograniczył liczbę spożywanych kalorii".

Bonham Carter: "Brad wyglądał jak bóg".

Jeff Imada (kaskader): "Poza tym szybko się uczył. To bardzo spokojny, mocno stojący na ziemi facet. Świetnie się z nim pracuje. I ma niesamowitą koordynację ruchową".

East News

Caro: "Brad i Ed dość łatwo przyswajali nowe ruchy. Brad ma braci, z którymi kiedyś się bił, a Ed to bardziej analityczny umysł, ale był dobrze przygotowany od strony kardio – bardzo dużo biegał".

Runyard: "David lubi robić bardzo dużo ujęć. To powód, dla którego sceny walki wyglądają tak dobrze. Pozwalamy aktorom oglądać siebie w slowmotion i mówimy, co poprawić. Ale David zdaje sobie sprawę, że nie można tego ciągnąć w nieskończoność. Raz mieliśmy 5 czy 6 gości zjeżdżających po ścianie budynku. Mogliśmy to powtórzyć tylko trzy razy".

Caro: "Chcieliśmy, by walki wyglądały na niekontrolowane. Dlatego David nie pracował nadmiernie nad każdym ruchem. To miało być brutalne. Dlatego jeśli zobaczysz pierwszy pojedynek na parkingu, zdasz sobie sprawę, że bohaterowie wykuwają się w walce".

Brad Pitt (Tyler Durden): "Wychowałem się w pasie biblijnym [tak mówi się o południowo- wschodnich stanach USA, w których żyje dużo konserwatywnych protestantów – dop. red.] i to jest ta sama energia. Ludzie mówią, że pochodzi ona od Boga, ale nie, to jest energia tłumu".

Caro: "Pamiętam pierwszy raz, gdy kręciliśmy scenę na parkingu. Brad mówi w niej do Eda: »Co ty wiesz o sobie, skoro nigdy się nie biłeś?«. To początek podróży w głąb siebie, to była niesamowita noc. Wtedy właśnie pomyślałem, że ten film może być fenomenalny".

 

Akt 4: Strata

W maju 1999 roku "Fight Club" był w postprodukcji i Palahniuk, po rzuceniu swojej pracy jako mechanik samochodowy, udzielał serii wywiadów. Palahniuk: "Znajdowałem się w samym środku tego medialnego tornada i miałem za chwilę udzielić wywiadu dla magazynu »Time«, gdy usłyszałem w słuchawce: »Właśnie dostałam telefon z biura szeryfa w Latah. Znaleźli samochód twojego taty przed spalonym domem. Prawdopodobnie nie żyje«".

Fred, ojciec Palahniuka, po rozwodzie z matką pisarza odpowiedział na ogłoszenie matrymonialne Donny Fontaine. Nie wiedział jednak, że kobieta była bita przez swojego eksmałżonka, Dale’a Shackelforda, za co ten trafił do więzienia. Ogłoszenie było tylko po to, aby znaleźć kogoś, kto ochroni ją przed gniewem byłego partnera. Kobieta miała rację, bo jak się okazało, Shackelford śledził Freda i swoją byłą żonę, zastrzelił ich, a potem podpalił dom. Dostał dożywocie, mimo że Palahniuk apelował o karę śmierci.

Palahniuk: "Czy oglądanie filmu przypomina mi o tamtych wydarzeniach? Nie bardzo. Film miał premierę w październiku, a mój ojciec zginął pod koniec maja. »Fight Club« sprawia raczej, że robię się nostalgiczny. Przypominam sobie moich przyjaciół i sposób, w jaki wówczas żyliśmy.

 

Akt 5: Następstwa

"Fight Club" wywoływał rozmaite komentarze, ale jednego nie można mu odmówić – nie przeszedł bez echa. Nawet dziś, po ponad 15 latach od premiery, ma swoją stronę na Facebooku, którą lubi ponad 10 milionów osób. Chuck Palahniuk co jakiś czas wspomina o kontynuacji, ale czy coś z tego wyjdzie – nie wiadomo.

Uhls: "Gdy zobaczyłem ostateczną wersję w kinie, wiedziałem, że to coś wyjątkowego, ale jednocześnie byłem bardzo zmartwiony. Od razu sięgnąłem po drinka, chociaż nie piję w ciągu dnia".

Palahniuk: "W momencie gdy ujrzałem film, byłem pewny, że to będzie jeden z tych przypadków, gdy wszyscy zakochają się w filmie na tyle, że nie będą pamiętać o książce".

Pitt: "Nigdy nie widziałem czegoś podobnego".

East News

Caro: "Pomyślałem: »Wow! Głębokie «. Gdy spotykałem ludzi, którzy również widzieli film, to były tylko dwie grupy: albo go kochali, albo nienawidzili. Do dziś, gdy okazuje się, że pracowałem nad »Fight Clubem«, nagle pojawiają się setki pytań".

Uhls: "Zawsze chciałem, żeby ten film mógł być odbierany również na poziomie socjologiczno-politycznym. To naprawdę sedno tego obrazu. A mam znajomych, którzy mówią: »Serio? Myślałem, że to film bokserski«. Film bokserski?!".

Norton: "»Fight Club« mówił poprzednim generacjom: »Wypchajcie się, nie chcemy świata, który stworzyliście«".

Pitt: "Nie przejmowałem się, co myślą inni, ponieważ byłem zachwycony ostatecznym efektem. Gdy po raz pierwszy spotkałem Davida, ten powiedział, że chce zrobić film, który 20 lat później dalej będzie żył. Udało mu się!".

 

Prawdziwe zasady Podziemnego Kręgu

Jeśli przytrafi Ci się pojedynek na gołe pięści, będziesz wiedział, jak dać sobie radę. Wszystko dzięki pomocy mistrza sztuk walki I kaskadera Jeffa Imada.

Rozsądek

Każdy, kto przez wiele lat uprawiał sporty walki, powie Ci, że najbezpieczniej jest unikać niebezpieczeństw. Ale czasami nie da się uniknąć konfrontacji. Zatem...

1. Patrz w oczy

Trzymaj brodę nisko (bo cios w nią zazwyczaj kończy się nokautem) i utrzymuj kontakt wzrokowy z przeciwnikiem. Dzięki temu będziesz wiedział, gdzie chce zaatakować.

2. Celuj nisko

Uderzenie kogoś w głowę gołą pięścią jest jak walenie w skałę. Dlatego jeśli nie masz przyzwyczajonych rąk, dużo lepiej zrobisz, jeżeli będziesz celował np. w szyję lub brzuch.

3. Atakuj mądrze

Nie pokładaj całej nadziei w pięściach, skorzystaj jeszcze z łokci i kolan. Są naprawdę twarde, dlatego jeśli wbiją się w miękkie tkanki przeciwnika... Resztę możesz sobie dopowiedzieć sam.

4. Uciekaj

Z miejsca akcji najlepiej szybko się zmyć. Ale zrób to dopiero, gdy zniechęcisz przeciwnika do pościgu. Inaczej, gdy zobaczy Twoje plecy, może Ci zrobić prawdziwą krzywdę. 

 

Klub Sześciu

Tyler Durden miał słabą opinię o samodoskonaleniu, ale łatwo tak mówić, gdy ma się taki 6-pak. Oto Twój przepis na wyrzeźbiony brzuch.

Unoszenie nóg

Ściśnij kostkami ciężką piłkę lekarską i złap drążek nachwytem na szerokość barków. Inicjując ruch mięśniami brzucha, unieś wysoko nogi (aż będą równoległe do podłoża). Zrób 3 serie po 15 powtórzeń.

Skrętoskłony na wyciągu

Zamocuj pojedynczy uchwyt do wyciągu górnego. Złap go oburącz i stań prawym bokiem do niego. Chwyć go, a następnie przenieś za lewe udo. Zrób 3 serie po 10 powt. na obie strony. 

Pompki

Przyjmij pozycję do pompki, ręce rozstawiając na szerokość barków. Zginając ręce w łokciach, zniż klatkę do podłoża, po czym wróć do pozycji startowej. Zrób 3 serie po 15 powtórzeń.

MH 06/2015 

Komentarze

 (2)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij