Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.1

Wygnaj zimę z sypialni

Klimat nam nie sprzyja. Jakby nie liczyć, mamy co najmniej pięć zimnych miesięcy każdego roku, a mroźna zima kojarzy się z erotyzmem chyba tylko świstakom. Ale nie poddajemy się. Nie będzie nam natura dyktowała, kiedy mamy się kochać.

fot. Marta Zbieroń
1. Nakarm Królową Śniegu

Dziwnie to zabrzmi, ale zimowa dziewczyna może nie mieć ochoty na seks, bo jest zwyczajnie głodna. W chłodne miesiące spalamy więcej kalorii, a Twoja partnerka pewnie znów się odchudza. Przygotuj dla niej kolację, która rozgrzeje ją i wprawi w nastrój do seksu.

Rozgrzej ją dotykiem - przytulanie zwiększa poziom oksytocyny, która poprawia humor i podwyższa libido.

Dobra wiadomość - nie potrzebujesz wcale sproszkowanego rogu nosorożca czy tygrysich pazurów. Naukowcy już udowodnili, że takie szamańskie afrodyzjaki nie działają, a jedyny skutek, jaki odnoszą, to trzebienie populacji zagrożonych gatunków i nabijanie kabzy kłusownikom.

Skuteczne specyfiki na libido znajdziesz w każdym supermarkecie. Rurki, kokardki, muszelki, spaghetti - nieważne, jaki rodzaj lubisz najbardziej. Bogaty w substancje stymulujące produkcję serotoniny makaron wprowadzi ją w erotyczny nastrój. Serotonina jest neurotransmiterem, od którego zależy dobre samopoczucie. Jeżeli więc Twoja partnerka czuje się zdołowana i nie w nastroju do erotycznych figli, talerz makaronu zdziała cuda. Porcja - byle niezbyt duża, bo zaśniecie, zanim do czegoś dojdzie - bogatego w węglowodany makaronu ze składnikami zawierającymi łagodzący stres tryptofan (mięso, ryby, nabiał) poprawi Wam nastrój i pobudzi do działania.

Do tego przyprawy, bo jak wynika z ostatnich badań, przyprawy to jedyne afrodyzjaki, które rzeczywiście działają. Poprawiają trawienie i krążenie krwi, a co najważniejsze, powodują przekrwienie narządów płciowych (tak u Ciebie, jak i u niej). Szczególnie godne polecenia to: bazylia, chili, cynamon, curry, kolendra, lubczyk, imbir, gałka muszkatołowa, pieprz.

Zrób jej kolację, bo dieta odbiera ochotę na seks. Porcja makaronu z owocami morza to najlepszy afrodyzjak.

Na deser oczywiście kawa espresso, która wpływa ożywczo na rejon mózgu odpowiedzialny za podniecenie, i czekolada - najsmaczniejszy afrodyzjak, jaki zna ludzkość. Zawiera trzy magiczne substancje: kofeinę, teobrominę i fenyloetyloaminę. Kofeina - wiadomo, teobromina poprawia nastrój, a fenyloetyloamina powoduje uwolnienie endorfin, które dają błogostan porównywalny z permanentnym stanem zakochania. Dla odchudzającej się kobiety taka kolacja stanowi grzeszny przedsmak do przekraczania innych granic.

2. Popraw jej nastrój...

...bo w zimie dwa razy więcej kobiet skarży się na tzw. zimową depresję. A co, jeżeli Twoja partnerka martwi się, że przytyje po tych Twoich kolacjach? Wyjaśnij jej, że odrobina tkanki tłuszczowej odpędzi od niej zimową depresję. Dzieje się tak dzięki wyższemu poziomowi leptyny.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij