Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.0

11 rzeczy obciachowych u dorosłego faceta

Dorosłość to nie tylko możliwość robienia rzeczy wcześniej niedostępnych. To przede wszystkim konieczność zrezygnowania z rzeczy, które się robiło, i które uchodziły na sucho w wieku szczenięcym.

dziecinny facet rys. Tomasz Bereźnicki
1. Adres mejlowy śmieszny jak cholera

Każdy ma swój próg śmieszności, tym bardziej trzeba uważać. Adresy w rodzaju: piesnababy, 20wzwisie, kawalchlopa, tumiskocz, brusli27 klasyfikują ich posiadacza do kategorii widzów niemieckich pornoli i wykluczają z grona dorosłych. 

2. Luzik i pseudomłodzieżowe odzywki

Te wszystkie "sorki", "zajebiste wypasy", "pasicito", "zajefajne hardkory" i "elo ziomy" są wyczesane w rozmowie 16-latków, ale już w wykonaniu faceta w Twoim wieku to zdeka żenua. Nie znaczy to, że masz je zastąpić prawdziwie męskim "kurwa mać", a tylko tyle, że język – podobnie jak ubiór – dopasowuje się do wieku i okoliczności.

3. Ulubiony dżinsy i szczęśliwa koszulka

No, dałbyś już spokój, chłopie. Dżinsy to świetna sprawa, T-shirt świetna sprawa (chociaż bez dowcipnych nadruków: "Jestem instruktorem seksu" lub "Seksoholik na odwyku"), ale czy naprawdę sądzisz, że to najlepszy ubiór na rodzinną Wigilię? Albo rozmowę kwalifikacyjną? Może już pora zacząć wyrażać swoją osobowość w nieco bardziej wyszukany sposób?

4. Łapanie się za guzik na widok kominiarza

I poważne traktowanie wszystkich innych głupkowatych przesądów. Pora dorosnąć i wbić sobie raz na zawsze do głowy, że kominiarz nie ma nic wspólnego z życiowym powodzeniem. W odróżnieniu od znalezionej podkowy – bez jaj, każdy to wie.

5. Głupie zakłady z kumplami

Te spektakularnie głupie trafiają na listę Nagród Darwina, choć zwycięzcy nie mogą jej już odebrać. Te zwyczajnie głupie, np. o ilość wypitego piwa czy przespanie się z Basią z księgowości, cofają normalnego faceta do poziomu upośledzonej umysłowo owcy z łupieżem.

6. Hobby od czapy

Zawsze pisaliśmy, że trzeba mieć pasje i że warto o nie walczyć, ale, umówmy się: nie braliśmy pod uwagę wypychania wiewiórek, polerowania paśników, układania zegarów kwiatowych z puszek po piwie, korzenioplastyki i innych natręctw.

Do listy dopisujemy też kolekcję resoraków, kolejek pasażerskich oraz towarowych, kradzionych popielniczek i gablotek z używanymi prezerwatywami wraz z datą użycia i imieniem partnerki.

STRONA 1 z 2

Komentarze

 (8)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij