Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

Być jak James Bond: 11 trików faceta z klasą

Nieustraszony, niepokonany, niebezpieczny, a – przede wszystkim – żadna kobieta mu się nie oprze. Oto przepis na Agenta 007. Oraz jego ulubionego drinka.

Daniel Craig Piotr Zajac / Shutterstock.com
Zobacz też: Daniel Craig: trenuj jak James Bond

James Bond jest mistrzem wszystkiego, co męskie. Doskonale radzi sobie z kobietami, jest pewny siebie, ale nie arogancki, ma poczucie humoru, świetnie się ubiera i jeszcze lepiej rozbiera. Wie, jak, kiedy, gdzie i komu zadać cios. Tak, wiem, co myślisz. To tylko bohater filmu, a nie postać realna. Nie znasz osobiście nikogo podobnego.

Żaden Bond nie pracuje w Twojej firmie ani nie odwiedza Twojej ulubionej knajpy. Może nawet powinieneś się z tego cieszyć.Masz bowiem teraz niepowtarzalną okazję przyswoić sobie kilka bondowych zagrań. W każdym razie tych, dzięki którym wokół Bonda kręci się zawsze mnóstwo atrakcyjnych kobiet.

Rób swoje, nie gadaj

Gdy zapytaliśmy Jane Seymour – kuszącą dziewczynę 007 z "Żyj i pozwól umrzeć"o zdefiniowanie tego, co w Bondzie pociąga kobiety, gwiazda wymieniła wszystkie znane "bondyzmy": styl, klasę, poczucie humoru. Jest jednak coś, czego możesz nie wiedziesz. Dziewczyny w Twoim otoczeniu uważnie Cię obserwują.

Na korcie tenisowym, podczas zebrania, wszędzie, gdzie musisz się wykazać. To, co zobaczą, zadecyduje o tym, co otrzymasz w zamian. Po prostu spraw, by wyglądać tak, jakby to, co robisz, przychodziło Ci z łatwością. "Faceci, którzy są świetni w tym, co robią, ale nie opowiadają o tym na lewo i prawo, są bardzo atrakcyjni".

Powiedz romantyczne zdanie w języku obcym

 Nie ma to jak romantyczny toast podczas równie romantycznej kolacji. W "Człowieku ze złotym pistoletem" Bond wygłasza hiszpańską kwestię: "Del hora y para el momento que vendr – za tę chwilę i te, które nadejdą później", a Mary Goodnight już należy do niego. Ciałem i duszą.

Wypróbuj jedno z tych: "Le coeur a ses raisons que la raison ne connaît points – serce ma swoją logikę, o której rozum nie ma pojęcia" lub "Ricordati di stanotte, perch- sarî l’inizio di sempre – zapamiętaj tę noc, jest ona początkiem wieczności", stuknijcie się kieliszkami, pogłaszcz ją po dłoni i poczekaj, aż klucz od jej hotelowego pokoju wyląduje w Twojej kieszeni.

Noś gotówkę

Scaramanga – oponent Bonda w "Człowieku ze złotym pistoletem" – kpi sobie z agenta 007, mówiąc mu, że ten pracuje za marne grosze. I ma rację. Wszak Bond jest pokornym sługą Jej Królewskiej Mości. Czyli, co tu dużo ukrywać, państwowym urzędnikiem.

A jednak wciąż stara się robić inne wrażenie. Ty Też możesz, jeśli odrobinę się postarasz. "W portfelu pełnym gotówki jest coś, co zmienia Twoje spojrzenie na życie"– mówi Paul Kyriazi, autor seminarium na temat bondowskiego stylu życia. Nazywa to "doładowaniem osobowości".

Gotówka powoduje, że czujesz się bardziej zamożny. Zawsze noś jej przy sobie tyle, by dotrwać do końca dnia. Zwłaszcza podczas podróży. Na śniadania, kolacje i napiwki, napiwki i jeszcze raz napiwki. Gotówka ma dwie ważne zalety: wydasz jej mniej, niż korzystając z karty kredytowej, i pokazujesz wszystkim wokół, że nie tracisz swojego cennego czasu.

Dopasuj garnitur

Bond spędza czas wśród miliarderów szaleńców, a jego strój dobrze to odzwierciedla. Wszak zależy od tego powodzenie jego misji. "Strój Bonda jest prosty"– mówi Joseph Barrato, prezes Brioni USA, projektant, który ubierał Pierce’a Brosnana we wszystkich jego filmach z Bondem.

To esencja elegancji. Koszule, krawaty – nic się nie wyróżnia. Pozostaje tylko wrażenie doskonałego wyglądu. Po dobre rady w kwestii ubioru zajrzyj do działu Styl.

Zdeklasuj innych

Bond w dżinsach? Raczej nie. Nieważne, czy jesteś na safari czy kupujesz młotek w sklepie z narzędziami, ubieraj się zgodnie ze swoim stylem i dopasuj materiał do okazji.

Bawełna jest świetna, ale potwornie się gniecie – kilka procent lycry pomoże Ci tego uniknąć. Kupisz zarówno tanie, jak i bardzo drogie ciuchy z tego materiału. Unikaj tylko strojów zdecydowanie "od czapy", takich jak niebieska szata, w którą ubrał się Connery nad basenem Goldfingera.

Patrz w oczy wrogowi

Czy to przydeptując piłeczkę golfową Goldfingera, czy rzucając pokerowe wyzwanie Le Chiffre, Bond wie, jak dać wrogom do zrozumienia, że nie pójdzie im z nim gładko. Pewność siebie mu służy, a i w Twoim przypadku może zdziałać cuda – choćby w biurze.

"Kluczem jest działanie – mówi Gerald A. Michaelson, ekspert od strategii biznesowych i autor "Sun Tzu – sztuka wojny dla managerów. – Im więcej czasu spędzasz, siedząc i gadając o swoim przeciwniku, tym bardziej oddalasz się od rzeczywistej sytuacji. Zrób coś! Próbuj, walcz! Odkryj jego słabości. Widzisz swojego konkurenta na targach? Kup mu drinka, niech wie, że tam jesteś i masz się dobrze".

Poczuj smak wyzwania

Bond nie jest przecież bohaterem z przypadku. Nigdy nie narzeka na swoją misję. Nigdy się nie skarży na los. "On po prostu kocha tę robotę – mówi Steven Ray Rubin, autor encyklopedii filmów z Jamesem Bondem.– To polepsza komfort pracy i redukuje ryzyko; im bardziej kocha to, co robi, tym lepiej to robi".

Gdy na Twoim biurku ląduje kolejna góra nudnych dokumentów – uśmiechnij się i zrób to, co masz do zrobienia. Połącz to z inną bondowską zasadą. Agent 007 zna swoje możliwości i nigdy ich nie przekracza.

Zastosuj się do tego, a Twoja wydajność nagle wzrośnie. Talenty Bonda są na pewno przerysowane, ale spróbuj się na nim wzorować, a nim się obejrzysz, będziesz grał w pierwszej lidze.

Zdobądź zaufanie

Bond zdobywa średnio trzy kobiety na film. Ale zawsze po kolei, nigdy naraz. Bond ufa każdej z nich, a one to wiedzą. "Zaufanie to najważniejszy element układanki – mówi Jane Seymour.– Jeśli kobieta Ci nie ufa, nici z romansu".

Więc zanim ona zaprosi Cię do swojej mamy na obiad, byś spróbował jej legendarnych klopsików, daj jej do zrozumienia, że jej ufasz i że ona może zrobić to samo w stosunku do Ciebie. Nie daj jej o tym zapomnieć na co dzień.

Oczaruj asystentki

Asystentki, recepcjonistki itp. Są jak twardy dysk pełen ważnych informacji, również o Twoich adwersarzach. Nie musisz od razu wykręcać im rąk. Zamiast tego bądź miły.

"Ludzi w pierwszej kolejności interesują inni ludzie, dopiero potem ważne sprawy"– mówi Ann Marie Sabath, autorka "Etykiety biznesu – 101 sposobów prowadzenia biznesu z urokiem i głową na karku".

Wybadaj elementy zwane przez Sabath "gorącymi punktami": zdjęcia dzieci w ramkach na biurku, pocztówka z wakacji, niedawno przeczytana książka, charakterystyczne zgłoszenie poczty głosowej.

Zapamiętaj imię sekretarki i dowiedz się co nieco o jej życiu, a zamiast usłyszeć, że Twój konkurent jest "na zebraniu", dowiesz się, że wybrał się na lunch do baru, a o trzeciej ma spotkanie z szefami i nie wyjdzie z tego nic dobrego.

Raczej nie mieszaj

Nieodzownym elementem aury otaczającej Bonda są jego drinki. Jest jednak jedno "ale": Bond ciągle coś pije, ale nigdy się nie upija. Zamawianie drinków czyni zeń wyrafinowanego znawcę świata kolorowych alkoholi i zaskarbia mu podziw kobiet.

Naucz się, co warto pić, zamawiaj to, co najlepsze, i nie pochłaniaj wszystkiego naraz. Pamiętaj – "nie mieszane". Atak czkawki podczas wypowiadania legendarnej kwestii "Bond... James Bond" zrujnowałby cały jej efekt.

Odetchnij

Zimny jak lód 007 może w każdej chwili krzyknąć "cięcie!" i zrobić sobie przerwę. A my, chcąc nie chcąc, musimy dobiec do mety. A wraz ze wzrostem ciśnienia przybywa też adrenaliny. Ostrzega przed nią Meghan Gardner, instruktor samoobrony.

"Adrenalina zaburza Twoje postrzeganie świata, może wywoływać drgawki". Skup się na swoim oddechu, oddychaj powoli i głęboko, wyciszysz swoje ciało, a zaczniesz myśleć jaśniej i widzieć świat wyraźniej. I sprawisz zawód osobom, które tylko czekają, aż się spocisz podczas zebrania.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij