[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.3

Uwodzenie - 10 sytuacji strategicznych

Podobno każdy, kto pierwszy raz gra na wyścigach, wygrywa. W życiu, a szczególnie w relacjach damsko-męskich, bywa jednak gorzej. Jak sprawić, by rozmaite "pierwsze razy" w związku nie stały się ostatnimi? Oto 10 patentów na perfekcyjne rozegranie tych sytuacji.

Chcesz skrócić dystans? Stąpaj ostrożnie.
Jesteśmy amatorami. Niestety, nie mamy szansy przećwiczyć zachowania w sytuacjach, w których znajdujemy się pierwszy raz. A od tego często tak wiele zależy. "Masz tylko jedną szansę, żeby zrobić dobre pierwsze wrażenie" - brzmi znane powiedzenie. Straszne, nie? Pierwsze spotkanie, pierwsza wspólna noc, pierwsza kłótnia itd. Ale może z maleńką pomocą ze strony Twoich przyjaciół z MH będziesz mógł to lepiej rozegrać.

Pierwsze spotkanie

Masz około 15 sekund, aby jej udowodnić, że nie jesteś kolejnym dupkiem, któremu chodzi tylko o jedno. Powinieneś zademonstrować spokojną pewność siebie, urok osobisty i przyjazny uśmiech. Chodzi o to, żeby nie czuła się zagrożona. Żadnej natarczywości.

Jeżeli spowodujesz, że spojrzy na Ciebie przyjaźnie przez kilka sekund, możesz zaryzykować kontakt słowny. Powiedz coś w rodzaju: "Czy Ty też zawsze stajesz w najwolniejszej kolejce do kasy?" (to w sytuacji, kiedy spotykasz ją w supermarkecie) albo: "Jaka oryginalna bransoletka! Chyba z Meksyku?" - jeżeli spotykasz ją na imprezie.

Udany związek - 6 cech dobrej partnerki

Zasada jest taka - nic osobistego na pierwszy raz. Nie komplementuj nóg, oczu ani innych fragmentów jej ciała. Jedyne, co możesz pochwalić, to jej gust (przez słowa uznania dla biżuterii, czy co tam ma na sobie) albo jej psa (na spacerze w parku). Dopuszczalne teksty to komentarze odnośnie do sytuacji, w jakiej oboje w danej chwili się znajdujecie (kolejka w sklepie, muzyka w pubie czy atmosfera na imprezie).To buduje coś w rodzaju poczucia wspólnoty.

Kwestia otwierająca powinna zawierać w sobie pytanie, aby dać jej możliwość odpowiedzi, w przeciwnym razie rozmowa prawie na pewno utknie na jej "Uhm". Jeśli udało Ci się nawiązać rozmowę, nie sfrajeruj się na koniec i poproś o telefon.

Pierwszy telefon

Czy wiesz, że tylko niewielki procent facetów biorących telefon od dziewczyny rzeczywiście robi z niego użytek? I to nie dlatego, że po namyśle uznali, że nie jest ona aż tak atrakcyjna, jak im się początkowo wydawało. Nie. Podstawowym problemem jest, że nie wiedzą, co powiedzieć, boją się, że dziewczyna nie będzie wiedziała, o kogo chodzi albo zostaną wyśmiani.

Nie popełniaj głupich błędów. Jeśliby nie chciała, żebyś się odezwał, to by Ci nie dawała numeru telefonu. Zadzwoń w ciągu następnych dwóch dni. Nie później! Ona wie, że nie dzwonisz w sprawie ubezpieczeń, tak więc nie kombinuj jak koń pod górę, nie owijaj w bawełnę. Przedstaw się, przypomnij wasze pierwsze spotkanie i wystąp z konkretną propozycją: "Może spotkamy się w środę na kawie w Siódmym Wtajemniczeniu? Mógłbym po ciebie przyjechać o siódmej".

Staraj się na pierwsze spotkanie umawiać w dzień powszedni. Piątkowe i sobotnie wieczory są bardziej zobowiązujące. Zarezerwuj je na późniejsze randki, kiedy już się lepiej poznacie i kontynuacja wieczoru u Ciebie albo u niej stanie się dla niej przyjemną perspektywą.

Pierwsza randka

Zgodziła się. Przyszła, siedzi tu z Tobą. To oznacza, że jest przynajmniej odrobinę Tobą zainteresowana. Czyli nie odrzuca tak zupełnie możliwości pójścia z Tobą do łóżka w jakiejś bliżej nieokreślonej przyszłości. Ale niech Cię ręka boska broni przed wypowiadaniem jakichś seksualnych aluzji. Za wcześnie.

REKLAMA

REKLAMA

"Na pierwszej randce ona musi się z Tobą oswoić" - mówi Lou Paget, terapeutka seksuolog z Los Angeles. Zanim nie poczuje się z Tobą bezpiecznie, nie masz co liczyć na seks.

Niezawodne są rycerskie gesty, które kiedyś były normalną oznaką dobrego wychowania. Wyjdź z samochodu, by otworzyć jej drzwi i ułatwić wsiadanie i wysiadanie, pomóż przy zdejmowaniu czy wkładaniu płaszcza w szatni, leciutko dotknij jej pleców, kiedy eskortujesz ją do stolika - tego typu drobiazgi. Słuchaj uważnie, pytaj o opinię, zainteresuj się, czy jej wygodnie, nie zimno, nie za gorąco. Słowem, okaż jej, że jesteś facetem, który umie zatroszczyć się o kobietę.

Nie przedłużaj spotkania do późnej nocy i koniecznie zadbaj o jej bezpieczny powrót do domu. Nie zapomnij zadzwonić następnego dnia, podziękować za miły wieczór i zaproponować kolejne wspólne wyjście.

Pierwsza wspólna noc

Nieważne, jak duże masz doświadczenie z kobietami. Pierwsza noc z nową dziewczyną to zawsze jest wkroczenie na niezdobyte terytorium. Kluczem do udanego pierwszego seksu jest danie sobie i jej czasu. Nie przyspieszaj. Pozwól jej się oswoić z nową sytuacją.

Nie dąż za wszelką cenę do natychmiastowego rozebrania jej do naga. Nie po to przecież włożyła tę piękną seksowną bieliznę. Pozwól jej w niej zostać jeszcze przez jakiś czas podczas pieszczot. Dotykaj jej delikatnie poprzez materiał, to dla kobiet bardzo podniecające uczucie. Niby już jest Twoja, ale jeszcze nie tak do końca. Kiedy już będzie gotowa na więcej, sama się rozbierze. I oczywiście, jako odpowiedzialny mężczyzna miej pod ręką paczkę prezerwatyw. Co Ci tu będziemy dużo tłumaczyć.

Po wszystkim przytul ją mocno, powiedz, że było Ci wspaniale, że ma cudowne ciało. Nie dopytuj, czy jej było dobrze, czy miała orgazm. Bądź czuły, zabawny, przynieś jej coś do picia czy jakąś przekąskę. I zostań z nią całą noc. To jest taki gest, którym dajesz do zrozumienia, że nie chodziło Ci tylko o przelotny seks, ale myślisz o dłuższym związku.

Pierwszy wspólny poranek

Pamiętaj, że dla większości kobiet pokazanie się nowemu facetowi rano, zaraz po przebudzeniu, to trudne doświadczenie. Przytul ją, powiedz, że miałeś fantastyczne sny z nią w roli głównej, upewnij ją, że wygląda słodko taka potargana i leć do kuchni zrobić kawę. Daj jej czas na kąpiel i inne zabiegi w łazience, tak aby mogła wypić tę poranną kawę już odświeżona i umalowana.

Staraj się utrzymać miły nastrój, nawet jeśli należysz do gatunku mruków porannych. I zanim się rozstaniecie, koniecznie umów się na następne spotkanie. I jeszcze jedno. Zadzwoń albo wyślij SMS-a w ciągu najbliższych 12 godzin. Coś w rodzaju: "Myślę o Tobie", "Było świetnie", "Tęsknię".

Pierwsze spotkanie z jej rodzicami

Skoro jesteście już jakiś czas razem i wszystko się dobrze układa, od spotkania z jej rodzicami się nie wymigasz. Zresztą to wcale nie musi być takie straszne, jak Ci się wydaje. Dla niej to bardzo ważne, żebyś spodobał się jej rodzicom. Stanowi to dowód, że dokonała dobrego wyboru, a Ty niejako właśnie stajesz się częścią rodziny. Spokojnie! Ona też się denerwuje, jak wypadniesz, i możesz liczyć na to, że w krytycznej sytuacji pomoże Ci wybrnąć z twarzą.

Jeśli jesteście zaproszeni na obiad czy na kolację, pamiętaj, żeby się stosownie ubrać. Marynarka, koszula i krawat będą jak najbardziej wskazane. Okazujesz w ten sposób szacunek gospodarzom. Zabierz ze sobą jakiś prezent. Kwiaty dla jej mamy, butelka dobrego wina dla ojca. Jasne że ten obiad to dla Ciebie swoisty egzamin. Rodzice chcą wiedzieć, czy jesteś odpowiedni dla ich córki, czy nie jesteś ponurym draniem, łowcą posagów, czy kimś takim.

REKLAMA

Podczas rozmowy zrobisz dobre wrażenie, jeżeli pochwalisz coś w domu gospodarzy (zabytkowy zegar, smaczny obiad, psa itp.) i wspomnisz coś sympatycznego na temat swojej rodziny - bo facet, który ma sympatyczną rodzinę już nie wydaje się taki obcy i niebezpieczny. Ilekroć rozmowa siada, dobrym i bezpiecznym tematem jest wychwalanie zalet córki. Najlepiej jednak zrobisz, jeżeli nie będziesz zbyt wyrywny z opowieściami. Raczej słuchaj niż mów. I w żadnym wypadku nie przesadzaj z piciem. Wiem, nerwy, ale musisz zachować kontrolę.

Na koniec podziękuj ładnie za wizytę i nie zapomnij powiedzieć: "Bardzo bym chciał, aby państwo poznali moich rodziców". I za jakiś czas zorganizuj dla nich kolację.

Pierwsza poważna rozmowa

Nieuchronnie przychodzi taki moment, kiedy ona zaczyna rozmowę na temat przyszłości waszego związku. Zamiast, zwyczajem wszystkich facetów, odwracać kota ogonem i odpowiadać pytaniem na pytanie "Ale co konkretnie masz na myśli?", zachowaj się jak przytomny facet. Być może trochę Cię przeraża myśl o angażowaniu się na poważnie i wolisz sytuację, w której nic nie jest do końca dopowiedziane. Ale w końcu i Tobie przyjdzie zmierzyć się z problemem, co dalej z tym związkiem.

Jeśli ona zacznie taką rozmowę, powiedz jej po prostu, że też o tym myślałeś. Jeśli nie jesteś pewien, czy faktycznie chcesz spędzić z nią życie, ale układ na razie bardzo Ci odpowiada, lepiej nie dziel się swoimi wątpliwościami. Powiedz, że Ci z nią dobrze, że np. uwielbiasz jej śmiech, że pierwszy raz spotkałeś kobietę, która tak dobrze prowadzi samochód, że lubisz na nią patrzeć (powiedz to, co rzeczywiście czujesz). Że codziennie lepiej ją poznajesz i masz nadzieję, że ona też. Spytaj, co ona myśli o Tobie. Może tym razem jeszcze nie zostaniesz przyparty do muru, ale ten moment już się zbliża.

Szkoła Uwodzenia: Niezapomniane historie łóżkowe kobiet

Pierwsza kłótnia

Na początku wszystko się świetnie układa, wiadomo. Niemniej, prędzej czy później, nadchodzi moment, kiedy odkrywacie, że wcale nie jesteście tak podobni, jak się wam wydawało na początku. I dochodzi do pierwszej poważniejszej kłótni. Teraz dopiero okaże się, czy jesteś naprawdę taki zrównoważony i dojrzały, za jakiego Cię uważała.

Pamiętaj, bez względu na to, jak bardzo wyprowadziła Cię z równowagi, nie możesz być agresywny czy histeryczny. To ostatnia rzecz, o której marzą kobiety. Nie wydzieraj się, nie rzucaj przedmiotami, nie obrażaj jej. Bardzo łatwo w nerwach powiedzieć o jedno słowo za dużo. Spróbuj myśleć o kłótni zadaniowo. Waszym celem jest dojście do porozumienia, a nie dokopanie sobie nawzajem. Chcesz z nią być? No to staraj się rozwiązać problem. I korona Ci z głowy nie spadnie, jeśli 15 minut później przeprosisz ją i przytulisz. Nawet gdy nie czujesz się specjalnie winny. Bo priorytetem nie jest tu racja, tylko wasz związek.

Pierwsze wspólne wakacje

To poważna próba dla pary, która jeszcze nie zamieszkała razem. Można odkryć w drugim człowieku zupełnie zdumiewające cechy. Na przykład, że jest potwornym bałaganiarzem, nie umie czytać mapy albo że doskonale daje sobie radę w krytycznych sytuacjach.

Ważne, żeby wcześniej ustalić jakiś plan. Co chcecie robić razem, co osobno. Jakiego standardu wakacji ona oczekuje? Czy aby na pewno przejechanie wzdłuż wybrzeża Bałtyku na rowerze to jest to, co jej pasuje, czy mówi tak tylko dlatego, żeby zrobić na Tobie wrażenie, a potem będzie cierpieć. Lepiej nie nastawiaj się na wyczyn. Po prostu pobądźcie sobie razem w leniwym,wakacyjnym rytmie.

Pierwsze "tak"

Wreszcie dotarło do Ciebie, że po pierwsze, nie możesz już się dłużej wykręcać, a po drugie, że nie znajdziesz fajniejszej dziewczyny od niej. To znaczy ślub? No cóż, tak się przyjęło w naszej kulturze. Masz niejasne przeświadczenie, że ona oczekuje od Ciebie jakiejś uroczystej deklaracji w romantycznych okolicznościach? Masz rację. Większość kobiet obejrzała wystarczająco dużo amerykańskich komedii romantycznych, żeby oczekiwać, że poprosisz o rękę w jakiś ładny sposób.

Nie chodzi o to, żeby się wygłupiać, tylko zadbać o scenerię. Nie musisz zaraz wynajmować odrzutowca, żeby to zrobić w trakcie przelotu nad Alpami. Wystarczy dobra kolacja w eleganckiej restauracji. I pytanie: "Wyjdziesz za mnie?" I pierścionek. Tak, tak! Nie bądź sknerą. A dla tradycjonalistów ważne są późniejsze oficjalne zaręczyny w gronie rodzinnym. Nie marudź, to jest do przeżycia.

MH 08/2005

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij