Czujesz presję? Zadbaj o siebie i wyznacz granice

Jeśli widząc na Instagramie kolejnego faceta z wyrzeźbionym sześciopakiem, idealną fryzurą i ciuchami jak z magazynu mody zaczynasz się czuć kiepsko, nie jesteś sam.

Zgodnie z raportem opublikowanym przez BBC niemal połowa mężczyzn w zetknięciu z treściami w internecie, odczuwa frustrację, która rodzi kompleksy i brak akceptacji własnego ciała. Problem ten wyraźnie pogłębił się w czasie pandemii, kiedy to w necie spędzaliśmy znacznie więcej czasu niż w realu. Ale presja otoczenia nie trawi jedynie chłopaków z wysp - nad Wisłą nie jest inaczej. Blisko połowa Polaków (47%) nie utożsamia się z wizerunkiem mężczyzny prezentowanym w mediach czy reklamach, wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie marki Bulldog[1]. Jednocześnie, prawie co trzeci mężczyzna (29%) czuje wstyd wynikający z braku akceptacji którejś z cech swojego wyglądu, a ponad połowa przyznaje, że ma kompleksy. Rezultat? Rosnący brak wiary w siebie i coraz silniejsza presja, by wyglądać w określony sposób. 

Działaj dwutorowo

Zanim powiemy ci, jak radzić sobie z tym problemem i co robić, by czuć się atrakcyjnym pomimo wyśrubowanych oczekiwań, warto zrozumieć, skąd w ogóle biorą się w nas kompleksy i dlaczego ulegamy presji otoczenia.

„Wizerunek i poczucie własnej wartości budujemy na bazie wdrukowanych przekonań, które mają źródło w przekazach pokoleniowych, mitach rodzinnych, komentarzach rodziców. To, co myślimy o sobie wiąże się z tym, jak byliśmy wychowywani i jakie są normy społeczne, czyli jaki wizerunek promowany był przez te wszystkie lata naszego rozwoju. Jeśli jako dziecko, czuliśmy się niezauważani, niewystarczający, to odczucia te niestety przenosimy ze sobą w świat dorosły. Skutkują one poczuciem braku akceptacji i zaufania do sobie” – tłumaczy Marzena Mawricz, psycholog kliniczna, terapeutka i autorka kanału „Rozmowy z psychologiem” na Youtube.

„Zmiana błędnych wyobrażeń o sobie i przepracowanie negatywnych przekonań stanowi podstawę do zbudowania świadomej tożsamości opartej na osobistych zasobach i indywidualnych cechach, bez ślepego podążania za trendami” – wyjaśnia psycholożka.

Tylko jak to zrobić? Jak zmienić negatywne przekonania na te, które nam służą i pomagają zachować zdrowy dystans wobec oczekiwań i kultu idealnego ciała? 

Warto do sprawy podejść dwutorowo. Z jednej strony starać się zmienić nastawienie, dostrzec swoje silne strony i na nich budować. W tym celu można skorzystać z pomocy coacha, psychoterapeuty albo popracować nad sobą samodzielnie. Z drugiej strony, by poczuć się atrakcyjnie i swobodnie we własnej skórze, warto pielęgnować ciało. Bez nadmiernej presji, za to zgodnie ze swoimi potrzebami i możliwościami.

Wyznacz granice

Co jednak robić, gdy wygórowane oczekiwania płyną nie z Insta czy Facebooka, ale od najbliższych? Jak wynika z badań, co czwarty Polak twierdzi, że presję wywiera na nim partnerka. „Oczekiwania kobiet dotyczące wyglądu mężczyzn są spore. Oczywiście nie jest problemem, kiedy partnerka próbuje zainspirować swojego faceta do pielęgnacji czy mówi, w jakiej stylizacji jej się najbardziej podoba. Problem pojawia się, gdy presja jest na tyle silna, że panowie czują się przytłoczeni, a czasem wręcz zastraszeni i stają się ulegli, pozostając bez pomysłu na siebie i swój wygląd”, mówi Kamil Turlej, barber, właściciel PAKAMERA BARBER SHOP & ACADEMY. „Warto wtedy wyznaczyć granice, powiedzieć stop i zastanowić się, czego tak naprawdę chcemy dla siebie, jakie są nasze potrzeby”, dodaje psycholog Marzena Mawricz.

Dbaj o siebie

Proces wewnętrznej zmiany postrzegania siebie, można zacząć też od zewnątrz. „Odkryj swoje atuty i naturalne predyspozycje, a następnie podkreśl je we współpracy ze specjalistami i odpowiednio pielęgnuj w domu - doradza barber Kamil Turlej. „Stwórz własne drobne rytuały, które ci służą. To może być spacer, codzienna pielęgnacja twarzy i zarostu, czy cykliczne wizyty u fryzjera albo barbera. Niejednokrotnie obserwowałem, jak zbawienny wpływ ma zmiana wizerunku na pewność siebie i to natychmiastowo! Taki facet wychodzi z salonu parę centymetrów wyższy - jego barki są wyprostowane, podbródek podniesiony. On po prostu wie, że dobrze wygląda”, dodaje.

Coraz więcej mężczyzn zdaje się zauważać zależność między poczuciem własnej wartości, a dbaniem o siebie. Na przestrzeni ostatnich kilku lat świat męskiej pielęgnacji uległ wyraźnej zmianie. Badanie zrealizowane na zlecenie marki Bulldog wykazało, że blisko połowa (49%) przykłada dużą wagę do wyglądu, a aż 64% przyznaje, że dba o wygląd i odpowiednią pielęgnację swojego ciała.

„Zmiana w podejściu mężczyzn do pielęgnacji jest ogromna. Zaobserwować ją można, chociażby po tym, jak rozwinął się rynek męskich kosmetyków czy barber shopów, miejsc, gdzie mężczyzna może o siebie zadbać”, dodaje Mateusz Góral z Bulldoga. „Jako marka wierzymy, że męskość może być zrównoważona. Chcemy, aby mężczyźni potrafili akceptować siebie bez względu na swój wygląd, wybraną stylizację, zarost lub jego brak, bez konieczności wpisywania się w obowiązujące kanony. Zachęcamy do​ podkreślania swoich mocnych stron i pielęgnowania w sobie tego, co nas wyróżnia”

Więcej o tym, jak budować silne poczucie własnej wartości i w jaki sposób pielęgnować ciało i jak opierać się presji w związku, usłyszysz w rozmowie z psychologiem Marzeną Mawricz  i barberem Kamilem Turlejem. Podcast ten jest pierwszą odsłoną cyklu „Podsłuchane u barbera”, którego partnerem jest marka Bulldog. Posłuchaj na Spotify, PodBeamie lub YouTube.

————————————-

Bulldog Skincare For Men oferuje akcesoria do golenia i produkty stworzone specjalnie do pielęgnacji męskiej skóry i zarostu. Produkty Bulldog nie zawierają sztucznych barwników czy substancji zapachowych i plastikowych mikrocząsteczek, są przyjazne środowisku i zwierzętom. Oferujemy gwarancję doskonałej jakości w przystępnej cenie, zapewniają twórcy marki, której produkty dostępne są już w ponad 30 krajach na świecie. W Polsce może je kupić w drogeriach Rossmann, bądź w sklepach internetowych.

 

[1] Badanie przeprowadzone przez SW Research w styczniu 2022 r, metodą wywiadów on–line na reprezentatywnej próbie 1049 Polek i Polaków powyżej 18 roku życia.