Christopher Nolan szykuje film o twórcy bomby atomowej

Jak podaje serwis Deadline Hollywood, Nolan planuje powrót do czasów II wojny światowej. Jego najnowszy film ma przybliżyć historię jednej z mroczniejszych postaci świata nauki, J. Roberta Oppenheimera.

Najnowszy film Nolana fot. shutterstock.com, East News
Christopher Nolan to jeden z tych reżyserów, których filmy można oglądać w ciemno. Oczywiście zdarzają mu się nieco słabsze produkcje, ale nawet one mają w sobie to coś, co przykuwa uwagę i sprawia, że zapadają w pamięć.

REKLAMA

Zeszłoroczny Tenet mocno podzielił krytyków. Niektórzy twierdzili, że film jest przekombinowany, przez co ciężko się go ogląda, a inni zbierali szczęki z podłogi, przy okazji nazywając Nolana geniuszem. Pomimo tego, że była to jedna z pierwszych kinowych premier w trakcie pandemii, film zarobił prawie 160 milionów dolarów.

Nolan przyciąga do kin nawet w czasach zarazy, dlatego wcale nie dziwi nas fakt, że o jego najnowsze dzieło walczyły największe wytwórnie filmowe. Ale o tym za chwilę.

O czym będzie najnowszy film Nolana?

Film, którego oficjalnej nazwy jeszcze nie znamy, ma skupiać się na postaci amerykańskiego fizyka, J. Roberta Oppenheimera. Naukowiec był kierownikiem Projektu Manhattan, czyli przedsięwzięcia mającego na celu opracowanie pierwszej bomby atomowej.

Póki co nie znamy więcej szczegółów na temat fabuły. Źródło Deadline Hollywood twierdzi, że zdjęcia do filmu ruszą na początku przyszłego roku, a w jedną z głównych ról wcieli się Cillian Murphy (Peaky Blinders, Dunkierka, Batman – Początek).

Koniec współpracy

Jak donosi The Hollywood Reporter, w kolejce po nowy film Nolana ustawili się najwięksi gracze w Hollywood: Universal, Paramount, Sony i MGM. Redakcja THR potwierdziła dzisiaj, że reżyser zdecydował się podpisać kontrakt z Universalem.

Decyzja Nolana wydaje się być nieco zaskakująca, ponieważ przez ostatnie kilkanaście lat współpracował on niemal wyłącznie z wytwórnią Warner Bros. Bardzo możliwe, że zmiana była spowodowana nową polityką wydawniczą Warnera - wytwórnia chce, by jej filmy debiutowały równocześnie w kinach i na HBO Max.

Nolan nigdy nie ukrywał, że jest przeciwnikiem takiego podejścia. W zeszłym roku nawet pokłócił się o to z władzami wytwórni przy okazji premiery Teneta. Koniec końców postawił na swoim i premiera filmu odbyła się najpierw w kinach, ale możliwe, że perspektywa przepychanek przy następnych produkcjach i sam fakt, że serwis streamingowy jest traktowany przez grupę Warner na równi z kinem, zniechęcił go do dalszej współpracy.


Źródła:

  • deadline.com
  • hollywoodreporter.com
Zobacz również:
Jeśli regularnie od dłuższego czasu trenujesz z ciężarami, zapewne w Twoim repertuarze znaleźć można wiele schematów wykonywania serii i powtórzeń. Drop sety, gigantserie, superserie, serie piramidalne – każda z nich ma swoje wady i zalety. Przyglądamy się bliżej tym ostatnim, ale w nieco odmiennym wariancie. 
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA