[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

5 rzeczy, które powinieneś wiedzieć o winie

To w końcu nasze narodowe barwy, więc każdy Polak powinien wiedzieć ”coś tam, coś tam” o winie. Oto podstawy, by bez krępacji otworzyć butelkę i usta w towarzystwie.

wino Shutterstock.com
1. Nie rób siary w sklepie/restauracji, narzekając, że wino ma siarczyny. Prawie każde wino ma. Nawet to, na które nas nie stać. Unijna dyrektywa zobowiązuje producentów do umieszczania informacji o ich zawartości na etykietkach, bo są osoby uczulone na siarkę. Jednak dla większości śmiertelników ten pierwiastek jest absolutnie niegroźny, zwłaszcza w ilościach, w jakich znajdują się one w butelce. Nie wpływa też na jego smak. Dwutlenek siarki jest potrzebny, by „zabezpieczyć” trunek przed utlenianiem. Gorzej sprawa ma się z jabolami – one są prawdziwą siarkobombą. Po obaleniu butelki nie dziw się, że głowa Ci eksploduje.

2. Starość nie radość. To nieprawda, że im wino starsze, tym lepsze. A przynajmniej nie zawsze tak musi być, ponieważ większość win dostępnych w sklepach powinna być spożyta w ciągu kilku lat od momentu zabutelkowania. I tylko nieliczne są odporne na działanie czasu – takie perełki to oczko w głowie każdego sommeliera. Ty jednak nawet nie próbuj podawać gościom wina kupionego za grosze, które trzymasz już kilkanaście lat w piwnicy dziadka. Czas na pewno nie zwiększył jego wartości, a co najwyżej wzbogacił je o żywe kultury bakterii.

(Zdziwiony? Świat wina skrywa wiele sekretów. Oto największe z nich - zebrane w naszym kompendium wiedzy)

3. Białe jest białe, a czerwone jest czerwone – niektórych jednak tego typu tautologie nie przekonują, nawet jeśli się krzyczy czy płacze (w tym ekspremiera). Generalna reguła jest prosta: białe wytrawne pasuje do białego mięsa (drób, owoce morza), a czerwone do czerwonego (baranina, wołowina).

4. Tak, ale to nie znaczy, że jeśli w pomieszczeniu, w którym przebywasz, jest 25 stopni, to wino powinno mieć tyle samo. Określenie „pokojowa” ma swoją historię – kiedyś ludzie żyli bez klimy i centralnego ogrzewania, dlatego w ich izbach temperatura wahała się w granicach 18-19°C.

Stąd wynikają następujące reguły: ciężkie wina czerwone podaje się w temperaturze od 16°C do 18°C, natomiast białe wytrawne i różowe serwowane winny być w temperaturze 8-10 °C.

5. Jeśli chcesz uchodzić za prawdziwego znawcę, musisz poznać winne rytuały. A jednym z nich jest dekantacja, czyli przelewanie wina do karafki, po to, by powietrze, które dostanie się do trunku, mogło uwolnić aromat wina i ulepszyć jego smak, a także by oddzielić ciecz od osadu. Dekantować trzeba stare rocznikowe wina czerwone.

  • 9 litrów wina wypija rocznie statystyczny Polak.
  • 9360 butelek wina wypito podczas największej degustacji wina w San Francisco. 35litrów rocznie to średnie spożycie wina w Europie – na jedną osobę.
  • 23tys. dol. kosztuje butelka najdroższego, zdatnego do picia wina. Montrachet, Domaine de la Romanée- Conti, rocznik 1978.
  • 89 złotych – tyle wystarczy, żebyś napił się wina nr 3 na świecie – Quinta De Crasto Old Vines Reserva 2005, Portugalia. Przynajmniej tak go wycenił w rankingu najbardziej prestiżowy branżowy magazyn zajmujący się recenzowaniem win – „Wine Spectator”.

Ekspert wie sporo, ale przede wszystkim wystrzega się błędów. Oto 6 pomyłek, które popsują nawet najlepsze wino.

REKLAMA

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij