REKLAMA

Charlie Hunnam - kalistenika rządzi!

Urodzony w Newcastle syn sprzedawcy złomu nie gra według hollywoodzkich reguł. Charlie Hunnam, gwiazda serialu „Synowie anarchii”, dowodzi, że do formy twardziela na motocyklu prowadzi determinacja i pomysłowość, a nie sesje z trenerem personalnym.

Charlie Hunnam

Zdrowa obsesja

Zapał Hunnama do ćwiczeń już dawno przekroczył kontraktowe zobowiązania do bycia w formie. „Treningi dają mi nawet większy komfort psychiczny niż fizyczny – mówi. – To dla mnie trochę jak wymiana oleju. Ćwicząc, pozbywam się negatywnych myśli, emocji, a to wpływa na pracę całego mojego organizmu. Poza tym, uzależniłem się od endorfin wydzielających się w moim ciele podczas treningu – bez nich nie funkcjonuję. Gdy złapię kontuzję albo nie mam czasu ćwiczyć, błyskawicznie łapię doła”.

REKLAMA

Innymi słowy, ten facet nie lubi siedzieć na tyłku. Takie podejście pomaga na co dzień utrzymać niezłą sylwetkę, a zaczyna być absolutnie konieczne, gdy musisz ostro podkręcić treningowe obroty – tak jak Hunnam przed zdjęciami do „Gniewu oceanu”. Widowiskowa jatka między potężnymi potworami z kosmosu a gigantycznymi robotami sterowanymi przez ludzi była jednocześnie pierwszą główną rolą aktora w kinowym hicie. Reżyser Guillermo del Toro od razu postawił mu poprzeczkę wysoko, żądając, by wyglądał jak „mężczyzna zdolny uratować świat”.

Spore wymagania, tym bardziej że Hunnam miał tylko 2 tygodnie wolnego od zakończenia trwających po 16 godzin dziennie zdjęć do „Synów anarchii” do wejścia na plan „Gniewu oceanu”, i to bez koszulki (pierwszą scenę grał półnago). „Musiałem się sprężyć – wspomina Hunnam. – Chodziłem na siłownię każdej nocy po pracy, bez względu na zmęczenie. Skupiłem się na tym, jak wielkim jestem szczęściarzem, że wreszcie mogę spełnić swoje marzenia. To była moja motywacja”.

Brzmi jak wzniosła hollywoodzka gadka? Hunnam miał też bardziej przyziemne powody do determinacji. „Konkurencja w tym fachu jest ogromna. Żeby do czegoś dojść, musisz zacisnąć zęby i harować jak wół” – nie ukrywa.

1 2 3 ... 4
STRONA 2 z 4

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA