Uwodzenie. Oto sygnał, że ona z Tobą flirtuje

Tylko jeden na trzydziestu mężczyzn potrafi rozpoznawać ukryte sygnały seksualne, które świadczą o tym, że wpadli dziewczynie w oko. Nie zaprzepaść swojej szansy.

nogi kobiece Shutterstock.com
Shutterstock.com
Okazuje się, że aby rozpoznać zainteresowaną flirtem kobietę, wystarczy patrzeć na jej nogi. Panie na widok mężczyzny, którym są zainteresowane, intuicyjnie przybierają pozę, w której wyglądają najbardziej atrakcyjnie. Siadając, starają się podkreślić długość i smukłość nóg – pochylają się pod pewnym kątem, zakładając jedną na drugą. Jeżeli ta najpiękniejsza przy tej okazji spojrzy na Ciebie spod oka raz i drugi, możesz otwierać szampana. I zamawiać u barmana dwa dobrze zmrożone kieliszki.

REKLAMA

(Gdy chcesz poderwać dziewczynę, podchodzisz i przedstawiasz się. One rozgrywają to nieco inaczej. Wszystko zależy od tego, czy właściwie odczytasz sygnały.)

Spuść wzrok...

...i przyjrzyj się jej stopom. Jeżeli jedna z nich się kołysze – najlepiej z butem zsuniętym na czubki palców – niewerbalnie daje Ci znak, że jest gotowa na coś więcej.

REKLAMA

REKLAMA

Seks newsy i liczby

Chroń klejnoty

REKLAMA

Z punktu widzenia ewolucji jądra to Twój największy skarb. A o skarby trzeba dbać. Dlatego regularnie sprawdzaj pod prysznicem, czy nie ma na nich zgrubień, które mogą oznaczać nowotwór. Odpowiednio wcześnie wykryty rak jądra jest uleczalny w niemal 100%, odkryty zbyt późno – zabija.

Promyk nadziei

Jeżeli chcesz, aby Twoje życie erotyczne zimą było tak samo bujne, jak latem, zabieraj ukochaną na regularne spacery. Okazuje się, że światło może mieć wpływ na libido. Badacze z European College of Neuropsychopharmacology zorganizowali serię 30-min naświetleń grupie mężczyzn. Okazało się, że poziom ich testosteronu wzrósł o ponad 50% i przełożył się na życie erotyczne. U kobiet libido również wzrasta pod wpływem światła.

Żona na zdrowie

20% - o tyle bardziej skłonni do regularnego biegania są żonaci faceci niż single (według badań Royal Economic Society).

Zobacz również:
W tym treningu bierzemy na warsztat  VO2max. To najbardziej miarodajny wskaźnik Twojej wydolności. Bo co Ci po wielkich mięśniach i sylwetce V, jeśli nie jesteś w stanie podbiec bez zadyszki do autobusu na przystanku? Wykonaj po kolei wszystkie elementy i udaj się na zasłużone... rozciąganie.
ZOBACZ WIĘCEJ

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA