REKLAMA

10 plaż, na których musisz popływać

Pięciu ekspertów w różnych dyscyplinach sportów wodnych poleca Ci swoje ulubione spoty. Jedne bliższe, inne dalsze, ale wszystkie na wylot sprawdzone i wyjątkowe. Jeśli nie miałeś pomysłu na wyprawę, już masz.

Shutterstock.com
Ho’okipa Beach Park, Maui, Hawaje, fot. Shutterstock.com

Maciek Rutkowski - windsurfing

Windsurfer, wicemistrz świata, młodzieżowy mistrz świata i Europy, 15-krotny mistrz Polski. Pierwszy Polak, który popłynął na legendarnej fali Jaws na wyspie Maui na Hawajach, uznawanej za jedną z największych i najbardziej niebezpiecznych na świecie. O jego wyczynach poczytasz na maciekrutkowski.com

Ho'okipa Beach Park, Maui, Hawaje

Hawaje kojarzą Ci się z rajem? Nie bez powodu. To miejsce, w którym przyroda obezwładnia bujnością, a ludzie promieniują szczęściem. Plaża Ho’okipa to absolutna mekka światowego windsurfingu – po prostu nie ma słynniejszego miejsca. Fale dochodzą tam do 8 m (od listopada do kwietnia), więc na wodzie spotkasz największe gwiazdy.

Jeżeli nie czujesz się na siłach pływać między nimi, wybierz się na położoną niedaleko łatwiejszą plażę Kanaha. Pamiętaj też, że ogólnie okres od maja do sierpnia jest spokojniejszy, lepszy dla amatorów. Co robić na Maui, gdy sam nie pływasz? Wybierz się na trawiasty klif nad plażą Ho’okipa i obserwuj, jakie cuda wyczyniają na falach prosi. Koniecznie zalicz też wschód słońca na wulkanie Haleakala. Na szczyt wjedziesz autem na wysokość aż 3055 m n.p.m. 

Pro Tip: Na Hawajach koniecznie pamiętaj o szacunku dla przyrody, zwyczajów i ludzi. Hawajczycy są na tym punkcie wyczuleni. Nie śmieć, nie wyprzedzaj na ciągłej, nie zabieraj miejscowym fali, nie świeć tyłkiem, przebierając się na parkingu.

Shutterstock.com
El Medano, Teneryfa, fot. Shutterstock.com

El Medano, Teneryfa

Na odcinku 2 km znajdziesz aż 3 spoty o różnym zafalowaniu. W lecie jest gorąco, ale nie upalnie, a w zimie przyjemnie ciepło (wiosnę i jesień omijaj, bo wtedy słabo wieje). Na miejscu funkcjonuje najlepsza wypożyczalnia na świecie. Nie ma podpisanej umowy z jedną firmą, więc znajdziesz tam sprzęt wielu producentów, a do tego pierwsza dysponuje nowościami. Chcesz już w sierpniu przetestować przyszłoroczną deskę lub żagiel? Ruszaj na El Medano. Na plaży spotkasz wielu prosów – spokojnie możesz zagadnąć ich i podpytać o patenty treningowe (serio, Maciek bardzo do tego zachęca). Aha, koniecznie spróbuj ośmiorniczek (pulpo a la Canaria) z ziemniakami smażonymi na czosnku (papas arrugadas).

Sprawdź też: Red Bull Rampage, najbardziej ekstremalne zawody rowerowe na świecie

REKLAMA

REKLAMA

Kris Kolanus - skoki do wody

Profesjonalny skoczek do wody, należący do światowej czołówki. Ma na koncie m.in. zwycięstwo w zawodach Red Bull Cliff Diving w Teksasie. Prowadzi także szkolenia dla amatorów, których uczy, jak bezpiecznie skakać do wody. Więcej o nim dowiesz się ze strony madhoppers.eu.  

Shutterstock.com
South Point, Wielka Wyspa, Hawaje, fot. Shutterstock.com

South Point, Wielka Wyspa, Hawaje

Nieprawdopodobna, dziewicza przyroda sprawia, że drugi raz lądujemy na Hawajach. Tym jednak razem na Wielkiej Wyspie, na której południowym krańcu znajduje się miejsce idealnie nadające się do skoków z wysokości – South Point Cliff Dive. Morze przy klifie jest głębokie, a w wodzie nie ma skał, można więc bezpiecznie rzucić się do wody. Z punktu widzenia profesjonalnego skoczka wysokość klifu nie jest oszałamiająca, ale dla amatora te 8-12 metrów to już poważne wyzwanie.

Jeśli chcesz je podjąć, pamiętaj, aby głowę trzymać prosto. Jeżeli będziesz patrzył w dół, zwiększysz ryzyko, że ciało przechyli się do przodu. Ręce muszą być mocno przyciśnięte do tułowia, a palce lekko obciągnięte (nie spadamy na płaskie stopy). Wciągnij brzuch i pośladki oraz napnij ciało, zwłaszcza w ostatnim momencie przed uderzeniem o powierzchnię wody.

Pro tip: Zanim skoczysz w nieznanym miejscu, musisz pamiętać o tym, aby upewnić się, że dno jest głębokie i w wodzie nią ma skał ani kamieni. Koniecznie też sprawdź, czy w pobliżu jest dostępne wyjście z morza. Ocena wysokości na oko to trudna sztuka, więc nie baw się w zgadywanki, tylko w pomiary. Zabierz ze sobą długi sznur, na którym co metr zawiąż węzeł. Wtedy będziesz wiedział na pewno, z jaką wysokością przyjdzie Ci się zmierzyć.

Shutterstock.com
Dugi Otok, Chorwacja, fot. Shutterstock.com

Dugi Otok

Chorwackie wybrzeże obfituje w wiele fantastycznych miejsc, ale wyspa Dugi Otok wyróżnia się nawet na ich tle. Ściana klifów w niektórych miejscach wyrasta tam z morza na 160 m (głębokość wody u podstawy to aż 85 m), chociaż oczywiście nie skacze się z takiej wysokości. Trudno podać jedną lokalizację – na klifie jest wiele niższych punktów, z których można oddać skok. Trzeba po prostu dopasować je do własnej odwagi i umiejętności. Na wyspie trzeba też koniecznie zobaczyć jezioro Mir (jego woda jest bardziej słona niż w morzu), a także Park Przyrody Telašćica, który tworzy południową część Dugiego Otoku wraz z mniejszymi wysepkami i zatokami.

Przeczytaj też: Najlepsze długodystansowe szlaki piesze

REKLAMA

Krzysztof Jędrzejak - surfing

Fotograf skupiający się głównie na dokumentowaniu swojej pasji, czyli surfowania (balticsurfscapes.com). Jeden z prekursorów pływania zimą w Bałtyku. Pod jego czułym i czujnym okiem możesz rozpocząć przygodę z deską – jest instruktorem ISA Level 1 (learn2surf.pl).  

Krzysztof Jędrzejak/balticsurfscapes.com
Unstad, Lofoty, fot. Krzysztof Jędrzejak/balticsurfscapes.com

Unstad, Lofoty

Zatokę przy plaży Unstad wycinają surowe, kilkusetmetrowe skały, wychodzące głęboko w morze. W ich objęciach kryje się cudowny spot surfingowy, na którym pływa się przez cały rok. W lecie fale są nieco słabsze (co nie znaczy, że słabe!), ale rekompensuje to dzień polarny, pozwalający pływać praktycznie przez okrągłą dobę. W zimie zaś Atlantykiem niepodzielnie rządzą potężne sztormy, napędzające fale o wysokości nawet 4-5 m.

Przeraża Cię pływanie na Lofotach zimą? Niepotrzebnie. Woda ma tam temperaturę 4-6 °C i jest cieplejsza niż w Bałtyku, którego ciepłota (zimnota?) czasem spada nawet do 0 °C. Jeśli myślisz o Lofotach, poszukaj połączenia lotniczego do Bodø, a dalszą część trasy pokonaj promem. Na miejscu jest baza surfingowa, w której znajdziesz sprzęt i instruktorów. 

Pro Tip: Wieść niesie, że w wiosce przy plaży (mieszka tam 14 osób) są wypiekane najlepsze na świecie ciasteczka cynamonowe.

Krzysztof Jędrzejak/balticsurfscapes.com
Chałupy, płw. Helski, fot. Krzysztof Jędrzejak/balticsurfscapes.com

Chałupy, wejście nr 10, płw. Helski

Znowu trafiamy do Chałup, ponieważ przy wejściu nr 10 na plażę tworzą się najlepsze fale na całym polskim wybrzeżu. Ta hossa trwa od 6 lat, gdy wybudowano tam wychodzące w morze drewniane ostrogi, które sprawiają, że woda mocniej się spiętrza. Można tam spełnić marzenie każdego surfera, czyli złapać tubę (popłynąć na załamującej się fali, która tworzy tunel).

Nie dość, że wysokość fal w Chałupach dochodzi do 2-3 m, to jeszcze nadchodzą one w długich interwałach (8-10 s), tworząc fantastyczne warunki do pływania na desce. Na dodatek plaża w tym rejonie nie należy do mocno turystycznych, więc nawet w sezonie bywa pustawa. Tylko Ty i fale. Brzmi jak plan, co?

REKLAMA

REKLAMA

Tomasz Janiak

Wicemistrz świata i mistrz Europy oraz wielokrotny mistrz Polski Ford Kite Cup. Trener kadry narodowej w kiteracingu.    

Agencja Eureka Michał Zieliński
Chałupy, płw. Helski, fot. Michał Zieliński/Agencja Eureka

Chałupy III, płw. Helski

Niesamowitym atutem spotu przy kempingu Chałupy III jest obecność dwóch zupełnie odmiennych od siebie akwenów. Początkujący mogą pływać na płytkiej i spokojnej Zatoce Puckiej, a zaawansowani wybiorą się na fale po stronie Bałtyku. Na tej pierwszej wieje przeważnie równy wiatr, bo nie ma żadnych wysokich budynków, które mogłyby go rwać.

Lipiec i sierpień to domyślne miesiące, aby wybrać się do Chałup, ale bywa tam wtedy bardzo tłoczno. Dużo lepiej postawić na maj/ czerwiec albo wrzesień/październik, kiedy warunki do pływania również są wyśmienite, a ludzi jakby mniej. Wieczory na Półwyspie Helskim przeważnie spędza się na plaży, a jeśli chcesz zjeść coś konkretnego, to z czystym sumieniem można polecić kultową Gospodę u Chłopa we Władysławowie, w której często stołują się instruktorzy, pracujący w szkołach kite- i windsurfi ngowych.

Pro Tip: Ze względu na fantastyczne warunki pogodowe i unikatowy, surferski klimat, Chałupy już od 14 lat goszczą Ford Kite Cup, czyli Puchar Polski w Kitesurfingu. Obserwuj kalendarz i w sezonie sprawdzaj terminy zawodów - naprawdę jest co oglądać!

Shutterstock.com
Prasonisi, Rodos, fot. Shutterstock.com

Prasonisi, Rodos

Przy tym półwyspie na południowo-zachodnim krańcu wyspy Rodos Morze Egejskie łączy się z Morzem Śródziemnym, tworząc unikatowy spot surferski. Z jednej strony masz płaski, bezpieczny akwen, bez raf i skał, a z drugiej konkretne fale. Warto podkreślić, że w wodzie nie ma ani jeżowców, ani meduz.

Na miejscu znajdziesz dwie polskie szkółki kite- i windsurfingowe, więc poczujesz się tam jak w domu. Polaków jest tam tylu, że nawet w knajpach można porozumiewać się w ojczystej mowie. Idealnym miesiącem na wyjazd jest wrzesień, kiedy piasek przestaje już parzyć w stopy, a tłok na wodzie nieco się zmniejsza. Ciekawostka: po drodze na Prasonisi trzeba przejechać przez poligon, na którym czasem ćwiczy grecka armia. Widok bywa wtedy iście filmowy.

REKLAMA

Mateusz Malina - freediving

Pierwszy polski rekordzista świata w historii freedivingu. Ustanowił 6 rekordów świata i zdobył 5 tytułów mistrza świata. Najgłębiej zanurkował na 115 metrów, najdalej przepłynął 316,5 metrów pod wodą i wstrzymał oddech na 10 minut i 6 sekund. Możesz szkolić się pod jego kierunkiem we freedivingu oraz snorkelingu. Szczegóły znajdziesz na stronie mattmalina.com.  

Shutterstock.com
Dean's Blue Hole, Bahamy, fot. Shutterstock.com

Dean's Blue Hole, Bahamy

To najlepsze miejsce do freedivingu na świecie. Drugie pod względem głębokości (202 m), ale za to całkowicie osłonięte od otwartego morza i pozbawione prądów. Woda jest tam mniej zasolona niż na przykład w Egipcie, przez co łatwiej się zanurzać. Jej temperatura w lecie sięga 30-31 °C, a w zimie spada do 26 °C. Od 30. m głębokości w Dean’s Blue Hole robi się coraz ciemniej, a od 70.-80. m zaczynają się już egipskie ciemności i nurkowie, którzy są w stanie dotrzeć tak głęboko, praktycznie odcinają się od świata zewnętrznego. To taki naturalny basen.

Pamiętaj, że od połowy sierpnia do końca października na Bahamach niepodzielnie rządzą huragany i wtedy nie ma się co tam wybierać. Pobyt na tych wyspach, na które rzadko docierają turyści, będzie kompletnym przeciwieństwem zatłoczonego Egiptu. Przygotuj się na kontakt z mieszkańcami wysp, którzy są niezwykle otwarci, przyjaźni i ciekawi ludzi, którzy ich odwiedzają. Bycie atrakcją działa w dwie strony.

Pro Tip: Na miejsce spraw sobie maczetę. Dzięki niej będziesz mógł rozłupywać kokosy, które spadają z palm rosnących przy drogach, i raczyć się ukrytą w ich wnętrzu orzeźwiającą wodą. Tak po prostu.

Shutterstock.com
Bkue Hole, Dahab, fot. Shutterstock.com

Blue Hole, Dahab

Ten spot w pełni zasłużenie określa się mianem mekki freediverów, ale jest także popularny wśród płetwonurków czy po prostu osób pływających z maską, fajką i płetwami (czytaj: w sezonie jest tam naprawdę tłoczno). Freediverzy ściągają do Blue Hole, ponieważ zaledwie kilka metrów od brzegu położona jest wyjątkowa rozpadlina, której głębokość sięga 95 m (na głębokości 60 m znajduje się łuk, który pozwala wypłynąć w zupełnie innym miejscu). Woda ma przejrzystość, sięgającą aż 40 m, a rafa koralowa i mieszkające w niej wodne stworzenia gwarantują nieprawdopodobne widoki.

Można tam czasem spotkać nawet delfiny i rekiny wielorybie (spokojnie, te giganty są łagodne i żywią się wyłącznie planktonem). W lecie bywa w Dahabie naprawdę gorąco, więc świetnym miesiącem na nurkowanie będzie listopad (temperatura powietrza sięga tam wtedy 22-24 °C, a wody 20-21 °C). Aha – jeśli zgłodniejesz, koniecznie wybierz się do legendarnej restauracji Aqua Marina, prowadzonej przez dwóch braci – Alego i Mohammeda.

Artykuł pochodzi z Men's Health 08/2019

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA