Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.5

Wspólne mieszkanie bez wojny domowej

Chcesz zamieszkać ze swoją dziewczyną? Jeśli nie zachowacie środków ostrożności, kredyt hipoteczny na 30 lat może się okazać waszym najmniejszym zmartwieniem. Poznaj zasady wspólnego mieszkania, aby uniknąć problemów, które mogą zamienić waszą sielankę w koszmar.

rys. Paweł Rzecki
Pierwsze wspólne lokum nie musi oznaczać rezygnacji z siebie i własnych przyzwyczajeń. Wystarczy pamiętać o kilku stosunkowo prostych regułach, których należy przestrzegać, a zalety mieszkania razem ujawnią się natychmiast.

1. Dorosłość ma zalety

Z wielu powodów, chociaż dzisiaj dla młodzi ludzie wkraczają w nią coraz później. Jedną z przyczyn jest oczywiście kryzys, który powoduje, że decyzja o poważnym związku i wspólnym życiu zapada później. Niektórzy psychologowie twierdzą też, że obecnie młodzież ma coraz lepsze kontakty z rodzinami i po prostu nie pali im się do wyprowadzki i rozpoczęcia życia z partnerką na własny rachunek.

Dorosłość nie wydaje się już tak atrakcyjna, jeżeli oczywiście zaczyna się wiązać z czymś innym niż możliwość picia alkoholu w dowolnych ilościach i uprawiania seksu o każdej porze dnia i nocy. Niemniej, prędzej czy później, dla większości z nas przychodzi moment, gdy przełamujemy naturalną niechęć do angażowania się i rzucamy na głęboką wodę. Wynajmujemy mieszkanie albo bierzemy kredyt i kupujemy własne, zaczynając wspólne życie pod jednym dachem.

Specjaliści twierdzą, że zalety tego kroku ujawniają się natychmiast - z badań wynika na przykład, że ludzie mieszkający wspólnie z partnerem uprawiają seks wielokrotnie częściej niż single. Druga zaleta wspólnego mieszkania to życie w mniejszym stresie. Wspólne życie zwiększa poczucie bezpieczeństwa i ogólne zadowolenie z życia na poziomie biochemicznym - obniża poziom hormonów stresu.

2. Tu są moje rzeczy, a tu Twoje

Wieszając fotografie czy układając nasze książki w określonym miejscu, nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie kreujemy swoją indywidualną przestrzeń. Jeżeli chcesz się czuć dobrze we wspólnym mieszkaniu, musisz zapanować nad rozmieszczeniem drobiazgów. Jeżeli przegapisz ten moment i pozwolisz swojej partnerce zaanektować całe terytorium, będziesz miał problem, aby poczuć się tam naprawdę u siebie.

David A. Kopec radzi, aby zaplanować mieszkanie tak, by istniał symbolicznie podział na trzy sektory. Ten należący do Ciebie - Twoje książki, Twoje ulubione gadżety, ten należący do niej oraz trzeci, który stanowi część wspólną - zaznaczony przez wasze wspólne zdjęcia, pamiątki ze wspólnych podróży itp. Z biegiem czasu ten ostatni sektor powinien się zwiększać.

1 2 3
STRONA 1 z 3

Komentarze

 (4)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij