[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.6

David Beckham: wilk w owczej skórze

Becks to jeden z gości, którzy nas inspirują i motywują do działania. Jeden z tych, którzy swoimi życiorysami udowodnili, że nie tylko należy walczyć o najwyższe cele, ale można w tej walce zwyciężyć. Weź z nich przykład i sięgnij po to, co od dawna Ci się należy.

David Beckham fot. East News
Trwa właśnie 10. minuta meczu między Realem Madryt a Realem Saragossa w półfinale hiszpańskiego Pucharu Króla. David Beckham wykonuje nieprawdopodobne podanie do Ronaldo, a ten bez problemu zamienia je na gola. Estadio Santiago Bernabeu, jedna z największych świątyń futbolu, przenosi się do świata, do którego do tej pory wstęp miała tylko Alicja i jej przyjaciele – do Krainy Czarów.

Od początku kariery Davida trenerzy drużyn młodzieżowych Manchesteru United byli pewni, że prędzej czy później młody chłopak z Londynu trafi do pierwszego składu.

"Każdy, kto chciał zostać po treningu, mógł to zrobić – mówi Eric Harrison, który opiekował się rocznikiem Beckhama. – David zawsze się zgłaszał, za każdym razem. Był w tym niemal fanatyczny". Nic zatem dziwnego, że szybko zaczął się wyróżniać na tle kolegów.

"Podczas gierek treningowych daliśmy mu szansę strzelania z rzutów wolnych – wspomina Harrison. – Ale najlepszy był w obijaniu piłki o poprzeczkę. Ustawialiśmy futbolówki w różnych miejscach boiska i kazaliśmy mu trafiać. Z 18 metrów, z 22. Nigdy się nie mylił".

Czy tak było naprawdę? Dziś już trudno ustalić. Jednak relacja trenera pozwala jeszcze lepiej zrozumieć postawę Beckhama zarówno na boisku, jak i poza nim.

STRONA 1 z 2

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij