E-sport - świadectwo pewnej patologii

Tymi słowami Zbigniew Boniek skomentował na Twitterze rosnącą popularność gier e-sportowych. Czy miał rację?

E-sport, gry komputerowe
22 miliony euro zarobiły Katowice na reklamach związanych z organizacją Intel Extreme Masters w 2018 roku.

Lekcja historii

Wróćmy jednak do e-sportu. Jak to się stało, że drużynowe strzelanki po sieci urosły do rangi ogólnoświatowego zjawiska, komentowanego przez takich tuzów jak Boniek? Zaczęło się dawno, dawno temu w obecnej galaktyce, ale za oceanem.

REKLAMA

Za pierwszy w historii turniej gier wideo uznaje się zorganizowane w 1972 roku na prestiżowym Uniwersytecie Stanforda zawody w grze w „Spacewar”, na które zaproszeni zostali tamtejsi studenci. Dla porównania, warto sobie przypomnieć, że było to dwa lata przed mundialem, na którym błyszczały orły Górskiego. Prehistoria.

Oczywiście gier nie tworzyły wówczas komercyjne studia – „Spacewar” powstał na Massachusetts Institute of Technology, czyli najsłynniejszej Politechnice świata. Nie było CD Projekt Red, Blizzarda, naszego Wiesława ani nawet FIFY. Wspomnij te czasy, gdy będziesz narzekał, że nie masz w co zagrać. Z kolei pierwszy otwarty turniej należy przypisać firmie Atari. W 1980 roku amerykański producent sprzętu i gier zaprosił graczy do współzawodnictwa w „Space Invaders”, która była po prostu grą na automatach z płaską, dwuwymiarową grafiką. Na wezwanie odpowiedziało ponad 10 tys. chętnych.

Co dalej? Ważnym wydarzeniem dla rozwoju jeszcze wówczas nie e-sportu, ale wirtualnego współzawodnictwa, było założenie w 1983 roku Krajowego Zespołu Gier Wideo w Stanach Zjednoczonych. Była to instytucja zajmująca się promowaniem, prowadzeniem i sponsorowaniem ówczesnych turniejów na terenie USA. A były to czasy, gdy najlepsze wyniki były zapisywane w… Księdze Rekordów Guinnessa, a gracze emocjonowali się pokonywaniem kolejnych plansz w „Pac-Manie”.

Na lata 70. i 80. przypadło mozolne przebijanie się gier do świata popkultury. U Jankesów popularność zdobył telewizyjny teleturniej „Starcade”, w którym uczestnicy musieli wykazać się nie tylko teoretyczną wiedzą o grach wideo, ale też zaprezentować swoje umiejętności w praktyce. Warto wspomnieć, że wyglądało to wtedy nieco inaczej niż na dzisiejszych eventach e-sportowych.

Wszystko działo się przed epoką kooperacji i grania drużynowego – większość tytułów miała tryb dla jednego gracza, a wygrywał ten, kto wykręcił lepsze liczby. Na mechanikę współzawodnictwa przyszło jeszcze trochę poczekać. Ważnym krokiem popularyzującym wirtualną rozrywkę był kinowy hit „Tron” z 1982 roku, w którym główny bohater został przeniesiony wewnątrz uniwersum gry.  

1 2 3 ... 4
STRONA 2 z 4
Zobacz również:
Podwójny podbródek i pulchna twarz to nie tylko problem osób z nadwagą. Jeśli zauważyłeś, że masz ostatnio bardziej pucołowatą twarz niż zazwyczaj, to niekoniecznie wynik pandemicznego obżarstwa. Sprawdź, co może być przyczyną i dowiedz się, jak schudnąć z twarzy.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA