[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.4

Dumni z Polski cz. 2

Kolejna porcja powodów, dzięki którym bycie Polakiem brzmi dumnie. I to bez martyrologii i patosu.

Polska flaga
1. Polscy informatycy

Nie wiadomo dokładnie, dlaczego tak się dzieje, że nagle, w jednym czasie i miejscu, pojawia się grupa utalentowanych ludzi. Okazuje się, że w Polsce od wielu lat obserwuje się urodzaj wybitnych informatyków. Polscy informatycy znajdują się w ścisłej czołówce rankingu informatyków, prowadzonym przez Top Coder. Wydziały informatyczne Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Wrocławskiego, Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Politechniki Poznańskiej to ścisły top. Jeżeli masz problem z wyborem zawodu, nie wahaj się. Na zdolnych czeka Dolina Krzemowa.

ZOBACZ TEŻ: 7 polskich grzechów głównych

2. Polskie konie

Przed wojną w Polsce było 3 miliony koni, a jazda konna była niemalże sportem narodowym. Nasza duma – szlachetne konie arabskie pełnej krwi są hodowane na ziemiach polskich od XVI w. Rasowe sztuki ze stadnin w Janowie Podlaskim, Michałowie i Białce wygrywają najważniejsze światowe pokazy. Janowskie konie osiągają zawrotne ceny kilkuset tysięcy euro.

Na aukcje arabów przyjeżdżają najbogatsi ludzie świata, nawet szejkowie arabscy, nie mówiąc już o gwiazdach rocka, takich jak Charlie Watts – perkusista The Rolling Stones czy Tina Turner. Andrzej Stasiowski, szef Polskiego Związku Hodowców Koni, twierdzi, że nasze konie są zdrowsze, bo karmimy je w naturalny sposób, a poza tym mają więcej terenów do biegania. Niewiele krajów w Europie może się pochwalić taką ilością otwartych przestrzeni.

ZOBACZ TEŻ: Czy Polacy pokochali whisky?

3. Polscy operatorzy

Łódzka Szkoła Filmowa cieszy się zasłużoną sławą kuźni talentów operatorskich. Wymieńmy tu takie sławy, jak Janusz Kamiński, współpracujący od lat ze Spielbergiem, dwukrotny laureat Oscara, Sławomir Idziak – nominowany do Oscara za zdjęcia do filmu „Helikopter w ogniu”, nieżyjący już Piotr Sobociński, nominowany do Oscara za zdjęcia do „Trzech kolorów” Kieślowskiego, Dariusz Wolski – autor zdjęć np. do „Piratów z Karaibów” i Paweł Edelman, autor zdjęć do „Pianisty” Romana Polańskiego. Janusz Kamiński twierdzi, że fenomen „polskiej mafii operatorskiej w Hollywood”, jak ich nazywają, polega na tym, że polscy operatorzy podchodzą do zdjęć jak artyści, nie jak rzemieślnicy. Zagraniczni studenci nie bez powodu biją się o miejsce w łódzkiej filmówce.

4. Polska publiczność

Zagraniczne gwiazdy muzyki, które coraz częściej koncertują w Polsce, zgodnie twierdzą, że jesteśmy najlepszą publicznością w Europie. Eddie Vedder, lider zespołu Pearl Jam, mówi, że granie w Polsce przypomina granie dla przyjaciół. Nie mógł uwierzyć, że publiczność tutaj zna każdy ich kawałek. Gwiazdy wydają zapisy koncertów w Polsce na płytach i nierzadko są to najlepsze płyty w ich karierze. Polacy, jak widać, jeszcze nie są zblazowani jak ich rówieśnicy z Zachodu, stąd entuzjazm, radość i energia na koncertach. 

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij