Ewan McGregor: pokonaj strach

Dalekie podróże, dobrzy przyjaciele, wymagająca praca - Ewan McGregor żyje pełnią życia. Jednak tym, co daje mu największą satysfakcję, jest spokojne życie rodzinne i kilka prostych zasad, których się trzyma. Sprawdź, czy i dla Ciebie mogą być one drogowskazami.

Sam Jones - Rodale Images
Ewan McGregor (fot. Sam Jones)
Najlepszą ojcowską radę usłyszałem od przyjaciela mojego ojca ze Szkocji: Trzymaj go w spodniach, synu. Trzymaj go w spodniach.

"Wszyscy statyści, z którymi pracowaliśmy, to więźniowie skazani na dożywocie, prawdziwi zabójcy. W jednej scenie, w której miałem ścigać Jima przez całe więzienie, musiałem zacząć w odległym rogu korytarza, otoczony przerażającymi facetami. Miałem nadzieję, że żadnemu z nich nie zechce się zarżnąć mnie dla zabawy.

REKLAMA

W pewnym momencie jednak wielki facet z grzebieniem wetkniętym w afro podszedł do mnie i powiedział: »Myślę, że powinniście wymyślić scenę, w której walczę z Jimem o ciebie«. Wtedy ja po prostu pognałem przed siebie".

 5.


Uważnie wybieraj kobietę

McGregor jest znany z tego, że bardzo strzeże swojej prywatności. Jego małżeństwo ma długi staż - ożenił się z Eve w lipcu 1995 roku - i według standardów hollywoodzkich jest udane. McGregor mówi, że po prostu miał szczęście. "Od chwili, kiedy spotkałem Eve, wszystko było OK, ale raczej nie chciałbym wdawać się w szczegóły" - mówi tajemniczo. Uważa, że Amerykanie przesadzają z analizowaniem związków.

"Jeśli za dużo czasu spędzasz pracując nad związkiem, to raczej nie warto w nim być. Z Eve nigdy nie musiałem »pracować«. Po prostu jesteśmy razem. Ja jestem z nią, ona ze mną i tyle. Jeśli ktoś ci się podoba, jest ci z nim dobrze i się szanujecie, reszta dzieje się sama". Innymi słowy: wybierz właściwie, baw się dobrze i "regularnie urywajcie się dzieciom na romantyczną randkę".

 6.


Wizualizuj marzenia

Na faceta, który osiągnął już tak wiele, McGregor wciąż ma dość długą listę rzeczy do zrobienia. Chce przejechać motocyklem Brazylię, nauczyć się pilotować szybowiec czy popływać łodzią wiosłową po rzekach wschodniej Azji i połowić tam ryby.

"Zawsze pomagało mi, kiedy miałem w głowie obraz tego, gdzie zamierzam się dalej udać i co zrobić" - opowiada. Sprawdza się to, zwłaszcza gdy dużo pracuje. To prawda, że nakręcenie 5 filmów w 15 miesięcy ma swoje plusy. Zarabia się dużo pieniędzy i "pracuje z takimi ludźmi jak Jim Carrey czy Tom Hanks. Czego tu nie lubić?". Jednak wielki, wspaniały świat, o którym marzył jako dziecko, nie zmienił go ani trochę.

"Chcę więcej grać na gitarze, spędzać więcej czasu w Kenii albo Mongolii. Mam zamiar przeczytać »Czas odnaleziony« Prousta. Jest tyle rzeczy, które chcę zrobić".

Ostatnio najmocniej pochłania go dzielenie się światem z rodziną. "Chcę uświadomić moim dzieciom, że gdzieś tam jest tyle do zobaczenia. Pod warunkiem że jest się gotowym na przygodę" - mówi.

To podejście chyba się sprawdza, skoro tak daleko zaprowadziło chłopaka ze szkockiego Crieff.

Jak w dziwnym świecie wychować normalne dzieci?

McGregor mieszka w bogatej części Los Angeles z żoną Eve i trzema córkami (w wieku 13, 8 i 8 lat; jedna z nich, adoptowana, pochodzi z Mongolii). Oto zasady obowiązujące w ich domu.

• Bez blichtru. McGregor nie zabiera dzieci na premiery ani nie angażuje ich do swoich filmów. Chciałby, żeby miały na tyle normalne życie, na ile to możliwe. "Nie zamierzam dawać córce kucyka tylko dlatego, że sobie tego zażyczy. Nie kupuję im nawet iPodów. Dzieciom trzeba stawiać jasne granice".

• Bez pozorowania. "Zajmuj się dzieckiem. Rozumiem, że zabawa z nim może być nudna, np. wielokrotne opowiadanie tej samej historyjki, ale najważniejsze jest to, aby naprawdę być razem. Jeśli postanowiłeś się pobawić , baw się. Nie przeglądaj w tym czasie papierów na biurku ani nie zerkaj ukradkiem w komputer. Wyłącz telefon. Zatrać się w świecie dziecka. Nawet jeśli potrwa to tylko chwilę, będzie znaczyć dużo zarówno dla ciebie, jak i dla niego".

• Bez ograniczeń. W Afryce McGregor spotkał pięcioosobową rodzinę podróżującą Land Roverem z małą przyczepą. Mieli plan przejechania pięciu kontynentów w cztery lata. "Kierowali się w stronę Indii przez Bliski Wschód. Niektórzy mogliby powiedzieć : a co ze szkołą? Ja bym powiedział: walić szkołę. Popatrz, jaką te dzieci dostają naukę, jaki im dajesz przykład. Jakie życie!".

Lekcje z dobrze przeżytego życia

Czyli jak Ewan MacGregor osiągnął sukces:

"Bądź punktualny. Ta cecha jest zarówno wadą, jak i zaletą. Czasami może być nieco niepokojąca, ale ja uważam, że to kwestia szacunku. Ludzie nie mogą na ciebie czekać".

"Dążenie do mistrzostwa to pozytywna rzecz. Odkrywasz, w czym jesteś dobry i robisz to. Uważam, że jest to klucz do szczęścia i wolności".

"Będąc dwudziestolatkiem, mnóstwo czasu spędzasz na zastanawianiu się, co inni myślą o tobie. Około 35. roku życia w końcu dociera do ciebie, że wcale tak dużo o tobie nie myśleli".

"Najlepszą ojcowską radę, jaką ojciec może dać synowi, usłyszałem od przyjaciela mojego ojca ze Szkocji. Powiedział swojemu synowi na pożegnanie: Trzymaj go w spodniach, synu. Trzymaj go w spodniach".

"Przestań pić alkohol, a schudniesz".

"Nigdy nie zachowuj się tak jakbyś był potężniejszy lub ważniejszy niż inni, nawet jeśli ci inni są najbiedniejszymi ludźmi na świecie. Najważniejszą lekcją, którą otrzymałem podróżując po świecie, było to że każdy, wszędzie, zasługuje na szacunek".

MH 05/2010

1 2 3
STRONA 3 z 3

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA