Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.2

Wakacyjne uwodzenie: jak podrywać z klasą

Każdy seks może być świetny, ale ten wyjazdowy zdecydowanie jest najlepszy, bo obie strony są równie zainteresowane spędzeniem fantastycznych wakacji. Oto samouczek, jak nie zmarnować swojej szansy. 

Wakacyjne uwodzenie
Morze, plaża, tabuny roznegliżowanych dziewczyn, z których zdecydowana większość przyjechała tu dokładnie w tym samym celu, co Ty. Kluby, knajpki, dyskoteki, dom daleko, obowiązki daleko – czego chcieć więcej? Rodzi się jednak pytanie: skoro wszystkie warunki są idealnie spełnione – one są otwarte na propozycje, my zdecydowani je złożyć – dlaczego nie wszystkie próby nawiązania znajomości kończą się sukcesem?

Nie ma jednej odpowiedzi – być może są po prostu rzeczy na świecie, które się fizjologom nie śniły. Materia jest tak delikatna, chemia tak ulotna, że wystarczy jeden fałszywy ruch, by zrujnować dobrze zapowiadającą się znajomość. MH pokazuje dobrą drogę do celu.

Kontakt

1. Bądź gotowy

Jak wiadomo, przegapienie sygnałów wysyłanych przez kobiety, mówiących, że na pierwszy rzut oka jesteś całkiem do rzeczy, nie rokuje najlepiej. Nieodczytanie ich wystarczająco szybko sprawi, że one błyskawicznie zmienią obiekt zainteresowania na kogoś bardziej kumatego, bo też przecież chcą spędzić miło wieczór. Uśmiech, spojrzenie, gest są zachętą do kontaktu – wykorzystaj to i zrób pierwszy krok.

2. Przekonaj ją

Wszystkie teorie wygłaszane przy piwie, że one lubią biznesmenów, artystów, intelektualistów czy kogo tam jeszcze, można sobie zwyczajnie wsadzić w buty. Najbardziej ceniona jest swoboda i naturalność, więc najlepszą strategią jest po prostu bycie sobą. Nie kombinuj zbytnio, tylko powiedz coś normalnego i sympatycznego. Jej zielone światło pali się dla Ciebie tylko przez kilka minut – albo ją do siebie przekonasz, albo szybko zmieni światło na żółte i jeszcze szybciej na czerwone.

3. Zapunktuj u niej

Chcemy oczywiście być głównie doceniani za zalety charakteru i umysłu, a nie za fakt, że zrządzeniem losu i genetyki skóra na naszych kościach ułożyła się w sposób estetyczny i przyjemny dla oka. To bardzo dobrze o nas świadczy, ale umówmy się, że trudno pokazywać piękno charakteru w ciągu 2 minut przed obcą osobą, z głośną, zazwyczaj, muzyką w tle. Kobiety też to wiedzą, więc zanim zaczną doceniać zalety Twojej osobowości, doceniają coś innego.

W ankietach z pytaniem, na co zwracają uwagę przy pierwszym kontakcie, zaznaczają zwykle: higienę osobistą, zadbane włosy i dłonie, ubranie, szczere oczy, miły głos, sympatyczny uśmiech, dobre wychowanie i wysoki wzrost, choć to ostatnie akurat nie zależy od Ciebie. Natomiast cała reszta – i owszem. Punkty tracimy (i słusznie!) za buractwo, głupie odzywki, wygląd niechluja, ogólne niedomycie, popisywanie się, głośne zachowanie i pijaństwo.

4. Miej plan

Pierwszy punkt Twojego planu musi brzmieć: „Nie będę nachalnie ciągnął jej natychmiast do łóżka ani sprowadzał każdej rozmowy do seksu”. Nie chodzi o to, że ona nie dopuszcza do siebie takiej ewentualności – oczywiście, że tak – ale nikt nie lubi maniakalnych erotomanów ze spoconymi, lepkimi łapami. Ten pierwszy kontakt powinieneś zakończyć naturalnym pytaniem: „Czy mogę do Ciebie zadzwonić?” i pobraniem numeru jej komórki. Zadzwoń dzień, dwa później, przypomnij się i zaproponuj spotkanie. Koncert, fajna impreza, świetny klub, kolacja w knajpie – każdy pretekst jest dobry, choć najbardziej działa najprostsze: „Bardzo chciałbym Cię znowu zobaczyć”. 

Wakacyjne uwodzenie
Spotkanie

1. Dobre miejsce

Zależy od upodobań, ale jeżeli zamierzasz postawić na osobowość, to na techno party będzie ciężko, bo słowa nie da się tam zamienić zrozumiale. Postaw raczej na jakiś pub lub małą knajpkę, gdzie będziesz mógł rozwinąć skrzydła. Wybierz miejsce, które znasz i lubisz – będziesz czuł się pewniej w oswojonym otoczeniu, a i zawartość menu nie będzie dla Ciebie czarną dziurą.

Nie rób tego, jeżeli jedynym miejscem, które znasz i lubisz, jest speluna „U Cycatej Brygidy” z doborową kompanią emerytowanych pracowników cmentarzy komunalnych – to może nie przejść na pierwszej randce. Na drugiej też nie.

2. Zachowuj się

Nie postępuj jak nuworysz, który popisuje się grubością portfela, i nie zamawiaj od razu homarów z szampanem. Dobrze, że masz kasę, ale po co stawiać ją w krępującej sytuacji i zmuszać do myślenia, czy aby nie oczekujesz od niej łóżkowego rewanżu za poniesione koszty. Bo przecież nie oczekujesz, prawda? Lepiej zamów po drinku, wino do kolacji i pospiskujcie trochę nad kartą – to znakomita okazja, by czegoś się o niej dowiedzieć i wykazać zainteresowanie. A właśnie nieudawane zainteresowanie działa lepiej niż najgrubszy portfel.

.3 Komplementuj ją

Po pierwsze, pokonaj nieśmiałość. Jeżeli zgodziła się na randkę z Tobą, to już na rozbiegu jesteś na lepszej pozycji niż tysiące innych facetów oglądających w tym czasie telezakupy. Powiedz, że jest Ci miło ją widzieć. Po drugie, na pewno starała się, by wyglądać zjawiskowo – w końcu co randka, to randka. Doceń to. Po trzecie, z jakiegoś powodu chciałeś jej numer telefonu, więc coś musiało Cię w niej zauroczyć. Powiedz jej, co. Po czwarte, w końcu, zdanie: „Masz takie ładne, czyste włosy” nie jest komplementem.

4. Bądź troskliwy

Ale nienadskakujący, bo to męczące. Zainteresuj się, czy jej smakuje, zamów coś do picia, gdy widzisz, że jej szklanka jest pusta, uzupełnij wino w kieliszkach. Namawianie (nieprzesadne) ją na zamówienie deseru ma także swój kontekst dyplomatyczny. Wysyłasz oto komunikat, że dbasz o jej przyjemności i właśnie one są najważniejsze, a nie jakaś tam linia, dieta czy inne kalorie.

5. Rozmowa we dwoje

Warto pamiętać, że rozmowa wymaga udziału dwóch (minimum) osób, a Twoje nieprzerwane wynurzenia i opowieści nazywają się monologiem. To najczęstszy błąd pierwszorandkowców – nie słuchają partnerów. Za wszelką cenę chcą w jak najkrótszym czasie wydać się interesujący, zabawni i inteligentni. A tu klapa – ona ziewa i zasypia. Co z tego, że jesteś poszukiwaczem skarbów, spadkobiercą dynastii Tudorów, kosmonautą, laureatem Nagrody Nobla i zwycięzcą międzyszkolnego turnieju „Jak oni sikają”, jeśli jesteś, przede wszystkim, chłopie, nudziarzem i egoistą. Umiejętność słuchania, a nie gadania jest kluczem do kobiecego serca. 

Wakacyjne uwodzenie
Seks

1. Propozycja

Może się oczywiście zdarzyć, farciarzu, że Twój nieodparty czar zadziałał już na pierwszej randce i teraz czytasz te zdania, leżąc z nią w łóżku po upojnej nocy. Statystyki (i kobiece magazyny) każą nam jednak odczekać przynajmniej jedno, a najlepiej dwa spotkania. Podobno wtedy facet nadal czuje się jak zdobywca, a nie jak dziad proszalny, a kobieta – jak świadoma kochanka, nie jak puszczalska. Niech im będzie. W tej sytuacji nie kombinuj z „a może wstąpimy do Ciebie na kawkę”, tylko odprowadź ją do domu, podziękuj za miły wieczór, mówiąc, że już dawno się tak dobrze nie bawiłeś w ubraniu, pocałuj w policzek i umów się na jutro. Najlepiej na kolacji u Ciebie. Tę najłatwiej przedłużyć prostym: „Byłoby cudownie obudzić się koło Ciebie rano”.

2. Stań na wysokości

Przede wszystkim czułość i dużo oswajających pieszczot. Pierwszy seks nie służy (zazwyczaj) seksualnym eksperymentom i udziwnieniom żywcem z pornosów, więc swoją imponującą kolekcję pejczyków i pingwinich dziobów ukryj lepiej w szafie – może się przydadzą na później. Ona jest nieco skrępowana, niepewna swojego ciała – musisz sprawić, by poczuła się bezpiecznie. Potraktuj seks jak zabawę, nie jak rąbanie drwa przed długą zimą, a na pewno się rozluźni. Kolejna sprawa to prezerwatywa, więc bądź przygotowany, bo inaczej będziesz dygał po nocy do apteki.

3. Do jutra, kochanie

Wszystko teraz zależy od was, czy ten wakacyjny romans będzie miał szansę przetrwać. Najgorsze, co może Cię spotkać, to uświadomienie sobie po latach, że z żadną inną kobietą, od tego czasu, tak dobrze się nie czułeś, nie rozumiałeś, nie śmiałeś, nie wygłupiałeś i nie kochałeś. Więc, na wszelki wypadek, bez względu na losy tego związku, jeżeli obiecałeś, że zadzwonisz następnego dnia, to nie bądź głupi i zadzwoń. 

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij