REKLAMA

Zdjęcia penisa - co sądzą o tym kobiety?

46% naszych czytelników wysyłało kiedyś tzw. dick-pick, czyli fotkę swojego penisa. O ile 91% z nich zrobiło to w ramach uczciwej wymiany, to jednak zawsze pozostaje ta reszta, która nie potrafi tego kroku jakoś rozsądnie wytłumaczyć. No, cóż, nie wszystko co robimy w związku z penisami musi być rozsądne. Często nie jest. Bardzo często. Ale trend dick-pickowy istnieje i nie da się temu zaprzeczyć.

zdjęcia penisa, dic pic shutterstock.com

Połowa kobiet z naszej ankiety dostała takie fotki i połowa z nich była tym faktem zaskoczona. Reakcje ankietowanych pań też rozkładają się pół na pół. 48% było zniesmaczone, albo oburzone, a pozostałe raczej zadowolone. Co to oznacza? Że masz 50% prawdopodobieństwa, że trafisz jak kulą w płot. Dlatego poprosiliśmy koleżankę redaktorkę z WH, aby wyjaśniła nam, jakie zasady obowiązują przy wysyłaniu takich fotek. Otóż, najpierw zadaj sobie te proste pytania.

 Czy znasz adresatkę?

Ogólnie rzecz biorąc, mężczyźni są bardziej oswojeni z erotycznymi obrazkami i bardziej entuzjastycznie do nich nastawieni (częściej oglądają porno) niż kobiety, co częściowo wyjaśnia, dlaczego coraz więcej kobiet skarży się, że otrzymuje niezamówione zdjęcia penisów od nieznajomych w aplikacjach randkowych.

ZOBACZ: 10 nieznanych faktów o penisie

Nie wiem dokładnie czemu, ale nasuwa się tu porównanie z kotami, które lubią przynosić w darze swoim ludziom prezenty, z których są niesłychanie dumne, a które wywołują we właścicielach odruch obrzydzenia. Ludzie, którzy mają koty wiedzą, o czym mówię. Dla wyjaśnienia - fotka penisa nie jest bardzo groźna, to tylko martwa mysz. A zasada jest taka - nigdy nie wysyłaj takiej fotki osobie, która wcześniej nie widziała Twojego penisa na żywo. 

Czy kobiety chcą dostawać zdjęcia Twojego penisa w charakterze niespodzianki?

Nawet jeśli ta osoba jest dokładnie i szczegółowo zaznajomiona z Twoim penisem może nie chcieć go oglądać w tym momencie. Może właśnie opiekuje się dziećmi siostry i one właśnie bawią się jej Iphonem grając w gierkę, albo oglądając świnkę Pepę. Albo siedzi na koncercie muzyki klasycznej. Albo w ogóle nie jest w nastroju, a do oglądania penisów kobieta raczej potrzebuje być w nastroju. Dobrze jest poprzedzić każde zdjęcie swojego przyjaciela jakimś wstępem. Może coś w rodzaju: „Jestem taki twardy, chcesz zobaczyć?”

Czy jesteś pewien, że ta osoba nigdy nie udostępni nikomu Twojego zdjęcia z penisem w całej okazałości?

Zanim wyślesz seksowne zdjęcie, powinieneś mieć pewność, co do dwóch spraw: po pierwsze, że odbiorczyni zapisze je w swoim telefonie w bezpiecznym miejscu; po drugie, że nie zamierzasz zostawać politykiem. Jeśli nie ufasz całkowicie adresatce, że użyje zdjęcia Twojego penisa w dobrym celu, nie wysyłaj go.

PRZECZYTAJ: Okiem kobiet - czy wielkość członka ma znaczenie

Co jest w tle?

Ona może nie zauważyć tego, że erekcja jest wyjątkowo imponująca, ale na pewno zauważę tę niezidentyfikowaną plamę na wiszącym za tobą ręczniku. Unikaj robienia seksownych zdjęć w łazience - w toalecie nie ma nic atrakcyjnego, a selfie w lustrze przy słabym oświetleniu są żałosną amatorszczyzną. Najlepiej robić zdjęcia w swojej sypialni, z którą ona wiąże dobre wspomnienia.  Oprócz bałaganu w łazience, inne niekorzystne rzeczy w tle, to stos naczyń, stos prania i inni ludzie. 

Czy to zdjęcie z kutasem musi być takie serio?

Wielu mężczyzn uważa, że ​​każde dick-pick musi być pełnym ujęciem ich imponującego organu. Ale jeśli dopiero zaczynasz i jesteś trochę onieśmielony radzę zacząć od czegoś mniej poważnego. Słyszałam o jednym szczególnie utalentowanym koledze, który ozdabiał zdjęcia swojego penisa małymi czapeczkami, albo twarzami polityków. 

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA