REKLAMA

Czy jesteś ofiarą biernej agresji?

„Domyśl się” rzucone po serii cichych dni może być oznaką, że mieszkasz z pasywną agresorką. Nawet jeżeli wychowałeś się na podwórku blokowiska, masz dwa metry wzrostu i ćwiczysz crossfit, możesz być ofiarą agresji. A cichym oprawcą może być śliczna drobna istotka, śpiąca na poduszce obok – Twoja żona lub dziewczyna. Ale nie tylko ona. Słyszałeś kiedyś o biernej lub pasywnej agresji? To działania obliczone na atakowanie psychiki, nie ciała. Ale od początku.

 

psychologia agresja pasywna shutterstock.com

Czym jest bierna agresja?

Nie jest łatwo zdefiniować zachowania pasywno-agresywne, ponieważ ich istota zależy w dużej mierze od kontekstu w którym występuje. Generalnie mówi się, że to nieaktywny opór wobec oczekiwań drugiej strony. Ogromną rolę odgrywa tu jednak intencja osoby stosującej tego rodzaju przemoc. Są to niewinne z pozoru zachowania, obliczone na dokuczenie, zirytowanie, wyprowadzenie z równowagi drugiej osoby. Przykład?

REKLAMA

Wszyscy wiedzą, że Tobie i Twojej partnerce nie układa się ostatnio w związku. Jesteście na kolacji u przyjaciół, gdzie Ty opowiadasz, jak ostatnio uratowałeś porzuconego psiaka. Wszyscy słuchają z zainteresowaniem, aż Ona wypala: „Ale Ty dobry jesteś”. Przy stole rozlega się śmiech. 1:0 dla przeciwniczki. Chociaż dla osoby nieznającej kontekstu, Twoja partnerka nie zrobiła nic, by Cię urazić, Ty do końca wieczoru siedzisz przygaszony. To właśnie przemoc w białych rękawiczkach, która nie zostawia dowodów swojego istnienia. Ze względu na swoją subtelność zachowania pasywno-agresywne nazywane są też  manipulacyjnymi albo kocimi.

ZOBACZ: 5 typów osobowości przyciągających narcyzów

„Pasywni agresorzy to osoby o zaburzonym poczuciu własnej wartości i niskiej samoocenie, nierzadko bojące się zranienia czy odtrącenia. Za ich charakterystyczne zachowanie uznaje się niedotrzymywanie obietnic, prawienie komplementów z podtekstem, milczenie i notoryczne ignorowanie w sytuacji gdy oczekuje się od nich reakcji oraz obrażanie się i złośliwość bez powodu.  – mówi Mateusz Kempiński, psycholog z Centrum Medycznego CMP. - Takie postępowanie jest frustrujące, rani oraz upokarza osoby do których jest skierowane, ale działa też destrukcyjnie na psychikę agresora i utrudnia mu budowanie zdrowych relacji.”

I choć często są spowodowane po prostu lękiem przed konfrontacją, nie należy się na nie godzić, bo niszczą relacje. Jak je rozpoznać? Poniżej podajemy najczęstsze przykłady.

„Ciche dni”

Tak, uporczywe milczenie i ignorowanie drugiej osoby jest formą biernej agresji. Brak chęci konfrontacji niszczy szanse na jakikolwiek dialog. A bez dialogu nie wypracujecie kompromisu. Jeżeli reakcją Twojej partnerki na nieporozumienie między Wami jest całkowite ignorowanie Twojej osoby – traktowanie Cię jak powietrza, pomijanie w rozmowie, przemilczanie wypowiedzi czy omijanie wzrokiem w towarzystwie – to nie jest w porządku. To po prostu forma wymuszenia czegoś na drugiej osobie. Kto kogo przetrzyma, tego będzie na wierzchu. Oczywiście nie mówimy tu o autentycznej niechęci do rozmowy po burzliwej kłótni – potrzeba chwili na odpoczynek od siebie jest naturalna. Chodzi o celowe dokuczenie partnerowi swoim milczeniem. Takie zachowanie jest formą biernej agresji.

Drwiny

Małe złośliwe żarciki dodają związkowi pikanterii. O ile nie są obliczone na upokorzenie drugiej osoby. Kiedy przejęzyczysz się ze zdenerwowania w czasie kłótni, a Twoja partnerka, zamiast przejść do sedna problemu, nabija się z Ciebie, masz do czynienia z paskudnym przejawem agresji. W tym zachowaniu jest bowiem jeden cel – wyprowadzić Cię z równowagi. To samo dotyczy drwiących uśmieszków czy komentarzy, gdy coś Ci się nie udaje lub kpin z Twojego wyglądu, kiedy starasz się zrobić na niej dobre wrażenie. Sakramentalne „daj spokój, nie znasz się na żartach” wcale nie tłumaczy takiego zachowania. Żarty nie muszą być uszczypliwe, żeby śmieszyć.

PRZECZYTAJ: Czy żyjemy w epoce narcyzów?

Defetyzm

„Weź już lepiej daj sobie spokój z tym półmaratonem”, „I tak nie wygrasz”, „No nie wiem, dobra, jak chcesz to próbuj na tej giełdzie, ale czarno to widzę”. Masz to na co dzień? Trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość często pozwala unikać porażek, jednak brak wiary w powodzenie jakichkolwiek działań, to już zwykły defetyzm. Ciągłe podważanie Twoich kompetencji sprawi, że sam przestaniesz wierzyć, że cokolwiek Ci się uda. Nie pozwól sobie tego wmówić.  

Zaprzeczanie

„O nic mi nie chodzi”, „wcale nie jestem zła”, „weź nie przesadzaj” – brzmi znajomo? To kwintesencja biernej agresji. Czyli zaczepianie, irytowanie drugiej osoby, a następnie wycofywanie się w obliczu konfrontacji. „Osoby biernie agresywne nie potrafią wyrażać emocji, trudno jest im mówić o swoich uczuciach.” - komentuje Mateusz Kempiński z Centrum Medycznego CMP. Dlatego w krytycznych momentach unikają rzeczowej rozmowy, ukrywając się za drwiną, milczeniem czy udawanym niezrozumieniem problemu.

Reaguj z głową

Podstawową zasadą w reagowaniu na pasywną przemoc jest zachowanie spokoju. Nie pozwól się sprowokować. Zakoduj sobie w głowie, że nie warto słów agresora brać do siebie, bo wyrządzą w Twojej psychice wielką krzywdę. Bądź za to asertywny - okazując słabość czy lęk dajesz motywację do dalszego uprzykrzania Ci życia. Absolutnie nie masz bagatelizować problemu i udawać, że nic się nie dzieje. Jeśli czujesz się krzywdzony, jasno komunikuj swoje uczucia i potrzeby, ale rób to trzymając nerwy na wodzy, tak aby nie zaogniać konfliktu.

Dobrze jest też przeanalizować więzi z osobą biernie agresywną – jeśli jest to Twoja wieloletnia partnerka, przyjaciel czy osoba z biura, z którą masz do czynienia na co dzień, warto pracować nad relacją i rozmawiać o zaistniałej sytuacji. W przypadku dalszych znajomych czy ludzi, z którymi nie łączą Cię powiązania emocjonalne możesz rozważyć zakończenie znajomości i w ten sposób uniknąć ich toksycznego wpływu na Twoje samopoczucie.

Jak pomóc osobie pasywnie agresywnej?

Jeżeli zadbałeś o to, żeby akty pasywnej agresji nie wpłynęły na Twój stan ducha, spróbuj pomóc ich sprawcy. Zwłaszcza jeśli jest nim najbliższa Ci osoba. Terapia psychologiczna umożliwia wypracowanie zmiany postrzegania siebie i swojego otoczenia, co przekłada się na postępowanie wobec innych ludzi. Utrudnieniem może być jednak wypieranie problemu i niechęć przyznania się do błędów.

„Podstawą leczenia jest zbudowanie zaufania pomiędzy terapeutą, a pacjentem. Tylko wtedy możliwe jest poznanie głębszych motywacji czy czynników wpływających na postawę osoby biernie agresywnej. – mówi Mateusz Kempiński. - Terapia rozpoczyna się od omówienia wzorców rodzinnych, interakcji pomiędzy jej członkami oraz zdefiniowania aktualnego postrzegania osób, wokół których narastają problemy. Psycholog w rozmowie szuka źródła lęku oraz skupia się na budowaniu pozytywnej samooceny i zmianie myśli automatycznych, prowadzących do destrukcyjnych zachowań.”

Bierna agresja potrafi wyrządzić taką samą krzywdę psychiczną, jak przemoc fizyczna. Nawet jeżeli jesteś silnym facetem, możesz być jej ofiarą. Nie wstydź się wtedy szukać pomocy u specjalistów. Szkoda życia na toksyczne przepychanki.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA