REKLAMA

Czy porno jest lekiem na samotność i smutek?

W tych czasach bardziej niż kiedykolwiek dotyka nas epidemia samotności. A kiedy facet czuje się samotny, częściej sięga po używki, ale tez i pornografię. Czy to może być dla nas tak samo szkodliwe, kiedy tracimy nad tym kontrolę?

pornografia, samotność shutterstock.com
Czas pandemii był jednym z najbardziej samotnych okresów w historii. Choć wiemy, że samotność w zachodnich społeczeństwach, to problem który narasta od wielu lat. Kolejne obostrzenia, pozostawanie w systemie online zaostrzają problem i prowadzą do depresji i wzrostu myśli samobójczych. Dla wieku mężczyzn uporanie się z emocjami pozostaje wciąż trudnym zadaniem, zwłaszcza gdy jesteśmy odcięci od grupy naszych przyjaciół, znajomych, czy współpracowników. Nic więc dziwnego, że szukamy czegoś, co pozwoli nam się oderwać. Pornografia jest jedną z pierwszych rzeczy, po którą się sięga.

REKLAMA

Według Fight the New Drug - organizacji, która bada korzystanie z pornografii poprzez analizę danych naukowych, obecnie znajdujemy się w „pandemii pornografii”, która ma niekorzystny wpływ na nasze zdrowie emocjonalne.

 „Pornografia oferuje użytkownikom chwilową ulgę od napięć, depresji i samotności. Ale te problemy w dłuższej perspektywie się zaostrzą.” – ostrzegają badacze w artykule zatytułowanym: „Jak branża porno zarabia na samotności i depresji swoich użytkowników” opublikowanym na stronie Fight the New Drug. 

ZOBACZ: Pornografia - czy oglądasz za dużo?

Epidemia porno

Nic dziwnego, że oglądanie pornografii wzrosło podczas pandemii. Ruch na stronie PornHub gwałtownie wzrósł w marcu 2020 r., kiedy to zaoferowano bezpłatny akces premium we Włoszech, Francji i Hiszpanii, co spowodowało przyrost  liczby odwiedzających odpowiednio o 57%, 38% i 61%.

Tony Porter, redaktor strony internetowej A Call to Men pisze: „To smutne, ale nie jestem zdziwiony, kiedy słyszę, że ruch na stronach pornograficznych rośnie w  okresie fizycznej izolacji. Oznacza to, że nie tylko jesteśmy bardziej wyalienowani, niż  wcześniej, ale zdecydowanie zbyt wielu mężczyzn - zwraca się częściej niż kiedykolwiek do treści przedstawiających uprzedmiotowienie kobiet oraz normalizację przemocy wobec nich”.

Wiele napisano o wpływie pornografii na naszą psychikę. Jedno z badań wskazuje, że 97% aktów agresji fizycznej w porno było wymierzonych w kobiety. Kolejne badania wskazują, że im częściej dana osoba korzysta z pornografii, tym trudniej jest jej utrzymać podniecenie podczas prawdziwego seksu i tym więcej ma nierealistycznych oczekiwań co do sprawności seksualnej partnera oraz własnej. Dodatkowo poczucie winy, które towarzyszy intensywnemu korzystaniu z pornografii pogłębia jeszcze alienację i podatność na inne problemy psychologiczne.  „Zarówno w przypadku mężczyzn, jak i kobiet często korzystających z pornografii zauważamy problemy z obrazem własnego ciała, niepewnością i depresją” – czytamy na Fight the New Drug.

Mark Butler jest specjalistą od zdrowia psychicznego i dyrektorem programu rehabilitacji  The Bay Retreats. Badał zjawisko używania pornografii i twierdzi, że pornografia jako narzędzie stymulujące podniecenie seksualne nie stanowi problemu; problem polega na tym, że tak wiele osób nadużywa tego. „Pornografia sama w sobie niekoniecznie jest szkodliwa dla naszego zdrowia psychicznego” - mówi. „Ale jeśli jest używana jako podstawowy sposób radzenia sobie z nudą, samotnością lub stresem, to może stać się problemem”.

PRZECZYTAJ: Etyczne porno - czym jest?

Pornografia wzmaga samotność

X ma dwadzieścia kilka lat. Ma dobrą pracę i grono przyjaciół, ale często używa pornografii, gdy czuje się kiepsko. „Od dłuższego czasu jestem singlem” - mówi. „Często muszę pracować długie godziny, odbierając telefony od klientów z różnych krajów, co oznacza, że ​​nie mam zbyt wiele czasu na spotkania towarzyskie i randki. Do pornografii łatwo się przyzwyczaić, ponieważ jest łatwo dostępna i przynosi ulgę. Ale potem czujesz się jeszcze bardziej samotny i trochę ci głupio, że wchodzisz w ten świat, podczas gdy w prawdziwym życiu nie masz nikogo bliskiego”. 

X nie jest sam w tym poczuciu, że ma jakiś problem. Butler prezentuje badanie, które przeprowadził wraz z zespołem, w którym odkryli, że wraz ze wzrostem częstotliwości korzystania z pornografii wzmaga się również poczucie osamotnienia.  

Następnie stawia hipotezę, dlaczego tak się dzieje: „Pornografia uruchamia system reakcji seksualnych zapewniając nam chwilę rozkoszy, która przykrywa negatywne uczucia. Ale angażując się w pornografię tracimy kluczowy biologiczny aspekt podniecenia, czym pogłębiamy nasze poczucie samotności. „Układ seksualny jest biologicznie i neurologicznie powiązany z doświadczeniem bliskości drugiej osoby” - wyjaśnia Butler. 

Ludzki system seksualny jest starannie zaprojektowany przez ewolucję tak, aby wspierać zarówno zapłodnienie, jak i tworzenie więzi. Po pierwsze, fizyczna przyjemność z podniecenia, czynności seksualnych i orgazmu ma na celu wspieranie rozmnażania. Następnie, po orgazmie, partnerzy doświadczają uwolnienia oksytocyny, której rolą jest wywoływanie uczucia dobrostanu, bezpieczeństwa i bliskości – czyli wspieranie tworzenia związku.  Pornografia uruchamia ten pierwszy stan oferując chwilową ulgę od uczucia samotności, oszukując mózg, aby myślał, że jesteśmy w związku, później pojawia się jeszcze bardziej dotkliwy głód obecności drugiej osoby. 

Uzależnienie czy nieszkodliwa rozrywka

Odwracanie uwagi od poczucia pustki lub samotności nie jest niczym nowym. Robiliśmy to poprzez alkohol, narkotyki, obsesyjne godziny pracy, obsesyjne ćwiczenia na siłowni, gry wideo, hazard i inne rzeczy od lat. Czy pornografia jest bardziej szkodliwa? Jak mówi Sam Louie, psychoterapeuta i autor książki „Azjatycki Honor – pokonanie kultury milczenia”: „Uzależnienie jest zawsze uzależnieniem, ale niektóre formy są bardziej akceptowane w społeczeństwie niż inne (np. gry wideo, ćwiczenia, praca). Różnica polega na tym, że pornografia niszczy nasze relacje ze względu na to, że druga osoba często czuje się zraniona, zdradzona, nieadekwatna seksualnie, nie wspominając o pustce emocjonalnej, którą pozostawia kompulsywne angażowanie się w porno.” Louie uważa, że ​​pytaniem, które należy zadać, jest: „jak pornografia wpływa na twoje relacje z partnerem, czy partnerką? Jak to wpływa na twoje zdrowie psychiczne, na twoje cele i aspiracje życiowe?”

 „Kiedy pornografia jest głównym narzędziem zagłuszania takich emocji, jak samotność, nuda czy smutek, nie jest to najzdrowszy sposób na regulowanie emocji. Nigdy nie nauczymy się nawiązywać zdrowych relacji z samym sobą” - dodaje Butler. 

Jeśli obawiasz się, że porno staje się Twoim głównym sposobem ucieczki, spróbuj zamiast tego pobiegać, ćwiczyć jogę lub spróbować medytacji - wszystko to pomaga nam zrozumieć swoje emocje, tak abyśmy mogli poradzić sobie z nimi w zdrowszy sposób.  Co nie znaczy, że całkowite wyeliminowanie pornografii jest odpowiedzią. Wszystko z umiarem, wszystko jest dla ludzi, ale zastanów się czy nie zakłóca to zdrowych relacji z partnerem i z sobą samym.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA